• 5 czerwca 2018
  • komentarzy
  • 123 osób przeczytało
  • to!

Ucz dzieci odwagi i mówienia prawdy

Meg Meeker

Wizytówką bohatera jest odwaga, a jednym z twoich za- dań jako taty jest uczyć dzieci, jak żyć odważnie. To coś, czego od ciebie oczekują. Bycie odważnym nie ma nic wspólnego z siłą fizyczną lub intelektualnym sprytem (choć odwaga może z pewnością robić użytek z siły i przebiegłości). Chodzi o wewnętrzny hart ducha, aby robić to, co słuszne, prawdziwe i szlachetne, bez względu na osobiste konsekwencje.

Odważni ludzie tłumią swoje lęki, aby nie udzielały się innym. Nigdy nie pozwalają, by strach powstrzymał ich od robienia rzeczy, które uważają za właściwe. Nie pozwalają, by wymówki stanęły na drodze do koniecznego działania.

Odważni mężczyźni to mężczyźni, którzy wyznaczają standardy, przestrzegają ich i je egzekwują. Są wzorem nie tylko odwagi, ale i samodyscypliny,  opanowania, wytrwałości i mądrości, którą daje doświadczenie.

To odważni mężczyźni są odpowiedzią na każdą społeczną chorobę w naszym kraju, gotowi wystąpić i powiedzieć: dość. Dość nieodpowiedzialności; dość ojców porzucających swoje dzieci; dość poddawania się kulturze masowej, która zachęca do złego zachowania; dość synów bez wzorców i córek bez obroń ców. Nieodpowiedzialność ma konsekwencje – złe. Odpowiedzialność ma również konsekwencje – dobre. Dobrzy ojcowie mogą wszystko zmienić. Samotne matki mogą być twarde jak skała, ale nigdy nie ochronią córki tak, jak potrafisz to zrobić ty; chłopcy mogą kochać swoje matki, ale szanują męskość i potrzebują odważnych mężczyzn, którzy utrzymają ich w ryzach i pokażą, czym jest odwaga.

Odwaga i prawda

Robienie tego, co słuszne, prawdziwe i szlachetne, może być ryzykowne w poprawnym politycznie kręgu kulturowym. Na szczęście nie działam w sferze poprawności politycznej; robię to, co doświadczenie medyczne i kliniczne pokazało, że jest najlepsze dla dzieci. Przez trzy dekady studiowałam potrzeby
dzieci i opiekowałam się tysiącami z nich. Widziałam na własne oczy, co im pomaga, a co im szkodzi. A rzeczy słuszne i uczciwe to te, które pomagają dzieciom zawsze stanąć po właściwej stronie. Z kolei rzeczy, które krzywdzą dzieci, mają związek z tym, co złe i egoistyczne. Dzieci potrzebują tatusiów, którzy
przewodzą z moralną odwagą.

Jestem wielką orędowniczką ojców, ponieważ wiem, jak wiele znaczycie dla waszych dzieci. Wiem, jak potraficie być odważni, jak pełni poświęcenia i jak często wasza rola w rodzinie jest podważana lub bagatelizowana w obyczajowości, która co krok zapomina, co jest prawdą.

Kiedy rodzice pytają mnie o radę, które filmy lub gry wideo są odpowiednie, zazwyczaj mówię coś w rodzaju „ojciec wie najlepiej”, bo tak po prostu jest. Ojcowie mają naturalny instynkt, który pozwala im chronić rodzinę. Wiesz, które filmy twoje dzieci powinny oglądać, a których nie. Wiesz, jak twoja piętnastoletnia córka powinna się ubrać, gdy idzie do szkoły lub na szkolny bal. Wiesz, jak ważny jest czas spędzany w gronie rodzinnym i powinien być traktowany priorytetowo. Co więc powstrzymuje cię przed podążaniem za swoim dobrym, ojcowskim instynktem? Nie brak odwagi, wiem to. Nie brak wiedzy o tym, co jest właściwe, a co złe. Najprawdopodobniej dzieje się tak dlatego, że wpaja się wam przekonanie, że niedobrze jest powiedzieć nie, że może ojciec nie wie najlepiej i że musicie się ugiąć przed naszą upadłą kulturą. Nigdy nie wierz w ten nonsens. Jesteś tatą. Jesteś bohaterem. Bądź odważny. Stań po stronie dobra, a nie zła. Za każdą cenę. Stań po stronie rodziny.

Wiem, że to może być trudne, szczególnie w sprawach seksu i moralności, ponieważ standardy, które zwykliśmy przyjmować za oczywiste, zostały wywrócone do góry nogami. I zostały wywrócone do góry nogami nie dlatego, że nagle dowiedziono naukowo lub klinicznie, iż rozwiązłość i seksualne „eksperymentowanie” są zdrowe – w rzeczywistości wiemy, że jest na odwrót. To dlatego toczy się wojna kulturowa przeciwko tradycyjnej moralności, a siły podważające tradycję są w natarciu. Zostawiam historykom odkrycie powodów, dlaczego tak jest, ale tak niestety jest i niemal codziennie widzę w mojej pracy tragiczne tego konsekwencje. Kiedy zaczynałam praktykę lekarską, mieliśmy dwie lub trzy choroby przenoszone drogą płciową, o które trzeba było się martwić. Teraz jest ich ponad trzydzieści; to najmniej nagłaśniana epidemia w historii amerykańskiej medycyny. Nie podaje się tego do publicznej wiadomości, ponieważ polityka przemilczania jest wspierana przez wiele instytucji publicznych i programów „promocji zdrowia” w kraju, forsujących antykoncepcję jako panaceum, którym nie jest, i zachęcających do aktywności seksualnej i zachowań, które w istocie są niebezpieczne.

Cywilizacja może wariować, ale nie ty, tato. Ty chcesz, aby twoje dzieci były bezpieczne. Nie chcesz, by twoja córka sypiała z przypadkowymi mężczyznami lub kobietami w college’u i na pewno nie chcesz, by została zgwałcona. A jeśli chodzi o synów, z pewnością chcesz, by byli silnymi, pełnymi szacunku, wyróżniającymi się facetami, ponieważ w końcu są twoim odbiciem. Masz sumienie, masz wewnętrzne poczucie tego, co jest dobre, a co złe, i zachęcam cię, żebyś go użył. Jeśli potrzebujesz odrobiny pomocy, oto kilka wskazówek, które pomagają dzieciom.

Co jest właściwe:
1. Dzieci powinny mówić i odnosić się z szacunkiem do rodziców i innych osób dorosłych.
2. Dzieci powinny poznawać wiarę i światopogląd religijny, aby nauczyć się wielbić Boga.
3. Dzieci powinny traktować z szacunkiem rodzeństwo i rówieśników.
4. Dzieci mają prawo oczekiwać od swoich rodziców zaspokajania ich podstawowych potrzeb.
5. Dzieci powinny uczyć się ciężkiej pracy i jej wartości.
6. Dzieci powinny uczyć się życia w społeczności z innymi (na przykład w szkole, w grupach kościelnych lub w drużynach sportowych).
7. Dzieci powinny rozumieć, że zawsze mają swoje miejsce i że rodzina nie kręci się jedynie wokół nich.
8. Dzieci powinny traktować własne ciało jako świątynię duszy, a nie coś, co można uszkadzać lub oszpecać.                                                                                               
9. Dzieci powinny bawić się poza domem, oddychać świeżym powietrzem, biegać, pływać i radośnie spędzać czas.
10. Dzieci mają prawo marzyć, optymistycznie myśleć o przyszłości

Jest też kilka rzeczy, które – jak zauważyłam – są złe (lub szkodliwe) dla dzieci.

Co jest złe:

1. Dzieci nie można uczyć egocentryzmu.
2. Dzieciom nie wolno okazywać braku szacunku dla rodziców lub innych dorosłych.
3. Dzieciom nie wolno umyślnie ranić innych.
4. Dzieciom nie wolno używać brzydkich słów.
5. Dzieci nie powinny być rozwiązłe seksualnie.
6. Dzieci nie powinny być leniwe.
7. Dzieciom nie wolno oszukiwać, kłamać i kraść.
8. Dzieciom nie wolno traktować z góry ludzi innej rasy lub religii.
9. Dzieciom nie wolno spędzać więcej czasu przy komputerze lub innym urządzeniu elektronicznym niż przy tobie.
10. Dzieciom nie wolno „eksperymentować” z narkotykami.
11. Dzieciom nie wolno „eksperymentować” z różnymi seksualnymi orientacjami.

 

Zauważyłam, że kiedy dzieci robią to, co jest na liście „właściwego postępowania”, to gdy dorosną, mają silny charakter i są odpowiedzialnymi, pracowitymi ludźmi. A kiedy kierują się listą „niepoprawnych nawyków”, mogę niemal zagwarantować, że skończy się to dla nich kłopotami – fizycznymi, psychologicznymi, społecznymi czy ekonomicznymi. Moja lista nie wyczerpuje wszystkich możliwości. Ty i twoja żona możecie oczywiście stworzyć własną listę. Ale ustalcie swoje standardy i pozostańcie przy nich, ponieważ tworzą one barierę chroniącą przyszłość waszych dzieci.

Decyzje, które podejmujesz, gdy twoje dzieci mają dwa, trzy, pięć lub dziesięć lat, są niezwykle ważne. Ale nie wpadnij w pułapkę – co często zdarza się rodzicom – sądząc, że twoje nastoletnie dzieci aż tak już cię nie potrzebują, nawet jeśli wydają się dorośli czy przewyższają cię wzrostem. W rzeczywistości twój
nastoletni syn potrzebuje cię teraz bardziej niż kiedykolwiek. Musi zobaczyć, że męskość to odwaga i cichy hart ducha, a nie wiązanie się z gangiem, upijanie, palenie lub sypianie z dziewczynami. A jeśli masz piękną szesnastoletnią córkę, musisz bacznie obserwować jej potencjalnych chłopaków. Uzmysłów córce, że
muszą szanować ją jako kobietę i trzymać ręce przy sobie. Może ci się wydawać, że odrzuca twoją radę, a nawet trzaśnie drzwiami do swojego pokoju, kiedy powiesz jej, że nie może umawiać się z określonym chłopcem. Ale to dobra wiadomość. Powiedzenie „nie” wymaga dużej odwagi i dokładnie tego potrzebuje twoja córka – i uszanuje to. Obiecuję, że twoja córka dorośnie na czas, podziękuje ci i będzie cię ubóstwiać. Będzie cię szanować, ponieważ doceni twoją siłę, wskazówki i mądrość, która powstrzymywała ją od podjęcia błędnej decyzji, może nawet naprawdę złej.

 

 

 

 

 

 

 

Meg Meeker