źródło: fot. Stephen Weigel, Bazylika św. św. Marcelina i Piotra: fasada
  • 7 marca 2015
  • komentarzy
  • 2392 osób przeczytało
  • to!

Sobota drugiego tygodnia Wielkiego Postu

George Weigel

Od Środy Popielcowej aż do dzisiejszej soboty drugiego tygodnia Wielkiego Postu Kościół w liturgii cały czas prosi wielkopostnych pielgrzymów o gruntowny rachunek sumienia, stanowiący zasadnicze przygotowanie do rozważania, przez kolejne trzy tygodnie, jak naśladować Chrystusa, do czego wszyscy jesteśmy powołani przez chrzest. Dzisiejsze czytanie z Ewangelii przedstawiające przypowieść o synu marnotrawnym skłania do refleksji nad tym, jak się nawracamy i oczyszczamy, poznając samych siebie, i jest to jak najbardziej właściwy temat na ten ostatni dzień pierwszej części Wielkiego Postu.

Warto przyjrzeć się dokładniej dobrze znanym przypowieściom, takim jak ta o synu marnotrawnym, by lepiej zrozumieć, co nam chce za ich pomocą powiedzieć nasz Boski Nauczyciel, Jezus Chrystus. Na przykład w dzisiejszej przypowieści będziemy mogli docenić ogrom miłosierdzia ojca, jeśli uświadomimy sobie, że kiedy młodszy syn zwraca się do niego słowami: „Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada”, żądanie owo w ówczesnej kulturze równało się powiedzeniu: „Chciałbym bardzo, żebyś już nie żył”. Syn marnotrawny to nie tylko rozpustnik i nicpoń; w głębi serca w pewien sposób dopuścił się ojcobójstwa. A jednak ojciec wita go z powrotem w domu z otwartym sercem.

A w czym konkretnie przejawia się miłosierdzie ojca? Jak na to często wskazywał święty Jan Paweł II, miłosierny ojciec przywraca zbłąkanemu synowi synowską godność, którą ten zaprzepaścił. Przywraca synowi godność jego człowieczeństwa. Ta chwila nawrócenia i oczyszczenia ma miejsce wtedy, kiedy syn, uświadomiwszy sobie, kim się stał, wyznaje: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem” – ojciec zaś w odpowiedzi obejmuje tego, który okazał skruchę, całuje go i przyodziewa w nowe szaty. Czyniąc tak, ojciec przyjmuje wyznanie syna i daje mu rozgrzeszenie, dzięki któremu syn marnotrawny staje się na powrót w pełni człowiekiem.

Ta dobrze nam znana perykopa przypomina, że nasz rachunek sumienia, który dobiega końca na tym etapie naszej wielkopostnej pielgrzymki nawrócenia, powinien napełnić nas pokorą i uczciwością, byśmy mogli ujrzeć siebie samych takimi, jacy jesteśmy naprawdę. Albowiem gdy uświadomimy sobie, co w nas wymaga naprawy, jesteśmy gotowi przyjąć łaskę nawrócenia, która – jak śpiewa Kościół w Wigilię Paschalną − „przywraca niewinność upadłym”.

 

rzymskie_1_4_v5_70mm_300dpi (1)

George Weigel

amerykański myśliciel, teolog, biograf Jana Pawła II, współpracuje z Ethics and Public Policy Center w Waszyngtonie, autor książek. m.in. "Świadek nadziei" "Katolicyzm ewangeliczny", "Rzymskie pielgrzymowanie"