• 11 marca 2018
  • komentarzy
  • 1768 osób przeczytało
  • to!

Droga Krzyżowa ze św. Charbelem – stacja VI

Marta Wielek

 

STACJA VI

Weronika ociera twarz Jezusowi

K: Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie. W: Żeś przez Krzyż i  Mękę swoją świat odkupić raczył.
Weronika nie mogła uwolnić Jezusa z rąk oprawców, nie miała takich sił i możliwości. Nie mogła jednak patrzeć na Jego cierpienie. Zrobiła to, co w tej danej chwili było w jej mocy – otarła twarz Jezusa. I stał się cud – na chuście pojawiło się Jego oblicze.

Gdy o. Charbel zaczął odwiedzać chorych i umierających w ich domach, szybko rozniosła się wieść, że część z nich po jego odwiedzinach w cudowny sposób powracała do zdrowia. Coraz częściej więc posyłano po o. Makhloufa do klasztoru, nieraz naciskano na niego, by kogoś uzdrowił czy uwolnił od jakiegoś cierpienia, on zaś bezradnie rozkładał ręce i mówił: „Ja się tylko modlę”. Nigdy nie wiemy, czy za sprawą naszej – nawet jakiejś drobnej – pomocy czy modlitwy zaniesionej w czyjejś intencji, nie stanie się cud.

K: Któryś za nas cierpiał rany W: Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Marta Wielek

redaktor miesięczników LIST i BIBLIA Krok po Kroku, autorka książek