• 4 listopada 2016
  • komentarzy
  • 882 osób przeczytało
  • to!

Janosowe Opus Magnum

Budowę pięknej kaplicy pw. Najświętszego Serca Jezusowego na Jaszczurówce ukończono w roku 1907. Zaprojektował ją twórca stylu zakopiańskiego Stanisław Witkiewicz. Ale po blisko półwieczu potrzebowała remontu. Wtedy też postanowiono wzbogacić jej wyposażenie o dwa niewielkie ołtarzyki przy ścianie tęczowej.

Padło na Janosa, który wykonał je w roku 1954. Mają formę prostokątnych obramień z trójkątnymi zwieńczeniami i są całkiem podobne do feretronów. Zbudował je „Inwalidek” z pięknie zdobionych listew – wielowarstwowych, rzeźbionych i wycinanych. W jednym umieścił figurę Matki Boskiej z Dzieciątkiem, ujętej jako Królowa Różańca Świętego, a w drugim posąg św. Józefa. Pokazał go niby konwencjonalnie, stojącego z lilią w ręce, ale też nietypowo, bo stosunkowo młodego. Było to preludium do Janosowego Opus Magnum.

W roku 1957 wyrzeźbił on Chrystusa Ukrzyżowanego – potężną figurę na masywnym krzyżu. Budował się wówczas nowy drewniany kościół Najświętszej Maryi Panny Królowej w Murzasichlu, proboszcz chciał wziąć tę rzeźbę. Janos jednak do Ukrzyżowanego się przywiązał i mówił, że prędzej mu serce pęknie, niż Go odda. Jednakże przyśnił mu się sam Chrystus i kazał rzeźbę do Murzasichla zanieść, co też twórca wykonał, choć dziwiono się, że zdołał to zrobić. Kiedy Ukrzyżowany stanął na tęczy, to aż podparł belkę stropową, a rozwartymi ramionami osłonił wiernych. I stanęli przy nim obok Maryja ze świętym Janem Ewangelistą, mniejsi od Zbawiciela, bo takie są zasady perspektywy hierarchicznej. Takie to były Janosowe początki w Murzasichlu.

Z ołtarzem do kaplicy w Murzasichlu podobno było tak: miał go Janos zrobić do całkiem innego miejsca, do kościoła księży Salwatorianów w Zakopanem, ale jak to często bywało, posprzeczał się z zamawiającymi, bo grymasili, a on przecież robił jak Pan Bók chciał, bo tak tyz mi się śniło. W końcu ołtarz w roku 1958 trafił ostatecznie do kaplicy w Murzasichlu. Rzeźbił go i wykonał w całości sam. Od mensy przez tabernakulum po retabulum z kapliczkowym zwieńczeniem. Dzieje tej realizacji są skomplikowane, bo rzeźbiarz ciągle coś ulepszał i zmieniał.

Najpierw wykonał ołtarz z mensą ujętą bogato zdobionymi spływami, której centralną część wypełnia prostokątna wnęka z figurą Chrystusa upadającego pod krzyżem, a po bokach siedzą Chrystus Bolesny i Maryja Bolesna z wielkim sercem na piersi. Na mensie ustawił trójdzielne retabulum na wysokiej predelli, w którą wkomponował tabernakulum. Ta nastawa nawiązuje do tradycyjnych gotyckich ołtarzy z kwaterowymi skrzydłami. W szerszej części środkowej umieścił Pietę; w niektórych jej partiach widać dalekie reminiscencje cudownej Piety z Limanowej, którą Janos rzeźbił, a przedtem szkicował, i nawet zachował się rysunek. Jest ta rzeźba pełna spokoju, ale równocześnie emanuje zastygłym cierpieniem, jakby skamieniałej w bólu Matki Boskiej. Na wąskich częściach bocznych nastawy, przypominających nieruchome skrzydła poliptyku, umieścił płaskorzeźbione sceny z Męki Pańskiej, a w predelli świętych pustelników w pozycji leżącej. Na drzwiczkach tabernakulum widnieje veraikon na tle krzyża. Na koniec, w kapliczce wieńczącej całą strukturę, umieścił świętą Kingę, którą po pewnym czasie zastąpił postaciami świętych Stanisława biskupa i Wacława – patronów katedry krakowskiej. Wszystkie elementy ołtarza obiegają wyjątkowo bogato zdobione i wycinane ażurowo listwy.

Najwyraźniej jednak „Inwalidek” był szczególnie przywiązany do tej pracy, bo około roku 1970 postanowił niektóre jej elementy wymienić na dwie płaskorzeźby Ducha Świętego i Baranka Eucharystycznego. Skomponował je z zamierzeniem, by wyeksponować je symetrycznie, z wyjątkowo starannie opracowanymi krawędziami desek. Pojawił się z nimi w Murzasichlu i ku własnej zgrozie zobaczył, że jego ołtarz przeszlifowano i pokryto bezbarwnym lakierem. Taki miał się lepiej podobać miejscowym. Boleśnie dotknięty, obrażony, sprzedał wtedy swe płaskorzeźby księdzu Marianowi Juraszkowi. Ale do samego miejsca żalu chyba nie miał – w latach 70. wysnycował do tamtejszego kościoła płaskorzeźbioną Matkę Boską Ludźmierską i figurkę Maryi w typie Matki Boskiej Fatimskiej. Ołtarz w Murzasichlu uważał „Inwalidek”, obok stacji Męki Pańskiej, za swe najważniejsze dzieło.

 

Fragment: „Janos Józef z Dymbna – album”

 

Św. Antoni –  feretron z drewna niepolakierowanego. Wyk.: Józef Janos. Lata 50. XX w.  Kościół w Dębnie

unnphpj


Pieta, karta pocztowa z 2. połowy XX w. przedstawiająca rzeźbę z XIV w. z kościoła Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej. Tę figurę Janos rysował i rzeźbił

ippcfer


Izba w domu Józefa Janosa – Dębno 3 – w której żył i tworzył. 1978 r.

loedhib

 


Józef Janos przedstawiający rozpoczętą rzeźbę  Matki Boskiej z Dzieciątkiem

aslhauk