• 29 lutego 2016
  • komentarzy
  • 1902 osób przeczytało
  • to!

Muzułmańscy imigranci w Polsce. Kim są?

Genezą niemal wszystkich powodów wyjazdu jest trudna sytuacja polityczno-ekonomiczna krajów pochodzenia. Niżej przedstawione powody są w pewnym sensie pochodnymi tej sytuacji.

Od 1991 roku Polska stała się jednym z tych miejsc na świecie, gdzie pojawili się uciekinierzy z krajów muzułmańskich, w których jest gorzej, niż w kraju nad Wisłą. Nie wszyscy jednak pragną zostać na stałe w Polsce. Mimo systematycznej poprawy polskiej ekonomii, Polska nie posiada takiego potencjału gospodarczego jak inne kraje zachodnie. Stąd traktowana jest dość często przez imigrantów muzułmańskich jako kraj tranzytowy. Niemniej ostatnio coraz większa liczba imigrantów pozostaje w naszym kraju. Od czasu, gdy i Polska podpisała Konwencję Genewską, regulującą prawa uciekinierów politycznych, coraz więcej osób – w tym muzułmanów – ubiega się o status azylanta politycznego.

1. Uciekinierzy – azylanci
Dramatyczne wydarzenia w wielu krajach muzułmańskich powodują wzrost imigracji. W tej kategorii znajdują się:
Ofiary etnicznych prześladowań dokonywanych przez Saddama Husajna – Szczególnie akcje przeciw Kurdom spowodowały masowy eksodus w latach 1989, 1991 i 1996. Pewna liczba Kurdów dotarła do Polski i w niej osiadła. Już w latach 80 mieszkało w Polsce ok. 300 Kurdów.
Przeciwnicy Kaddafiego z Libii – Szacuje się, iż w Polsce przebywa kilkadziesiąt Libijczyków, którzy w 2011 roku otwarcie manifestowali swą dezaprobatę dla rządów Kaddafiego.
Uciekinierzy z Czeczenii – Od kilkunastu lat do Polski przybywają uciekinierzy z tego kraju. Pierwsi Czeczeni pojawili się wraz z rozpoczęciem wojny rosyjsko–czeczeńskiej (grudzień 1994 rok). W latach dziewięćdziesiątych XX wieku było ich stosunkowo niewielu, jednak wraz z nasileniem się działań wojennych w 2000 roku (tzw. druga wojna rosyjsko–czeczeńska) liczba uchodźców z tego kraju znacząco się zwiększyła. Niektóre źródła podają, że na początku XXI wieku nawet do 30 osób dziennie ubiegało się o azyl w Polsce. Niewielu z tych uchodźców pozostało w Polsce, którą traktowali jako kraj tranzytowy. Przyznawany przez Urząd s. Uchodźców i Cudzoziemców status uchodźcy (który uprawnia m.in do podjęcia pracy oraz zasiłku socjalnego) otrzymuje jedynie około 3% przyjeżdżających. Pozostali mogą pozostawać w Polsce w ramach tzw. pobytu tolerowanego, który stwarza możliwość legalnej pracy, ale nie daje prawa do pobierania zasiłku.
Persowie – przeciwnicy radykalnej islamizacji Iranu po upadku szacha -Większość ok. 168 migracji irańskiej do Polski stanowią osoby, które opuściły swój kraj z przyczyn politycznych (większość z nich pochodzi z Teheranu). Zatem społeczność irańska w Polsce składa się przede wszystkim z uchodźców politycznych, nie zaś z imigrantów zarobkowych.
Uciekinierzy z krajów ogarniętych wojną domową (Syria, Liban, Somalia, Irak, Afganistan) – Do niemal wszystkich krajów Unii Europejskiej – nie wyłączając Polski – przybywają fale uciekinierów z regionów ogarniętych bratobójczymi wojnami w Libanie (1975–1990), Somalii, czy ostatnio w Syrii (konflikt od 2011) i Afganistanie. Tylko w pierwszej połowie 2013 r. wniosek o status uchodźcy złożyła rekordowa liczba 10 407 osób (przez cały 2012 r. takich wniosków złożono 10 753). Najczęściej o status uchodźcy ubiegali się obywatele rosyjscy – ponad 9 tys. – w większości Czeczeni. Pośród wniosków znaleźli się też Syryjczycy (144). Ponad 8,5 tys. podań zostało umorzonych lub pozostawionych bez rozpatrzenia. W związku z przedłużająca się wojną domową w Syrii do końca 2013 roku znacząco wzrosła liczba imigrantów z tego kraju (szacunkowo 248 osób).
Współpracownicy wojsk polskich w Iraku i Afganistanie – Imigranci pojawiają się również w kontekście współpracy części Irakijczyków i Afgańczyków z wojskiem polskim podczas operacji militarnych. Np. z obawy o życie irakijskich czy afgańskich tłumaczy w polskim resorcie obrony wytypowano grupy kilkudziesięciu osób z Iraku i Afganistanu, które same bądź z rodzinami mogą być objęte pomocą w imigracji do Polski.
Polska jako kraj tranzytowy Somalijczyków – Polskę – jako kraj imigracji – ocenia się ambiwalentnie. Z jednej strony pojawiają się głosy, iż nie jest ona najbardziej atrakcyjnym krajem imigracji. Staje się dla muzułmanów na ogół krajem tranzytowym. Np. ostatnio żaden z Somalijczyków przebywających na Malcie nie skorzystał z propozycji emigracji do Polski podczas gdy np. w Szwecji ok. 100 000 Somalijczyków czeka na „integrację”. W 2002 roku w Polsce rezydowało 41 Somalijczyków znajdujących w naszym kraju azyl.
Azyl dla inteligencji Afgańskiej – Z drugiej strony, pojawiają się opinie, że Polska staje się atrakcyjnym krajem dla imigrantów. Wiąże się to ze zwiększającym się międzynarodowym prestiżem Polski, gdyż powidła się jej transformacja ustrojowa. W tym kontekście szacuje się, iż do naszego kraju przybywać będą imigranci z Afganistanu po wycofaniu się wojsk amerykańskich. Będzie to stosunkowo dobrze wykształcona grupa, która może stanowić lobby na rzecz dalszego zaangażowania Polski w sprawy Azji Centralnej.
Ofiary braku tolerancji ze strony fundamentalistów muzułmańskich – Np. wzrost tendencji islamistycznych w Pakistanie spowodował prześladowania innych mniejszości muzułmańskich, głównie zwolenników wspólnoty Ahmadijja, którzy stanowią ok. milionową mniejszość w tym kraju. Wielu z nich wyemigrowało do Europy. W Polsce jest to dalece marginalna grupa (ok. 100 osób) i nie wiadomo dokładnie ilu jest Pakistańczyków w tej wspólnocie, a ilu polskich konwertytów. Dane na ten temat są trudne do ustalenia gdyż oficjalna strona ruchu Ahmadiyya nie wykazuje takich informacji. Rejestr Sądowy Związków Wyznaniowych w Polsce nawet nie zamieszcza członków reprezentacji.
Uciekinierzy w związku z konfliktami międzynarodowymi w Palestynie, Iraku i Kuwejcie – Zwycięstwa państwa Izrael w latach 1948–49 oraz w 1967 roku spowodowały fale uchodźców palestyńskich. Dziś w  Polsce mieszka ok. 800 osób pochodzenia palestyńskiego59. Iracka inwazja na Kuwejt w 1990 spowodowała nie tylko migrację Kuwejtczyków, ale również Irakijczykjów (ok. 10.000), z których 1/3 stanowili żołnierze i ich rodziny współpracujące z aliantami. Do tej grupy należy też wielu muzułmanów przybywających do Polski na bardzo krótki okres. Np. w 1999 roku schroniła się w Polsce grupa muzułmanów w liczbie ok. 1000 osób z Kosowa (Albańczycy). Zdecydowana większość tej grupy opuściła Polskę po ok. roku pobytu.

2. Studenci z krajów muzułmańskich pozostali w Polsce
Do tej kategorii zalicza się tych muzułmanów, którzy po odbyciu w Polsce studiów pozostali w tym kraju.
W latach 60. i 70. studiowali Syryjczycy, Irakijczycy, Jordańczycy, Libańczycy i Sudańczycy61. Do lat 80. studenci z krajów muzułmańskich nie stanowili dużej grupy pośród studentów zagranicznych w Polsce. Sytuacja zmieniła się diametralnie w latach 1980–1985. W tym okresie do Polski przybywało rocznie 13–76 studentów ze Sudanu, 40–57 studentów z Tunezji, 40–60 studentów z Algierii, ponad 100 studentów ze Syrii, aż 300–600 studentów z Iraku, którzy np. w 1984 roku stanowili 23% ogółu studentów zagranicznych. W drugiej dekadzie lat 80. niektóre kraje muzułmańskie zwiększyły wydatnie liczbę studentów: Jemen do 350 rocznie, Jordania do ponad 100 rocznie, Liban ponad 50 rocznie. Dogłębne zmiany w tym zakresie zaszły po 2000 roku. Od tego czasu do Polski niemal przestali przybywać studenci ze Syrii, a z innych krajów muzułmańskich ich liczba drastycznie spadła. Sumując, w latach 1950–2000 liczba studentów z krajów muzułmańskich w Polsce wynosiła ok. 1200 ze Syrii, ok. 1200 z Iraku, ok. 200 z Palestyny, ok. 50 z Libanu, ok. 200 z Jordanii, ok. 500 ze Sudanu, ok. 500 z Jemenu, ok. 100 z Iranu, ok. 100 z Afganistanu, ok. 200 z Tunezji, ok. 200 z Libii, ok. 150 z Algierii, ok. 200 z Maroka, ok. 10 osób ze Sahary Hiszpańskiej, ok. 10 osób z Mauretanii, ok. 10 osób z Pakistanu, po kilku studentów z Kataru, Kuwejtu i Omanu i Turcji. Warto podkreślić, że w omawianym okresie, najwyższe miejsca pod względem liczby uzyskanych dyplomów spośród studentów z Azji i Afryki po Wietnamczykach zajęli Irakijczycy (872), Syryjczycy (778), Sudańczycy (311), Jemeńczycy (290), Jordańczycy (188) i Tunezyjczycy (125).

3. Imigranci z powodów ekonomicznych
Kategoria ta obejmuje dużą liczbę osób z różnych – zwłaszcza uboższych – krajów muzułmańskich. Do czasu napłynięcia fali uchodźców czeczeńskich, Turcy stanowili jedną z najbardziej licznych grup muzułmańskich w Polsce. Według danych UDSC, w 2011 roku 2281 Turków posiadało ważne karty pobytu w Polsce64. Przybywali oni do Polski z pewnym kapitałem początkowym i zakładali bary i małe restauracje. Struktura tej wspólnoty była badana w ramach programu finansowanego przez Europejski Fundusz na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich65. W tej kategorii nową, liczną grupę stanowią – często próbujący się dostać nielegalnie do Polski – imigranci z Pakistanu.

4. Ambicje fundamentalistów muzułmańskich
W tej kategorii mieści się najmniejsza liczba imigrantów muzułmańskich. Procent muzułmanów posiadających potencjał do radykalizacji jest niewielki. Zdecydowana większość imigrantów muzułmanów szanuje prawo, wspiera społeczne wartości i stara się znaleźć model adaptacji życia na Zachodzie. Polska, która nie posiada dużej liczby rodzimych muzułmanów i stosunkowo niewielką liczbę imigrantów do końca lat 90. XX wieku nie była dotknięta problem napływu fundamentalistów muzułmańskich, co jednak ulega zmianie w ostatnich 15 latach.
Unikanie ekstremalnych ocen muzułmanów w kontekście fundamentalizmu W analizach fundamentalizmu europejskiego należy wystrzegać się dwóch ekstremalnych ujęć:
• Z jednej strony należy dołożyć wszystkich sił, by nie tworzyć wrażenia, iż imigranci muzułmańscy są z natury powiązani z terrorystami.
• Z drugiej strony nie należy przymykać oczu na fakt, iż zjawisko fundamentalizmu islamskiego istnieje w Europie, mimo, że dotyczy mniejszej części muzułmanów jest bardzo dotkliwe dla UE a w pewnych okresach i miejscach się nasila.

Powody pojawienia się fundamentalizmu muzułmańskiego w Polsce

Od roku 2001 również Polska jest pod obserwacją przedstawicieli radykalnego islamu. Procesy integracji z UE i NATO, zaangażowanie w walkę ze światowym terroryzmem, udział wojsk polskich w operacjach militarnych w Afganistanie i Iraku lokują Polskę w gronie potencjalnych celów ze strony fundamentalistów muzułmańskich. Radykalni wyznawcy islamu starają się zbudować sieć informatorów w Polsce. W tym celu prawdopodobnie angażują polskich obywateli (np. słynna akcja ABW z 2012 roku) oraz wprowadzają swoich ludzi do Polski. Wydaje się jednak, iż jest to zjawisko występujące w stopniu o wiele niższym niż w Zachodniej Europie.
Działalność organizacji Emirat Kaukaz – Podejrzewa się, że potencjalnie najwięcej muzułmanów o nastawieniu fundamentalistycznym trafia do Polski w migracji czeczeńskiej. Świadczy o tym choćby przypadek 34 letniego obywatela Rosji narodowości czeczeńskiej Artura N. oskarżonego o przynależność do organizacji terrorystycznej Emirat Kaukaz i sprowadzanie dla niej materiałów wybuchowych (rozprawa odbyła się w Lublinie 2013). W sąsiednich Niemczech władze uznały migracje czeczeńską za potencjalnie kryjącą sporą liczbę fundamentalistów.
Pakistańczycy powiązani z radykalnymi ugrupowaniami – Szacuje się, iż relatywnie duża liczba muzułmanów pakistańskiej diaspory na Zachodzie uczestniczyła w szkoleniach organizacji Laszkar-e-Taiba (LeT – „Armii Pokornych”) oraz Tabligh-e-Dżamaa (TeD „Stowarzyszenia Krzewienia Wiary”). W Europie ujawniają się wpływy zarówno LeT jak również i TeD. Ta ostatnia organizacja ułatwia ekstremistom działalność w Europie, podobnie zresztą jak LeT. W kwietniu 2010 r. z Polski wydalony został członek LeT, obywatel Pakistanu, który przez rok mieszkał w naszym kraju. Wcześniej przeszedł w Pakistanie szkolenie ze znajomości broni i materiałów wybuchowych.
Afgańczycy – W 2009 roku do Polski przyjechała grupa 40 Afgańczyków na elitarne szkolenie organizowane przez nasz MSZ. Przynajmniej pięć osób z tej grupy reprezentującej elity afgańskie zniknęło z Warszawy. Ich losu nie udało się wtedy wyjaśnić ani policji, ani służbom specjalnym, które też włączyły się w poszukiwania (prowadzi je także straż graniczna). Uciekinierzy zacierali za sobą ślady. Istnieje podejrzenie, iż byli powiązani z Talibami i jako ich przedstawiciele działają na terenie UE.
Powiązania Ligi Muzułmańskiej z organizacją Bracia Muzułmanie – Krzysztof Izak, ekspert publikujący swe badania w „Przeglądzie Bezpieczeństwa Wewnętrznego” stwierdza, iż obserwuje się wzrost aktywności organizacji skupionych we Federation of Islamic Organizations in Europe (FIOE), do których należy Liga Muzułmańska w RP, która znajduje się pod ideologicznym wpływem Braci Muzułmanów. Warto pamiętać, iż według analiz ekspertów od bezpieczeństwa narodowego, ekstremiści mogą ukrywać się wśród imigrantów i uchodźców, by przedostawać się do Europy. Badania wskazują, iż większość z zatrzymanych do tej pory osób należało do małych, autonomicznych jednostek i wspólnot, a nie znanych organizacji terrorystycznych.
Skomplikowana struktura fundamentalizmu muzułmańskiego w Europie – We wszelkich rozważaniach o fundamentalizmie islamskim należy pamiętać, iż zjawisko to sytuuje się na skrzyżowaniu wpływów ideologicznych i religijnych w kontekście wieloaspektowych problemów społeczeństw zachodnich. Fundamentalizm czy (znacznie rzadziej) terroryzm rodzimy stanowi specyficzny socjologiczny fenomen, w którym przynależność, tożsamość oraz dynamika grupy stanowią istotne elementy w procesie jego ewolucji. Najbardziej zaskakującym i trudnym fenomenem dla społeczeństw UE są zradykalizowani muzułmanie, urodzeni i wychowani w Europie, którzy są pełnoprawnymi obywatelami świata zachodniego.
Grupa misyjna – Pośród fundamentalistów muzułmańskich istnieją też grupy o nastawieniu misyjnym zmierzające do islamizowania świata. Przypuszcza się, że przybywają oni również do Polski, choć ich liczba jest nieznaczna. Trudno jednoznacznie zidentyfikować tę działalność. Motywy misyjne najczęściej ukryte są w cieniu wielu instytucji muzułmańskich sponsorowanych głównie przez Arabię Saudyjską. W Polsce sympatię z fundamentalistami przejawiają niektórzy znani imamowie. Warto przypomnieć, że fundamentaliści muzułmańscy z natury nie akceptują rozdziału religii od państwa, proponując w miejsce Konstytucji Koran i tradycję (sunnę). Zasadniczo posiadają oni dwie alternatywne strategie: bądź nawracanie na islam bez przemocy, bądź ataki terrorystyczne. Polska jak na razie nie doświadczyła tej drugiej formy, która była już udziałem np. USA, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii.

 

M1404 Koscielniak - Muzulmanie polscy 500 px 72dpi RGB