• 7 października 2016
  • komentarzy
  • 1930 osób przeczytało
  • to!

Koncentruj się na charakterze dziecka

„Czasami czuję się przytłoczony, ponieważ moje dziecko ma zbyt wiele problemów. Nie wiem, od czego zacząć i na czym się skupić. Dobrze jest skoncentrować się na jednym problemie, z którym chciałbym sobie poradzić. Tak dużo problemów na raz. Nie chcę, aby mój dom był nieustannym polem bitwy. Chciałbym zacząć rozwiązywać problemy, lecz nie wiem, jak się za to zabrać”.

Jeśli złe zachowanie twego dziecka cię przerasta i czujesz się przytłoczony, skorzystaj z ćwiczenia, które pomoże ci w wyborze właściwego kierunku. Tak naprawdę ćwiczenie to jest dobre dla każdego rodzica szukającego sposobów pomocy dziecku w dorastaniu. Jest jednak szczególnie pomocne, gdy jesteś zagubiony i przygnieciony złożonością problemu lub jego głęboko zakorzenioną naturą. Silna biblijna filozofia rodzicielstwa wymaga od ciebie trochę badań i poszukiwań, aby poznać swoje dziecko i jego problemy. Wszystko po to, aby opracować strategię, w której zastosujemy Boże zasady w odniesieniu do konkretnego problemu.

Weź kartkę papieru i zrób listę wykroczeń lub problemów związanych z twoim dzieckiem, które zaobserwowałeś w ciągu ostatnich kilku dni. Nie pokazuj tej listy dziecku. Jest to plan roboczy, który ma wskazać ci pewną perspektywę w drodze do osiągnięcia dyscypliny. Należy skoncentrować się na odnalezieniu przykładowych problemów, które powinny zostać nazwane. Przyglądaj się zachowaniom, ich przyczynom, najczęstszym sytuacjom, w których problemy te się pojawiają i wszystkiemu, co może mieć z tym związek. Na tym etapie twoim zadaniem jest zgromadzenie danych, obserwacja i zrobienie potrzebnych notatek.

Następnie uporządkuj problemy według ich właściwości i charakteru. Przyglądnij się przyczynom złych zachowań, które mogą wskazywać na większy problem. Pewna matka była zniechęcona, gdy jej syn odmawiał pomocy w wykonywaniu prac domowych oraz zaniedbywał swe szkolne obowiązki. Próbując powiązać fakty dostrzegła ona, że jej syn za każdym razem sprzeciwiał się pracy i stawiał opór. Nazwała to „etyką pracy”. Postępowanie jej syna można również scharakteryzować jako brak wytrwałości i zdecydowania.

Warren rozpoznał, że jego syn Cory miał problem ze skąpstwem. Był skąpy w stosunku do swojej siostry. Wyśmiewał się z ludzi, którzy różnili się od niego oraz płatał figle tym, których nawet nie znał tylko po to, aby się z nich pośmiać. Warren spoglądając na listę występków swojego syna dostrzegł, że prawdziwym problemem był brak współczucia. Zaczął szukać sposobu, aby rozwinąć w nim to uczucie. Warren uczył swego syna, w jaki sposób rozpoznawać uczucia innych ludzi. Rozmawiali wspólnie o poczuciu krzywdy i o tym, że humor może być obraźliwy. Próbowali również wspólnie pomagać ludziom w potrzebie. Po pewnym czasie złe zachowania chłopca zaczęły ustępować uczuciu współczucia.

Pogrupowanie wykroczeń i scharakteryzowanie ich właściwości dla wielu rodziców okazuje się bardzo pomocne. Po pierwsze daje pewną perspektywę. Zamiast pracować z pięćdziesięcioma różnymi negatywnymi zachowaniami teraz możesz skoncentrować się na trzech lub czterech pozytywnych właściwościach. Ponadto, gdy już raz wypracujesz strategię pracy z dzieckiem, wiele występków dziecka zaczniesz postrzegać, jako okazję do jego rozwoju. Tego rodzaju podejście do problemu pomaga rodzicom skoncentrować się na tym, czego ich dzieci naprawdę potrzebują, zamiast skupiać się jedynie na ich złym zachowaniu. Przysłuchaj się swoim słowom, gdy upominasz dziecko. Czy są one skupione przede wszystkim na problemie czy na jego rozwiązaniu? Pewna matka złapała się na tym, że koncentrowała się jedynie na problemie: „Przestań hałasować”, „Przestań grać mi na nerwach”, „Nie spodobasz się ludziom, jeśli nadal będziesz tak postępować”. Zamiast tego, aby być bardziej skutecznym powinna była mówić: „Zastanów się nad swoją wrażliwością”, „Przestań i najpierw pomyśl”, „Zobacz, jak czuje się druga osoba”. Dzięki rozmowie na temat pozytywnych cech możesz być większym optymistą i mieć nadzieję na postęp.

Aby praca nad charakterem dziecka była bardziej praktyczna możesz tworzyć definicje cech, na których chcesz się koncentrować. Nie są to definicje wzięte ze słownika, lecz są praktycznymi twierdzeniami, które pozwalają dziecku zastanowić się nad tym, które pomogą ci rozpocząć tę pracę. Najlepszymi definicjami będą jednak te, które sam utworzysz. Będą one adresowane specjalnie do potrzeb twego dziecka.

Posłuszeństwo to natychmiastowe wykonywanie poleceń, bez przypominania i powtarzania.

Honor to traktowanie ludzi w sposób wyjątkowy, robienie czegoś więcej niż tylko spełnianie wymagań oraz posiadanie właściwego podejścia.

Wytrwałość to ciągłe trwanie, nawet jeśli myślisz o zaprzestaniu.

Uwaga jest okazywaniem ludziom miłości przez to, w jaki sposób na nich patrzymy, gdy z nami rozmawiają.

Cierpliwość jest wyczekiwaniem z radością w sercu.

Samodyscyplina jest odkładaniem teraźniejszych nagród, aby w przyszłości otrzymać coś większego.

Wdzięczność to bycie zadowolonym z rzeczy, które posiadamy zamiast narzekania na jakieś braki.

Jedną z korzyści bycia chrześcijaninem jest to, że sam Duch Święty wchodzi w nasze życie i przynosi owoce. List do Galatów podaje listę przymiotów, które pojawiają się, gdy człowiek zaczyna ufać Bogu: „Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie” (Ga 22–23). Są to cechy potrzebne nie tylko dzieciom, ale i rodzicom. W rzeczywistości rodzina jest wspaniałym laboratorium, w którym Bóg pomaga każdej osobie rozwinąć pożądane cechy charakteru.

Teraz gdy spotkasz się z wykroczeniem, nie spiesz się z jego osądzaniem. Postaraj się najpierw określić, jaka cecha charakteru twojego dziecka potrzebuje rozwoju. Możesz przykładowo zwrócić się do swego nastolatka, mówiąc: „Wyczuwam, że męczy cię niewdzięczny duch i bez przerwy wymagasz ode mnie poświęceń. Zawsze chętnie ci pomagam, lecz tym razem odmówię, aby się przekonać, czy okażesz swoją wdzięczność za wszystko, co do tej pory dla ciebie zrobiłem”.

Dziecku w wieku przedszkolnym możesz powiedzieć „Pamiętasz, że pracujemy nad twoją samokontrolą. Oznacza to, że czasami trzeba poczekać i nie okazywać złości lub niezadowolenia”.

Dziecku będącemu w pierwszych klasach szkoły podstawowej można powiedzieć. „Gdy wchodzisz do pokoju nie zaczynaj od razu rozmowy. Najpierw rozejrzyj się, co się dzieje, aby nie przeszkadzać innym. To właśnie nazywamy wrażliwością”.

Gdy twoje dzieci dorastają i pokazują swój pobożny charakter nie zapomnij wspomnieć o tym w rozmowie. Drobna pochwała lub nawet zachwyt ze względu na postęp mogą przyczynić się to tego, że zmiany te będą trwalsze. Podziw i wdzięczność są dwiema różnymi rzeczami. Wielu rodziców ma w zwyczaju dziękować swoim dzieciom, lecz również wielu nie praktykuje okazywania podziwu. Wdzięczność skupia się na tym, co dziecko robi, natomiast podziw docenia to, jest dana osoba lub kim się staje. Przykładowo podziękuj synowi za wyniesienie śmieci, a następnie idź krok dalej i powiedz „Podoba mi się naprawdę, że wykonałeś pracę w całości. Doceniam to. Zobaczyłeś przy drzwiach jeszcze jeden worek ze śmieciami i wyniosłeś go. Staranność jest wspaniałą cechą”. Podziw pomaga dzieciom w rozpoznawaniu swego charakteru. Niewielka praca wykonana na tym polu może pomóc dzieciom lepiej zrozumieć, jak drobne sprawy składają się na większą całość.

Koncentrowanie się na charakterze dziecka jest wspaniałym sposobem, który pomaga zarówno rodzicom, jak i dzieciom pozostawić zdrową perspektywę rozwoju.

Polecamy: Scott Turansky, Joanne Miller, Nie poddawaj się!, Wydawnictwo M, Kraków 2015