Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Komentarze Ojców Kościoła

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Shutterstock
  • 31 grudnia 2015
  • komentarzy
  • 1 490 wyświetleń
  • lubi to!

Początek zbawienia

Orygenes

1. Przed Janem przepowiadała Elżbieta, przed narodzeniem Zbawiciela – Maryja. Jak grzech wyszedł od kobiety i przeszedł do mężczyzny, tak też zbawienie miało swój początek u kobiet, aby także inne kobiety, wyrzekłszy się słabości płci, jak najbardziej naśladowały życie tych świętych, które opisane jest w dzisiejszej Ewangelii. Przyjrzyjmy się zatem przepowiadaniu Dziewicy: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy” (Łk 1, 46-47). Dwa elementy: „dusza” i „duch” oddają podwójną chwałę. Dusza wielbi Pana, duch – Boga. Nie ponieważ inna jest chwała Pana, a inna Boga, ale ponieważ Ten, który jest Bogiem, jest Panem i Ten, który jest Panem, jest też Bogiem.

2. Trzeba zapytać, w jaki sposób dusza chwali Pana? Jeśli bowiem Pan nie może przyjąć ani powiększenia, ani pomniejszenia i jest Tym, kim jest, w jakim znaczeniu Maria teraz mówi: „Wielbi dusza moja Pana”? Jeśli rozmyślam o tym, że Pan Zbawiciel jest „obrazem Boga niewidzialnego” (Kol 1, 15) i widzę, że dusza moja została uczyniona „na obraz Stwórcy” (Rdz 1, 27), aby była obrazem obrazu – albowiem dusza moja nie jest obrazem Boga, ale została stworzona na podobieństwo pierwszego obrazu, wtedy zobaczę na przykładzie tych, którzy zwykle malują obrazy i oddają staranność sztuki dla przedstawienia pierwszego podobieństwa jednej twarzy (dla przykładu – twarzy króla), że każdy z nas kształtując swoją duszę na obraz Chrystusa, daje obraz większy albo mniejszy, albo ponury i pospolity, albo wyraźny i jaśniejący, odpowiadający pierwszemu wzorowi. Jeśli więc uczynię wielki obraz obrazu – to jest mojej duszy – i uwielbię go pracą, rozumem i mową, wtedy powstanie wielki obraz Boga i sam Bóg, którego jest to obraz, w naszej duszy jest uwielbiony. I jak Bóg wzrasta w naszym obrazie, tak pomniejszy się, jeśli będziemy grzesznikami.

3. Właściwie Pan nie pomniejsza się, ale to my, zamiast obrazu Zbawcy, zakładamy na siebie inne obrazy. Zamiast obrazu słowa, mądrości, sprawiedliwości i innych cnót przybieramy postać diabła, jak zostało o nas powiedziane: „węże, plemię żmijowe” (Mt 23, 33). Wkładamy maskę lwa, smoka i wilka, kiedy jesteśmy pełni jadu, okrutni i chytrzy, czy też maskę kozła, kiedy jesteśmy skłonni do rozpusty. Pamiętam, kiedy ktoś omawiający fragment z Księgi Powtórzonego Prawa, gdzie napisane jest: „abyście nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej podobiznę mężczyzny lub kobiety, podobiznę jakiegokolwiek zwierzęcia” (Pwt 4, 16-17), powiedział wtedy: ponieważ „jest to prawo duchowe” (Rz 7, 14), jedni robią podobiznę mężczyzny, inni kobiety, ten na podobieństwo do ptaków, tamten na podobieństwo do płazów i węży, a jeszcze inny tworzy podobieństwo do Boga. Aby to zrozumieć, należy przeczytać komentarz.

4. Tak więc najpierw „dusza” Maryi „wielbi Pana”, a później „duch raduje się w Panu”. Jeśli najpierw nie wzrośniemy, nie możemy się radować. „Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej“ (Łk 1, 48). Na jakie uniżenie Maryi spojrzał Pan? Co pokornego i uniżonego miała Matka Zbawiciela, która w swoim łonie nosiła Syna Boga? Kiedy więc mówi: „spojrzał na uniżenie Służebnicy swojej”, to jakby mówiła: spojrzał na sprawiedliwość swojej Służebnicy, spojrzał na opanowanie, spojrzał na Jej odwagę i mądrość. Oczywiście jest rzeczą słuszną, że Pan spogląda na cnoty. Ktoś mógłby odpowiedzieć: rozumiem, w jaki sposób Bóg spojrzał na sprawiedliwość i mądrość swojej Służebnicy, natomiast w jaki sposób kierował wzrok na uniżenie, nie jest dość jasne. Kto o to pyta, niech zastanowi się nad tym, w jaki sposób w Pismach jest wysławiane uniżenie jako jedna z cnót.

5. Powiedział przecież Zbawiciel: „uczcie się ode Mnie, ponieważ jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych” (Mt 11, 29). Jeśli chcesz usłyszeć nazwę tej cnoty, posłuchaj, że tym samym jest uniżenie, na które spojrzał Pan i cnota, która przez filozofów nazywana jest „mądrością” (gr. atyphia) lub „umiarkowaniem” (gr. metriotes). Ale i my możemy ją nazywać na zasadzie parafrazy, kiedy ktoś nie jest napuszony, ale sam siebie poniża. Kto natomiast pyszni się, popada – zgodnie ze słowami Apostoła – w „diabelskie potępienie” – diabeł bowiem, podobnie jak pycha, ma swój początek w wywyższaniu się (por. 1 Tm 3, 6). „Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej”. Na mnie, uniżoną – mówi Maryja – która podążam za cnotą cichości i pokory, spojrzał Pan.

6. „Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia” (Łk 1, 48). Jeśli słowa „wszystkie pokolenia” przyjmę w znaczeniu najprostszym, zinterpretuję je jako wierzących. Jeśli natomiast będę badać głębiej, zauważę, jak ważny dodatek stanowią słowa: „gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (Łk 1, 49). Skoro „każdy, kto się poniża, będzie wywyższony” (Łk 14, 11), spojrzał więc Pan na uniżenie Maryi, dlatego uczynił Jej wielkie rzeczy i święte jest Jego imię (por. Łk 1, 48-49). „A swoje miłosierdzie na pokolenia” (Łk 1, 50). Miłosierdzie Boga nie na jedno pokolenie, nie na dwa ani na trzy, ani nawet na pięć, ale rozciąga się na wieki, z pokolenia na pokolenie „dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego“ (Łk 1, 50-51). Chociaż niepewny zbliżyłbyś się do Pana, jeśli lękasz się Go, mógłbyś usłyszeć obietnicę, którą złożył ci Pan z powodu twojego lęku.

7. Jaka jest ta obietnica? „Tym, którzy się go boją – mówi – przejawia moc”. Moc czy też władza jest siłą królewską. Albowiem greckie słowo „kratos”, które my możemy nazwać „mocą”, od tego pochodzi, który rządzi lub też wszystko trzyma w swoim panowaniu. Jeśli więc będziesz bał się Pana, On da ci siłę i moc, da władzę, abyś ustanowiony pod Królem Królów (Ap 19, 16) posiadł Królestwo niebieskie w Jezusie Chrystusie, któremu chwała i moc na wieki wieków. Amen.

Orygenes, VIII homilia na Ewangelię wg św. Łukasza, Sch 87.
tłum. Joanna Szwed-Kostecka

 


więcej tekstów autora
Polecamy

Sny jako zachęta do wiary

Ks. Jacek Jurczyński SDB

Mat. 6, 9-13

Wydawnictwo M

Niedziela, 12.01.2014

Jan Paweł II

partnerzy