źródło: Andrea Izzotti / Shutterstock
  • 10 listopada 2016
  • komentarzy
  • 557 osób przeczytało
  • to!

Na południu Australii znaleziono osadę sprzed 49 tysięcy lat

Pradawni Australijczycy jedli mięso z kangura, palili ogniska i kolonizowali kontynent w zaskakująco szybkim tempie. O swoich najnowszych odkryciach naukowcy piszą w tygodniku „Nature”.

Narzędzia i inne ślady osadnictwa Aborygenów sprzed 49 tysięcy lat znaleziono w Górach Flindersa na południu Australii. – Znajdowały się one w jaskini – tłumaczy tygodnikowi „Nature” główny autor badań, Giles Hamm z Uniwersytetu La Trobe. – Zauważyliśmy, że sklepienie było poczerniałe, podobnie jak ściana – powiedział naukowiec. – To była wskazówka, że prawdopodobnie ktoś tam był i palił ogniska – dodał.

W jaskini znaleziono narzędzia zrobione z kamieni i kości, węgiel drzewny, popiół i skorupki jaj. Fragmenty kości wskazywały, że ówcześni lidzie jedli mięso gigantycznych torbaczy, przypominających słonie, a także potężnych ptaków, które nie potrafiły latać.

To najstarsze znane nauce ślady obecności człowieka w tej części Australii. Zdaniem odkrywców, pierwsi ludzie skolonizowali kontynent znacznie szybciej niż sądzono – zapewne w ciągu kilku tysięcy lat.

 

wkxrwxy