• 12 października 2015
  • komentarzy
  • 2113 osób przeczytało
  • to!

W co wierzymy, czyli o Symbolu

św. Nicetas z Remezjany

1. Kto wierzy w Chrystusa i kroczy za Nim, wiodącym do prawdziwego życia – podobnie jak lud Izraela kroczący za Mojżeszem wszedł do Ziemi Obiecanej – ten polegając na wierze, pod wodzą Chrystusa, wyrzeka się nieprzyjaciela i jego aniołów, to jest wszelkiego rodzaju szarlatańskiego nowinkarstwa, które ma miejsce za sprawą posłańców szatana. Następnie wyrzeka się złych uczynków, to jest czci [bałwochwalczej] i bożków, przepowiedni i wróżb, parad i widowisk, kradzieży i podstępu, nieczystości i pijaństwa, pląsów i kłamstwa. Takie i inne rzeczy, bracia, oddalały was od Pana a wiązały z diabłem. Takie są pęta żmijowe, które wiążą dusze ludzkie i prowadzą do więzienia piekieł. Kiedy człowiek uwolni się od tego zła i zerwie te łańcuchy ze swego karku, i jakby rzuci je w twarz swemu nieprzyjacielowi, wtedy szczerym głosem oznajmia:

2. WIERZĘ W BOGA, OJCA WSZECHMOGĄCEGO, STWORZYCIELA NIEBA I ZIEMI. Słusznie zaczyna się wyznanie od [aktu] wiary, ponieważ tak samo i święty Paweł stwierdził: Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do sprawiedliwości, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia (Rz 10, 10). Wierzysz więc w Boga, Ojca Wszechmogącego, Boga niezrodzonego, który przez nikogo nie powstał, od nikogo nie wziął początku; w Boga Niewidzialnego, którego nie zdoła zobaczyć żadne oko cielesne; w Boga Niepojętego, a który wszystko pojmuje; w Boga Niezmiennego, który nie zmienia się z upływem czasu, nie starzeje się z wiekiem, lecz zawsze jest taki sam; który nie zaczął z czasem żyć, lecz zawsze żyjąc nie posiada następcy; w Boga Dobrego i Sprawiedliwego, Stworzyciela nieba i ziemi. Wyznajesz Go jako Boga, ale wyznajesz Go tak samo jako Ojca. Konieczne jest, aby był Ojcem Syna, bowiem nikt nie jest ojcem bez syna. Ojcem zatem jest przez Syna, mając mianowicie Syna, którego jest Ojcem. Taka jest prawowita wiara w Boga, abyś znał Go nie tylko jako Boga, jak Żydzi, ale i poznał jako Ojca, Ojca Słowa Żywego, mocy i mądrości własnej , który przed wszystkimi wiekami, przed wszelkim początkiem, przed wszelkim zupełnie czasem zrodził z siebie Syna, Duch Ducha, Bóg Boga, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne (Kol 1, 16), jak naucza Paweł i potwierdza Jan, który powiada: Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało (J 1, 3).

3. Wierząc więc w Boga Ojca, zaraz też wyznajesz, że wierzysz I W SYNA JEGO JEZUSA CHRYSTUSA. On jest Synem Bożym, Jezus Chrystus. „Jezus”, tłumacząc z języka hebrajskiego, znaczy „Zbawca”, natomiast „Chrystus” wyraża [Jego] królewską godność. Zbawcą i Królem jest jeden i ten sam Jezus Chrystus. Dla naszego zbawienia zstąpił z nieba od Ojca i przyjął ciało podobne do naszego.

NARODZIŁ SIĘ Z DUCHA ŚWIĘTEGO I MARYI DZIEWICY bez żadnego udziału męża. Ciało z ciała zrodziło się mocą Ducha Świętego. Pozostając Bogiem stał się człowiekiem, aby ludzie mogli Go widzieć, przyjąć Jego naukę i zbawienie, ponieważ nie doświadczyliby Bóstwa inaczej jak przez przyjęcie przez Nie widzialnego ciała.

4. Narodził się więc ze świętej i nieskalanej Dziewicy, aby nadać początek naszemu świętemu narodzeniu. Narodził się zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy Bóg z nami (Mt 1, 23; por. Iz 7, 14). Wierz zatem, że Ten, który narodził się z Dziewicy, jest Bogiem z nami, Bogiem [zrodzonym] z Ojca przed wiekami, człowiekiem – z Dziewicy ze względu na ludzi, zrodzonym prawdziwie, a nie pozornie. Tak sądzą pozostający w błędzie heretycy, którzy wzdrygając się przed tajemnicą Bożą twierdzą, że Wcielenie Pańskie stanowi urojenie; że jakoby nie wydarzyło się tak na prawdę to, co było widziane, ale [w istocie] zmyliło oczy ludzkie; że to nie ma w ogóle nic wspólnego z prawdą Bożą! Jeśli bowiem Wcielenie jest nieprawdą, to i zbawienie ludzi będzie też nieprawdą. Jeśli natomiast [zbawienie] jest prawdziwe w Chrystusie, to podobnie i Jego Wcielenie jest [prawdziwe]. Jedno i drugie istniało: człowiek widzialny i Bóg niewidzialny. Jadł jako człowiek i nakarmił jako Bóg pięć tysięcy mężczyzn pięcioma chlebami (por. Mt 16, 9 par.). Pragnął jako człowiek i dostarczył wody życia jako Bóg (por. J 4, 10). Spał na statku jako człowiek, lecz rozkazywał wiatrowi i morzu jako Bóg (por. Mk 4, 38–39 par.). Miał ręce przybite do krzyża jako człowiek, lecz obdarzył rajem ufającego Mu łotra jako Bóg (por. Łk 23, 43). Śmierć wreszcie przyjął, wyzbył się na chwilę ciała jako człowiek, lecz wskrzesił je z grobu od czterech dni martwe jako Bóg. Należy wierzyć w Chrystusa pod każdym względem: jako Boga i jako człowieka. Jak daje się poznać jako człowiek przez cierpienie, tak objawia się jako Bóg przez boskie czyny. Masz więc argumenty, którymi pokonasz nauczycieli kłamstwa. Jeśli ktoś będzie szeptał ci do ucha, że Chrystus był tylko człowiekiem, to powiesz, że Tego, który stał się człowiekiem ze względu na nasze grzechy, poznałeś już jako Boga na podstawie Jego cudów i nauk. Sam Zbawiciel powiedział do Żydów: choćbyście Mi nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu (J 10, 38).

5. Następnie chodzi o to, abyś wierzył w Mękę Pańską i wyznał Chrystusa umęczonego, ukrzyżowanego przez Żydów, zgodnie z zapowiedzią proroków. I bacz, abyś nie wstydził się Męki twego Pana. Gdyby może niewiara Żydów czy głupota pogan chciała bluźnić wspaniałemu krzyżowi Chrystusa, pamiętaj zawsze o słowach Pana: Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie (Mt 10, 32). Zaiste, nie znajdziesz powodu do wstydu, jeśli zrozumiesz tajemnicę Chrystusowego cierpienia. Nie cierpiał w swoim bóstwie, lecz człowieczeństwie. Bóg bowiem nigdy nie podlega cierpieniu. Cierpiał natomiast w ciele, jak naucza Apostoł (por. 1 P 4, 1), aby z Jego rany spłynęło zbawienie dla rodzaju ludzkiego, jak też przepowiedział prorok Izajasz: On cierpiał za nasze grzechy i w jego ranach zostaliśmy wszyscy uzdrowieni (por. Iz 53, 5). Za nasze grzechy cierpiał Chrystus, aby obdarzyć nas sprawiedliwością.

POD PONCJUSZEM PIŁATEM ZOSTAŁ UMĘCZONY. Wskazuje się na czas, kiedy Poncjusz Piłat był zarządcą Syrii i Palestyny. Dlatego zostaje to przezornie podkreślone, ponieważ niektórzy heretycy zwiedzeni demonicznym podstępem plotą głupstwa o więcej niż jednym Chrystusie. Dowiedziałeś się więc także o czasie Męki, abyś wyznał, że nikt inny nie został umęczony poza Nim, który na prawdę został umęczony pod Poncjuszem Piłatem za zbawienie świata. Otóż i umarł, aby znieść prawo śmierci.

6. TRZECIEGO DNIA ZMARTWYCHWSTAŁ, JAKO ŻYWY SPOŚRÓD UMARŁYCH, zgodnie z tym, co mówi prorok: wolny wśród umarłych (Ps 87, 5, LXX). Nie mógł bowiem Chrystus zostać uwięziony przez śmierć, skoro posiada pełną władzę nad śmiercią i życiem. WSTĄPIŁ DO NIEBA, skąd też i wcześniej zstąpił, bowiem: Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego, który jest w niebie (J 3, 13).

SIEDZI PO PRAWICY OJCA według tego, co u Dawida zostało powiedziane w imieniu Ojca do Syna: Siądź po mojej prawicy, aż Twych wrogów położę jako podnóżek pod Twoje stopy (Ps 110 [109], 1).

STAMTĄD PRZYJDZIE SĄDZIĆ ŻYWYCH I UMARŁYCH. Wierz, że tenże sam Chrystus, nasz Bóg, przybędzie z aniołami i mocami niebieskimi, aby sądzić tak żywych, jak i niegdyś umarłych, aby oddać każdemu według uczynków jego (Rz 2, 6); to znaczy sprawiedliwych naznaczy do życia wiecznego, a bezbożnych podda karze wiecznej.

7. Wierzysz I W DUCHA ŚWIĘTEGO. Ten Duch Święty jest jeden, uświęca wszystko, pochodzi od Ojca, On jedyny przenika tajemnice i głębie Boga (por. 1 Kor 2, 10), zstąpił z niebios na Chrystusa w postaci gołębicy. Ten Duch Święty jest wprawdzie jeden, lecz wieloraki w mocy i działaniu. On udziela darów łaski każdemu tak, jak chce (1 Kor 12, 11). On naznaczył proroków, On napełnił Apostołów; i On w momencie chrztu uświęca dusze i ciała wierzących; bez Jego działania żadne stworzenie nie może dojść do wieczności; wejrzeć w Jego chwałę pragną także i aniołowie (por. 1 P 1, 12); On uświęca swoim majestatem i trony, i panowania, i wszelkie moce niebieskie; jeśli ktoś powie przeciwko temu Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym (Mt 12, 32), jak oznajmił sam Pan.

8. Tę wiarę w Trójcę Świętą, bracia, umacniajcie w sercach waszych, wierząc W JEDNEGO BOGA, OJCA WCZECHMOGĄCEGO, I W SYNA JEGO JEZUSA CHRYSTUSA, I W DUCHA ŚWIĘTEGO, światłość prawdziwą i uświęciciela dusz, który jest poręką naszego dziedzictwa, który nas, jeśli zwrócimy się ku Niemu, zaprowadzi do wszelkiej prawdy i uczyni współobywatelami niebios. Tę bowiem regułę wiary przyjęli Apostołowie od Pana, aby święci chrzcili w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego wszystkie narody dające posłuch wierze (por. Mt 28, 19). Niech ta wiara pozostaje i w was; strzeżcie, najmilsi, depozytu [wiary], unikając światowej, czczej gadaniny i przeciwstawnych twierdzeń fałszywej wiedzy (1 Tm 6, 20).

9. Jeśli poganie namawiają do tego, by znowu czcić wielu ojców, ty zachowaj swoje święte wyznanie, ponieważ wyznałeś jednego Boga jako Ojca; poza tym również natura nie dopuszcza, aby jeden człowiek miał wielu ojców. Jeśli Żyd odwodzi od wiary w Chrystusa jako Syna Bożego, niech będzie ci wrogiem. Trzeba się jemu sprzeciwić, jeśli na tyle znasz Pismo Święte, albo przynajmniej go unikać, jeśli brakuje ci wprawy [w dyskusji]. Jeśli też heretyk uchodzący za chrześcijanina naucza ciebie, że Chrystus jest stworzeniem, albo przekonuje, że Duch Święty nie znajduje się we wspólnocie chwały wraz z Ojcem i Synem, niech ci będzie jak poganin i celnik (Mt 18, 17), ponieważ skłania cię do bałwochwalstwa doradzając czcić stworzenie. Jeśli usiłuje wciągnąć cię w zawiłe dyskusje, schroń się na murze wiary i powiedz za Apostołem: Zostałem obmyty, uświęcony i usprawiedliwiony w imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga mojego (1 Kor 6, 11). Nie zmienię niczego z tego wyznania wiary w Trójcę Świętą ani nie wyrządzę szkody dla mego zbawienia i nie spowoduję straty dla wiary.

10. Dopiero po wyznaniu wiary w Trójcę Świętą oświadczasz, że wierzysz W ŚWIĘTY KATOLICKI KOŚCIÓŁ. Czymże innym jest Kościół niż zgromadzeniem wszystkich świętych? Od początku bowiem świata czy to patriarchowie – Abraham i Izaak, i Jakub – czy prorocy, czy Apostołowie, czy męczennicy, czy inni sprawiedliwi, którzy byli, którzy są, którzy będą, stanowią jeden Kościół. Zostali bowiem uświęceni w jednej wierze, jednym sposobem życia, naznaczeni jednym Duchem, stali się jednym Ciałem. Jak twierdzi się i zostało napisane, jego głową jest Chrystus (por. Ef 1, 22; 5, 23; Kol 1, 18). Powiem jeszcze więcej. Nawet aniołowie, nawet moce i potęgi niebieskie zrzeszone są w tym jednym Kościele. Naucza nas Apostoł, że w Chrystusie wszystko zostało pojednane [ze sobą], nie tylko to, co jest na ziemi, ale i to, co w niebiosach (por. Kol 1, 20). Wierzysz, że w tym jednym Kościele dostąpisz ŚWIĘTYCH OBCOWANIA. Wiedz, że ten jeden katolicki Kościół został ustanowiony na całym kręgu ziemi; powinieneś mocno trzymać się wspólnoty z nim. Są wprawdzie i inne, pseudo-kościoły, ale nie miej z nimi niczego wspólnego, na przykład z manichejczykami, katafrygijczykami, marcjonitami czy innymi heretykami lub schizmatykami. One przestały być Kościołem świętym, skoro zwiedzione przez nauki diabelskie wierzą inaczej, postępują inaczej niż nakazał Chrystus a przekazali Apostołowie.

Dalej, wierzysz W ODPUSZCZENIE GRZECHÓW. To za sprawą łaski ci, którzy wierzą w Boga i wyznają Chrystusa, dostępują przez chrzest odpuszczenia wszystkich swoich grzechów. Dlatego nazywa się [ono] odrodzeniem, ponieważ człowiek staje się bardziej niewinny i czysty niż wtedy, gdy rodzi się z łona swojej matki. Następnie, wierzysz też W ZMARTWYCHWSTANIE CIAŁA twego I ŻYWOT WIECZNY. Zważ bowiem na to, że jeśli w to nie wierzysz, na próżno wierzysz w Boga. We wszystko bowiem, w co wierzymy, wierzymy ze względu na nasze zmartwychwstanie. W przeciwnym razie, jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy doprawdy, jak powiada Apostoł, bardziej od wszystkich ludzi godni politowania (1 Kor 15, 19). Właśnie po to Chrystus przyjął ludzkie ciało, aby naszej śmiertelnej substancji zapewnić udział w życiu wiecznym.

11. Jest wielu heretyków, którzy podważają wiarę w zmartwychwstanie, opowiadając się za zbawieniem samej duszy a negując zmartwychwstanie ciała. Lecz ty, który wierzysz w Chrystusa, wyznaj wiarę w zmartwychwstanie twego ciała. Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi (Rz 14, 9). I z pewnością nie wierzysz w to na próżno. Masz przecież wiarygodnych świadków. Przyjmij dobitne nauczanie proroka Izajasza: Ożyją umarli, powstaną leżący w grobach, a ci, co są na ziemi, doznają radości (Iz 26, 19). Masz też samego Pana proroków, który obiecuje w Ewangelii: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie (J 11, 25). I na innym miejscu: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, nadchodzi godzina, kiedy wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Jego: i ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny na zmartwychwstanie do potępienia (J 5, 28–29). Masz Pawła Apostoła, który twierdzi: Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, aby się przyodziało w nieśmiertelność (1 Kor 15, 43). Wiedzcie, że substancja składa się z dwóch elementów, to jest z ciała i duszy. Gdy człowiek rozstaje się z tym życiem, dusza nie umiera, lecz kiedy ona odchodzi, samo tylko ciało umiera; a gdy ciało psuje się w ziemi, dusza zostaje zatrzymana stosownie do swoich zasług albo w miejscu światła, albo w miejscu ciemności. [Tak dzieje się], aby w dniu przyjścia Pana z nieba, kiedy przybędzie ze swoimi świętymi aniołami, kiedy wszyscy zmartwychwstaną, również i dusze wróciły do ciał i nastąpiło sprawiedliwe rozdzielenie ludzi złych i dobrych. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego (Mt 13, 43), natomiast bezbożni i niegodziwi znajdą się w ciemnościach piekieł. Jak jest napisane: tam będzie płacz i zgrzytanie zębów (Mt 13, 42).

12. Abyś nie wątpił w zmartwychwstanie ciała, spójrz choćby na jeden przykład z życia codziennego, jaki podaje Apostoł w swoim nauczaniu: Oto martwe ziarno pszeniczne jako suche zasiewa się w ziemi, a zwilżone przez rosę z niebios, gdy zbutwieje, dopiero wtedy wraca do życia i wschodzi (por. 1 Kor 15, 36n.). Myślę sobie: Czyż Ten, który wskrzesza ziarno pszeniczne ze względu na człowieka, nie może wskrzesić samego człowieka zasianego w ziemi? Zaiste, i może, i chce [to uczynić]. Jak bowiem deszcze ziarno, tak rosa Ducha [Świętego] ożywia ciało. Tak woła Izajasz do Pana: Bo pochodząca od Ciebie rosa będzie dla nich lekarstwem (Iz 26, 19). Doprawdy – lekarstwem, ponieważ wskrzeszone ciała świętych już nie są więcej w stanie doznawać cierpienia, już nie boją się więcej śmierci. Będą bowiem żyli z Chrystusem w niebie ci, którzy żyli według zaleceń i praw Chrystusa na tym świecie. Tym jest owo życie wieczne i szczęśliwe, w które wierzysz, tym jest owoc tak wielkiej wiary i dobrego postępowania, tym jest nadzieja, dla której rodzimy się, wierzymy i odradzamy się. Ze względu na nie prorocy, Apostołowie i męczennicy znosili tak nieopisane trudy, że z radością przyjęli śmierć. Tego życia nie posiądzie ani poganin, ani niewierzący Żyd, ani nawet chrześcijanin, który służy wadom i występkom, ponieważ zostało przygotowane tylko wierzącym i żyjącym w sposób czysty.

13. Jeśli tak rzeczy mają się, najdrożsi, to trwajcie w tym, czego nauczyliście się i co zostało wam przekazane. Zachowujcie zawsze przymierze, które zawarliście z Panem, to jest owo wyznanie wiary, które złożyliście wobec aniołów i ludzi. Wprawdzie zawiera ono niewiele słów, ale zawiera wszystkie tajemnice. Zostały zebrane z całego Pisma Świętego i zwięźle ujęte, niczym drogocenne perły ułożone na jednej koronie, aby zachowując je w sercu mieć wystarczającą wiedzę o zbawieniu. Wielu bowiem wierzących nie umie czytać, a nawet ci, którzy umieją, na skutek świeckich zajęć nie są w stanie czytać Pisma [Świętego].

14. Tak więc, najdrożsi, czy idziecie, czy siedzicie, czy pracujecie, czy śpicie, czy czuwacie, niech to zbawienne wyznanie rozbrzmiewa w waszym sercu. Niech duch będzie zawsze w niebie, nadzieja złożona w zmartwychwstaniu, a pragnienie zwrócone ku obietnicy. Niech krzyż i chwalebna Męka Chrystusa będą głoszone z ufnością, a ilekroć wróg pobudza twój umysł czy to do lęku, czy do chciwości, czy do rozkoszy, czy do gniewu, odpowiedz mu groźnie słowami: „Wyrzekłem się i będę wyrzekać się ciebie, zarówno twoich spraw, jak i twoich posłańców, ponieważ uwierzyłem w Boga żywego i Syna Jego, którego Duchem naznaczony przestałem bać się nawet śmierci”. Tak ręka Boża będzie strzec was, tak Duch Święty [posłany przez] Chrystusa będzie strzec waszego wejścia, i teraz, i na zawsze (Ps 121 [120], 8); rozmyślając o Chrystusie powiecie do siebie nawzajem: Bracia, czy czuwamy, czy śpimy, razem z Chrystusem żyjmy (por. 1 Tes 5, 10). Jemu chwała na wieki wieków. Amen.

 

BOK Nicetas - Pisma 500 px 72dpi RGB

św. Nicetas z Remezjany

wczesnochrześcijański pisarz, Ojciec Kościoła, żył na terenach dzisiejszej Serbii (ok. 340-414), autor katechez chrzcielnych