Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Najtrudniejsze fragmenty Biblii

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Shutterstock
  • 21 marca 2014
  • komentarzy
  • 1 145 wyświetleń
  • lubi to!

Droga Krzyżowa, XIII

Józef Augustyn SJ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu, i błogosławimy Ciebie.
Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Stacja trzynasta: zdjęcie z krzyża

1. Po Twojej śmierci zostało już tylko kilka godzin do końca dnia. Po zachodzie słońca rozpoczynał się „wielki dzień” – Dzień Paschy. I chociaż zdarzało się, że skazani na ukrzyżowanie wisieli na drzewie hańby przez kilka dni, to jednak z powodu wielkiego święta Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. (…) Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. (…) Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: “Kość jego nie będzie złamana”. I znowu na innym miejscu mówi Pismo: “Będą patrzeć na Tego, którego przebili” (J 19, 31, 33-34, 36).

Przebicie włócznią Twego boku, Panie, jest ostatnią raną, jaką Ci zadano. Nie przysparza Ci już ona bólu i cierpienia, gdyż została Ci zadana po Twojej śmierci. Ale ona właśnie jest najbardziej znacząca, najbardziej rozważana i najszerzej komentowana (por. J. P. Roux). Ona bowiem uosabia, jakby streszcza całe Twoje życia i Twoją misję. Z Twego przebitego Serca płynie krew i woda, tak jak w czasie Twojej modlitwy w Ogrójcu z czoła spływa krwawy pot: Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię (Łk 22,44).

Twój przebity bok jest symbolem otwartości Twego Boskiego serca. “Z grzechów, przez krew, która jest ceną naszego dokupienia zostaliśmy wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy (1P 1, 18-19) – pisze św. Tomasz z Akwinu. Tak spełnia się proroctwo Zachariasza: W owym dniu wytryśnie źródło, dostępne dla domu Dawida i dla mieszkańców Jeruzalem, na obmycie grzechu i zmazy (Ez 36, 25-26).

2. Daj nam Panie, głębokie pragnienia Ciebie i Twojej miłości, jak Ty sam, pragniesz naszej miłości. Twoje słowo wypowiedziane na krzyżu: Pragnę (J 19, 28) objawia Twoje Boskie pragnienie miłości nas, ludzi. Do dla tej właśnie miłości stajesz się jednym z nas, dla niej idziesz na mękę, dla niej umierasz na krzyżu. Posługując się słowami psalmisty, prosimy ożywiaj w nas nieustannie pragnienie Twojej miłości. Niech oba będzie naszym życiem i naszym jedynym pragnieniem: Jak łania pragnie wody ze strumieni, tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże! Dusza moja pragnie Boga, Boga żywego: kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże? (…) Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo, i czemu jęczysz we mnie? Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę wysławiać: Zbawienie mego oblicza (Ps 42, 2-3, 6).

Adorujemy, Panie Jezu, Twoje ciało zdjęte z krzyża, adorujemy Twój otwarty bok, z którego – jak ze źródła – płyną dla nas nieustanne zdroje Twojej łaski. Adorujemy Twoją krew i wodę tryskające rany Boku. One oczyszczają nas nieustannie z naszych nieprawości. One też zaspokajają nasze wciąż nienasycone pragnienie Twojej miłości. Obmyciem w wodach chrztu czynisz nas przybranymi dziećmi Ojca niebieskiego, Twoimi braćmi oraz świątyniami Ducha Świętego. W Sakramencie Pojednania obmywasz nas ze zmazy grzechów. W sakramencie Eucharystii karmisz nas swoim ciałem i krwią, byśmy nie ustali w drodze do domu Ojca.

3. Tradycja ikonograficzna przestawia Twoje ciało zdjęte z krzyża w ramionach Twojej Matki. Trzymając je doznaje nie tylko ogromnego bólu, ale również ulgi i pokoju. Skończyło się bowiem nieludzkiego Twoje cierpienie i poniżenie, dzięki któremu wypełniłeś powierzoną Ci przez Ojca misję. To dla niej Duch Święty począł Ciebie w Jej łonie, dla jej wypełnienia Ona porodziła Cię i wychowała. W wypełnieniu tej misji towarzyszyła Ci wiernie aż do końca.

Trzymając Twoje martwe ciało w ramionach, Twoja Matka, Panie, wspomina Twoje Wcielenie, kiedy to z woli Boga zostaje wybrana na mieszkaniem dla Ciebie. Dzieląc się z Tobą, swoim ciałem, staje się Matką Boga, a Ty Synem Człowieczym. To dzięki Jej fiat jesteś Człowiekiem z człowieka, jak dzięki Boskiemu synostwu jesteś Bogiem z Boga. Ta, która podzieliła się z Tobą swoim ciałem, teraz trzyma je martwe w swoich ramionach.

Twoje cudowne poczęcie w Jej łonie jest jednak dla Niej obietnicą i źródłem nadziei na Twojego zmartwychwstanie. Ona wierzy, że Ojciec niebieski nie zatrzyma duszy Twojej w Otchłani ani nie da Tobie, Jego Świętemu, ulec skażeniu (por. Dz 2, 26-27). Jeżeli bowiem grzeszny Dawid wiedział, że jego Potomek zasiądzie na jego tronie (…) i widząc przyszłość przepowiedział Twoje zmartwychwstanie, że ani nie pozostaniesz w Otchłani, ani Twoje ciało nie ulegnie rozkładowi, o ileż bardziej Twoja Matka, Niepokalanie Poczęta, była pewna Twojego zmartwychwstania (por. Dz 2, 30-31).

W ten sposób Twoja Matka, Panie, pośród mroku niewiary i śmierci, który ogarnął całą ziemię (por. Mt 27,45) staje się latarnią morską, światłem w ciemności, jutrzenką zwiastującą poranek zmartwychwstania. Cała ludzkość w Niej właśnie przechowała wiarę w Twoje Bóstwo i Mesjańskie posłanie.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za niezłomną wiarę Twojej Matki Maryi. Dzieląc się nią budziła wiarę Twoich Apostołów, uczniów i przyjaciół. Ona jako pierwsza umacniała wiarę Piotra, zanim on sam – zgodnie z Twoim poleceniem – zaczął umacniać wiarę swoich braci (por. Łk 22, 23). Dzięki niej stała się Matką rodzącego się Kościoła.

Maryjo, Matko Boża, która trzymając martwe ciało Syna wierzyłaś w Jego Zmartwychwstanie, módl się za nami, abyśmy w chwilach mroku naszej wiary zachowali, jak Ty, wiarę w moc Boga. “Święta Mario, Matko Boża, módl się za nas teraz i w godzinę śmierci naszej”.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś z nim cierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.


więcej tekstów autora

Józef Augustyn SJ

jezuita, prof. Akademii Ignatianum w Krakowie, teolog, kierownik duchowy, rekolekcjonista, red. nacz. "Życia Duchowego", autor książek

Polecamy

partnerzy