źródło: Rycina z XIX w. przedstawiająca Betlejem
  • 17 grudnia 2015
  • komentarzy
  • 1976 osób przeczytało
  • to!

Świat przed Jego narodzinami

Robert Louis Wilken

W stuleciach poprzedzających narodzenie Jezusa Rzym, państwo-miasto na Półwyspie Apenińskim, rozszerzał stopniowo swoje panowanie nie tylko na Italię, ale także na Galię (dzisiejsza Francja), Półwysep Iberyjski i Afrykę Północną (dzisiejsze Maroko, Algieria i Tunezja). W pierwszym stuleciu p.n.e. Rzymianie podbili ogromne tereny we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego, Grecję, Bałkany, dawne królestwa Azji Mniejszej, Egipt, Lewant (w tym tereny świata biblijnego) i dalej położone obszary. W miarę rozrastania się imperium wcześniejsza, republikańska forma rządów okazała się mało przydatna. W obliczu nowych wyzwań i problemów złożono ład i stabilność państwa w ręce jednego człowieka.

Był nim Oktawian, adoptowany syn Juliusza Cezara. Po kilku wojnach domowych i pokonaniu – w bitwie pod Akcjum w 31 roku p.n.e. – swego największego wroga Marka Antoniusza (i jego kochanki Kleopatry, królowej Egiptu) został panem całego Rzymu i podbitych terenów. Po triumfalnym powrocie do stolicy, mając do swej dyspozycji całą potęgę militarną, Oktawian zainicjował rewolucję ustrojową państwa, dostosowując system polityczny do swoich rosnących obowiązków władcy licznych krain i ludów. W 27 roku p.n.e. Senat przyznał mu tytuł augustus, to znaczy „pełen majestatu”. Na ten rok datuje się początek jego rządów jako cesarza i tym samym początek Imperium Rzymskiego. Oktawian August rządził przez czterdzieści jeden lat, aż do 14 roku n.e., a stworzone przez niego mocarstwo trwało w zmiennej postaci aż do upadku Konstantynopola, czyli „drugiego Rzymu”, pod najazdem Turków w 1453 roku.

Za panowania Oktawiana Augusta, po raz pierwszy (i ostatni) w historii, ziemie wokół Morza Śródziemnego, włączając w to tereny Izraela, pradawną ojczyznę Żydów, znajdowały się pod panowaniem jednej władzy politycznej. W I wieku n.e. Imperium Rzymskie rozciągało się od Eufratu na wschodzie po Ocean Atlantycki na zachodzie, od gajów oliwnych i winnic Afryki Północnej na południowych wybrzeżach Morza Śródziemnego po wielkie rzeki północy: Dunaj wpływający do Morza Czarnego i Ren wpadający do Morza Północnego. Wszystkie większe miasta imperium, m.in. Kartagina, Tarragona, Massalia, Neapol, Akwilea, Ateny, Efez, Antiochia, Cezarea, Aleksandria i w końcu Rzym – położone były nad morzem lub blisko morza, zaś najbardziej żywotne szlaki komunikacyjne biegły obok mare nostrum, czyli „naszego morza”, jak nazywali Morze Śródziemne Rzymianie. Idee, towary i osiągnięcia techniczne (na przykład style architektoniczne) mogły się bez przeszkód rozprzestrzeniać w jego obrębie. Dzisiejsze ograniczenia podróży były właściwie nieznane. Kupcy mogli wędrować od Eufratu w regionie Żyznego Półksiężyca aż nad Tamizę w Brytanii, nie przekraczając po drodze żadnej granicy i nie okazując po drodze żadnego paszportu. Nigdy wcześniej tak wiele różnych ludów nie cieszyło się tak dużym bezpieczeństwem i swobodą podróżowania. Rzym podbił świat i uczynił go bliskim i przyjaznym miejscem.

W starożytnym Rzymie pod jednym panowaniem znalazły się dziesiątki ludów, ale to nie zniwelowało różnic kulturowych i językowych pomiędzy nimi ani nie zgasiło lokalnych patriotyzmów. Egipcjanie nadal mówili po koptyjsku, a mieszkańcy Syrii po aramejsku. Zwycięstwa Aleksandra Wielkiego, które miały miejsce trzy wieki wcześniej, sprawiły, że greka stał się językiem powszechnie używanym w miastach wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. Po rzymskich podbojach grecki stał się wspólnym językiem komunikacji, handlu, edukacji i życia intelektualnego mieszkańców imperium. Kulturę Cesarstwa Rzymskiego tamtego okresu określa się mianem kultury grecko-rzymskiej, gdyż mieliśmy do czynienia z powszechnym posługiwaniem się językiem greckim pod parasolem rzymskich instytucji publicznych. Świat się zmieniał, a ruiny rzymskich miast w Tunezji, w Egipcie, we wschodniej Jordanii i w północnej Turcji są milczącym świadectwem tego, że ludzie żyjący w odległych od siebie krainach stali się częścią jednej, przekonanej o swej potędze cywilizacji.

Chociaż chrześcijaństwo, podobnie jak judaizm i islam, zrodziło się na Bliskim Wschodzie, to w przeciwieństwie do tamtych religii złączyło swe losy z owym ogromnym imperium, którego centrum położone było daleko na zachodzie, z miastem Cezara, Cycerona i Augusta, z wiecznym Rzymem, który „nad inne miasta o tyle wybujał/ ile nad giętkie kaliny wyniosły cyprys się wznosi”1, jak pisał o nim rzymski poeta Wergiliusz. Rozwojowi chrześcijaństwa sprzyjały miejsce i czas, w których rozgrywały się kluczowe dla niego wydarzenia – w starożytnym Rzymie, za panowania jego pierwszego cesarza. Chrześcijański ewangelista Łukasz, rozpoczynając opis narodzin Jezusa, zaznaczył, że urodził się On w Imperium Rzymskim za panowania cesarza Augusta: „W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie” (Łk 2,1). To właśnie w miastach tego kosmopolitycznego i wielokulturowego państwa powstały pierwsze wspólnoty chrześcijańskie.

Historia chrześcijaństwa ma jednak swój początek w Palestynie, gdyż tam, w tym mało znanym zakątku świata, w narodzie żydowskim zamieszkującym ziemię, którą jego członkowie uważali za swoją, narodził się Jezus. Głównym miastem Palestyny była Jerozolima położona mniej więcej sześćdziesiąt kilometrów od Morza Śródziemnego, na skraju pustyni prowadzącej ku rzece Jordan i dalej do Morza Martwego. W Jerozolimie znajdowała się świątynia „o nieprzebranych bogactwach” – jak pisał rzymski historyk Tacyt – będąca centrum życia religijnego, gdzie każdego dnia składano ofiary i do której przybywali pobożni Żydzi z całego kraju, by obchodzić najważniejsze dla siebie święta. Natomiast w miastach i wioskach Palestyny kult żydowski przybrał formę nabożeństwa, na które składały się czytania z Tory i Proroków, ich objaśnienie, śpiew Psalmów i wspólna recytacja modlitw. Wszystko to odbywało się w synagodze, był to zazwyczaj niewyróżniający się niczym budynek postawiony na planie prostokąta.

W przeszłości całą Palestyną, ze stolicą w Jerozolimie, rządzili izraelscy królowie, lecz w kolejnych stuleciach państwo to zostało podbite przez Asyryjczyków i Babilończyków, świątynię zniszczono, a dużą grupę ludności wygnano do Mezopotamii. W V wieku p.n.e. część Żydów powróciła i odbudowała świątynię, lecz niedługo cieszyli się niepodległością.

Później, w I wieku p.n.e., cały region podbili Rzymianie i włączyli dawne królestwa Judy i Izraela do swojego imperium. Żydzi nigdy nie stracili jednak nadziei, że któregoś dnia wypędzą intruzów i przywrócą własne rządy. Niektórzy byli nawet przekonani, że w najbliższej przyszłości Bóg zainterweniuje i zmieni bieg historii. Jezus urodził się w czasie, gdy ta myśl rozpalała głowy wielu ludzi.

Nasze najwcześniejsze źródła podają jako miejsce narodzin Jezusa Betlejem, około dziesięciu kilometrów na południe od Jerozolimy. Jego rodzina pochodziła jednak z Nazaretu w Galilei, na północy kraju, i tam spędził Jezus dzieciństwo i młodość. On sam wkroczył na scenę historii, dopiero gdy miał już prawie trzydzieści lat i został ochrzczony przez Jana Chrzciciela.

 

pierwsze_1000_la_v6_500px

Robert Louis Wilken

profesor historii, wybitny znawca dziejów chrzescijaństwa