• 2 sierpnia 2016
  • komentarzy
  • 1024 osób przeczytało
  • to!

Znów się spotkamy

Pragnę podzielić się kilkoma krótkimi wspomnieniami, jakie pozostały w moim sercu i w sercach innych sióstr, kiedy gościł u nas na ulicy Grodzkiej w Krakowie Jego Eminencja ksiądz Franciszek kardynał Macharski. Jego serdeczność i  życzliwa pamięć o  nas świadczy o tym, jak byłyśmy i jesteśmy nadal mu bliskie. Pamiętam dobrze, kiedy wkrótce po otrzymaniu sakry biskupiej odwiedził naszą wspólnotę. Było to 27 lutego 1979 roku. O  godzinie 7.00 Ksiądz Metropolita celebrował w  naszej klasztornej kaplicy Mszę Świętą. W homilii zachęcał nas do radosnej służby Bogu, która niesie obietnice stokrotnej nagrody i życia wiecznego. Po Mszy odśpiewałyśmy „Pod Twoją obronę”, a w drodze do refektarza „Jak szczęśliwa Polska cała”. Na powitanie w refektarzu zaśpiewałyśmy kantatę, która wyrażała głębokie uczucia nas wszystkich, ułożoną przez siostrę Emilię, a którą śpiewałyśmy z całej duszy. Oto jej treść:

1. Witaj nam, witaj, oczekiwany Arcypasterzu, Ojcze Kochany, Słodką nadzieję Niech w serca wleje Przyjście Twe.

2. Witajże, witaj Wśród swoich owiec, Ojcowskie słowo do serc nam powiedz, Blask Twej dobroci Niech nam ozłoci szarość dnia.
3. Dziś stał się pokój temu domowi, Wszystko się dźwignie,  Wszystko odnowi, Jezus malutki rozproszy smutki, Pocieszy nas.

Po uroczystym przywitaniu było śniadanie. Nasz Gość opowiadał o życiu naszego umiłowanego Ojca Świętego Jana Pawła II, podkreślając jego wielką pracowitość. Z kolei grała na skrzypcach siostra Barbara z fortepianowym akompaniamentem siostry Anieli, a następnie siostry odśpiewały wiązankę pieśni. Utwór sceniczny pt. „Nawracanie wilka z Gubbio” na motywach „Kwiatków świętego Franciszka z Asyżu” przedstawiły siostry Barbara i Antonina. Spektakl bardzo podobał się Księdzu Arcybiskupowi. Na zakończenie otrzymałyśmy pamiątkowe obrazki z okazji konsekracji Księdza Arcybiskupa w Rzymie. Jako kardynał ksiądz Franciszek Macharski odwiedzał nas często i jak zawsze polecał naszym modlitwom ważne i trudne sprawy Ojca Świętego, Kościoła i świata. Przyjmował życzliwie, ku naszej wielkiej radości, zaproszenia na uroczystości odpustowe i nie tylko, bo też „zaglądał” do nas z potrzeby serca – nosi wszak imię naszego zakonodawcy, św. ojca Franciszka z Asyżu. I tak, w 1990 roku, 3 października, w przeddzień jego imienin, cieszyłyśmy się obecnością Księdza Kardynała pośród nas. Również i tym razem zaśpiewałyśmy radośnie imieninową kantatę:

1. Jakąż dziś serca biją nam radością, Tak dostojnego mając wśród nas Gościa, Jakby słoneczko wyjrzało zza chmury, Jakby Franciszek zstąpił ze swej góry.
2. Przyniósł nam stamtąd seraficzny ogień, Aby rozpalić nim serca ubogie, Byśmy umiały ochotnie i szczerze Za seraficznym iść Arcypasterzem.
3. Dziś, gdy wśród siebie tak blisko Cię mamy, Pokornym sercem to Ci przyrzekamy, Pod Twym przewodem postępować wiernie, Byśmy wraz z Tobą zaszły na Alwernię.
4. Niechaj Pan Jezus, Król Ukrzyżowany, Będzie Ci źródłem łask niewyczerpanym, Niechaj z Ran Jego moc i światło płynie Na każdy moment – na każdą godzinę.

Mamy i to szczęście, że Ksiądz Kardynał już od kilkunastu lat pamięta o nas zawsze w okresie bożonarodzeniowym, nawiedzając naszą wspólnotę na tradycyjne kolędowanie. Są to chwile, które pozostają na zawsze wyryte w naszych sercach, z nadzieją, że znów się spotkamy, aby razem uwielbiać naszego Pana i Zbawiciela, dziękując Mu za dar Wcielenia i Odkupienia.
Siostry Klaryski (Zakon Świętej Klary – Ordo Sanctae Clarae) – z klasztoru przy kościele św. Andrzeja Apostoła przy ulicy Grodzkiej, jednego z najstarszych krakowskich kościołów. Klasztor został ufundowany w Krakowie przez bł. Salomeę (1212–1268). Siostry klaryski przybyły tu w roku 1318 dzięki protekcji żony Władysława Łokietka – Jadwigi.

 

Fragment książki: „Kardynał Franciszek Macharski”

kardynal-franciszek-macharski