• 13 kwietnia 2015
  • komentarzy
  • 3028 osób przeczytało
  • to!

Oblicze Boga

św. Jan z Kronsztadu

Patrzycie na ikonę Zbawiciela i widzicie, że spogląda On na was najjaśniejszymi oczami — i to wejrzenie jest obrazem tego, że On naprawdę spogląda na was jaśniejszymi od słońca oczami i widzi wszystkie wasze myśli, słyszy wszystkie wasze serdeczne pragnienia i westchnienia. Obraz — i jest obrazem, w rysach i znakach przedstawia to, co nie zarysowane i nie oznaczone, а zrozumiałe tylko przez wiarę. Wierzcie, że Zbawiciel zawsze na was patrzy i widzi was wszystkich — z wszystkimi waszymi myślami, cierpieniami, wzdychaniami, z wszystkimi waszymi uwarunkowaniami, jak na dłoni. Oto wyryłem cię na obu dłoniach, twe mury są ustawicznie przede Mną, mówi Pan (Iz 49, 16). Jak wiele pocieszenia, życia w tych słowach Wszechwładcy ! A więc módlcie się przed ikoną Zbawiciela, jakby przed Nim samym; Miłujący ludzi obecny jest na niej swoją łaską i namalowanymi na niej oczami prawdziwie spogląda na was: na każdym miejscu są oczy Pańskie (Prz 15, 3), to znaczy, że także na ikonie przedstawionymi na niej uszami słucha was. Pamiętajcie jednak, oczy Jego — oczy Boskie, a uszy Jego — uszy Boga wszechobecnego.

Gdziekolwiek bym był, gdy tylko wzniosę oko serca w moim cierpieniu do Boga, Miłujący ludzi odpowiada natychmiast na moją wiarę i modlitwę, i cierpienie zaraz mija. On w każdym czasie i w każdej godzinie jest blisko mnie. Nie widzisz tego co prawda, аle żywo czujesz Go sercem. Cierpienie to śmierć serca; jest ono oddaleniem się od Boga; obszerność, spokój serca przy żywej wierze w Niego jaśniej od dnia dowodzi, że Pan jest stale przy mnie i żyje wewnątrz mnie. Jaki orędownik czy anioł wybawi nas od grzechów czy cierpień? Nikt, oprócz jedynego Boga. To — doświadczenie.

Słowem pełnym łaski są pisma świętych ojców, modlitwy, a zwłaszcza słowo samego osobowego Słowa — zaprawdę jest wodą żywą; woda płynie i słowo również jak woda płynie; woda odświeża i ożywia ciało, a słowo pełne łaski ożywia, przenika duszę pokojem i radością bądź czułością i skruchą za grzechy.

Bóg, jako wieczna Prawda, nie znosi w nas nawet chwili zwątpienia w prawdę. Bóg, jako wieczna Dobroć, pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy (1 Tm 2, 4). I my również, jako dzieci dobrego Boga, powinniśmy z całego serca życzyć zbawienia wszystkim, nawet naszym wrogom, i troszczyć się o nie.

Obserwuj swoje serce przez całe życie i przypatruj się mu, przysłuchuj się, co mu przeszkadza w zjednoczeniu z wszechdobrym Bogiem. Niech to będzie nauka nauk, przy pomocy Bożej łatwo możesz spostrzegać, co cię oddala od Boga, a co przybliża do Niego, jednoczy z Nim. O tym mówi samo serce, to jednoczące się z Bogiem, to odrywające się od Niego. Zły bardziej niż cokolwiek innego stoi między naszym sercem a Bogiem; to on oddala od nas Boga różnymi namiętnościami czy pożądaniem ciała, pożądaniem oczu i pychą żywota.

 

Św. Jan z Kronsztadu, Moje życie w Chrystusie
tłum. Dominika Krupińska

św. Jan z Kronsztadu

1829-1908, prawosławny duchowny, teolog, działacz społeczny, święty rosyjskiej Cerkwi prawosławnej. Jego dzieło "Moje życie w Chrystusie" jest porównywane do "O naśladowaniu Chrystusa" Tomasza a Kempis