• 20 grudnia 2014
  • komentarzy
  • 7832 osób przeczytało
  • to!

Bóg z dymkiem? Czyli Biblia i komiks. (Część I)

Roman Zając

Biblia to monumentalne dzieło, wyjątkowy zbiór ksiąg, spisanych w różnorodnych gatunkach literackich na przestrzeni wielu wieków. Wierzymy, że księgi te powstały pod natchnieniem samego Boga. Ponieważ popularyzacja Biblii potrzebuje mnogości form w zależności od potencjalnego odbiorcy, wielokrotnie dokonywano także komiksowych adaptacji tekstu biblijnego, z których tylko nieliczne wydano w języku polskim. W Polsce komiksy ciągle traktowane są jako coś mało poważnego, ale na Zachodzie wykorzystywanie ich jako nośnika treści ewangelizacyjnych od dawna uważa się za coś oczywistego. Jako biblista, a zarazem miłośnik komiksów, chciałbym zaproponować krótki przegląd kilku takich adaptacji.

Średniowieczne „komiksy” biblijne
Próba przedstawienia opowiadań biblijnych za pomocą obrazków ma długotrwałą tradycję. Pierwsze eksperymenty z przekładaniem Biblii na język obrazków znajdziemy już we wczesnym średniowieczu. Chrześcijaństwo jest religią narracyjną i zastosowanie w nim opowieści obrazkowych przyszło naturalnie. Rzeźbiono, ryto i malowano wizualizacje biblijne. W średniowieczu był to sposobu na dotarcie z przekazem Biblii do niepiśmiennych. Drzwi wielu kościołów były pierwszymi „komiksami” dla mas. Już w V w. bazylika Santa Sabina w Rzymie była wyposażona w drzwi z wyrzeźbionymi na nich 28 scenami biblijnymi. 1 Biblie Etienne Harding

W średniowieczu istniał szeroki prąd artystyczny, tworzący manuskrypty do złudzenia przypominające współczesne komiksy i stworzone według praktycznie takich samych zasad. Przykładem jest Biblia Etienne’a Hardinga, rękopis cysterski z samego początku XII w., składający się z kilku stron wypełnionych w całości obrazkami. Na przykład życie Dawida pokazane jest w 5 pasach, obejmujących 17 obrazkowych kadrów, rozdzielonych od siebie nawzajem kolorowymi liniami. Krótki tekst opisowy znajduje się w polach między pasami. Innym średniowiecznym „komiksem” jest Biblia Maciejowskiego, powstała we Francji około roku 1250, zawiera ponad 140 ilustrowanych stron, zawierających średnio po 4 kadry na stronie, co w sumie daje 560 obrazków. Za pośrednictwem ilustracji opowiedziana jest biblijna historia od stworzenia świata do czasów Hioba i Dawida! Nazwa pochodzi od kardynała i biskupa krakowskiego Bernarda Maciejowskiego, który wszedł w posiadanie manuskryptu i w początkach XVII w. przekazał go w darze pewnemu perskiemu włodarzowi.1a Biblie Etienne Harding

Przenieśmy się jednak z mroków średniowiecza (które oczywiście wcale nie było takie mroczne, jak się nam z uporem wciska) do czasów współczesnych.

Bezbarwne i przesłodzone adaptacje dla dzieci
Komiksowe adaptacje Biblii, są zazwyczaj przykładami niewykorzystanych szans. Biblia, szczególnie Stary Testament, poza milionami znaczeń i symboli jest przecież również znakomitą opowieścią przygodową, w której nie brakuje miłości, dramatu, wojny i zdrady, cudownych ocaleń i potężnych katastrof. Ponieważ jednak komiksy biblijne są adresowane głównie do dzieci i tworzone z edukacyjnym zamierzeniem, autorzy dbają o filtrację przekazu i tworzą ugrzecznione wersje wydarzeń. W efekcie adaptacje te są w dużej mierze po prostu nudne. Jednym z pierwszych komiksów biblijnych w Polsce było, publikowane w licznych edycjach (w jednym tomie, bądź też podzielone na trzy epizody) „Życie Jezusa Chrystusa” uzupełnione o „Bohaterów Nowego Testamentu” (akcja kończy się na pierwszej podróży misyjnej Apostoła Pawła). Posiadany przeze mnie egzemplarz wydany został w 1983 przez Zjednoczony Kościół Ewangeliczny. Komiks zrealizowano według archaicznych prawideł narracyjnych charakterystycznych dla komiksów z lat dwudziestych XX w. (brak np. tzw. „dymków” z tekstem). Cukierkowe, statyczne postaci, pastelowe kolory i stylistyka z pobożnych ckliwych obrazków rozdawanych przez księży podczas kolędy, niezbyt zachęca do lektury, ale, jak to mówią „na bezrybiu i rak ryba”.6 La Biblia Grafica

W języku polskim ukazał się także monumentalny 800-stronicowy komiks „The Picture Bible”, stworzony przez brazylijskiego rysownika i ilustratora Andre Le Blanca. Początki tego dzieła sięgają lat 50-tych XX wieku, kiedy to na łamach chrześcijańskiego magazynu „Sunday PIX” zaczęły ukazać się pierwsze komiksowe historie na podstawie Biblii. Ponieważ spotkały się z dużym zainteresowaniem, w 1958 roku podjęto decyzję o przygotowaniu całościowej komiksowej adaptacji Starego i Nowego Testamentu. Napisanie scenariusza powierzono Ivie Hoth, a stworzenie ilustracji Andre Le Blancowi. Pierwszy odcinek „The Picture Bible” ukazał się w październiku 1959 roku, a kolejne publikowane były co tydzień aż do roku 1966. W formie książki komiks wydano w 1978. Doczekał się on przekładu aż na 140 języków! Pierwsza polska edycja wydana przez Vocatio pojawiła się dopiero w roku 2004 pod nazwą „Biblia w obrazkach”, a druga – w 2013 r., tym razem jako „Biblia w komiksie”. Konsultantem naukowym polskiego wydania był znany biblista ks. prof. Waldemar Chrostowski (ten sam, który niedawno otrzymał Nagrodę Józefa Ratzingera). Książka uzupełniona została o skalę czasową, spis opowiadań i mapy. Dla dzieci i młodzieży może być to cenna pomoc, ale znów mamy przesyt kolorystyki, schludne i czyste postacie (nawet żebraków) i gładko wygolone twarze tych, którzy nie noszą zarostu. Sterylny i nierzeczywisty świat ze sztywnymi statystami.4 Biblia w obrazkach

Bóg o twarzy kapitana Żbika
Z rodzimych twórców całkiem udanej adaptacji Pięcioksięgu podjął się legendarny polski rysownik Jerzy Wróblewski (twórca Binio Billa i większości odcinków kapitana Żbika). Pomysłodawcą i autorem scenariusza tej polskiej komiksowej Biblii był Józef Krzyżanowski, kierownik redakcji literatury i kultury w Wydawnictwie Glob. W efekcie powstały dwa albumy („Księga Rodzaju”, Glob-JV 1990; „Księga Wyjścia, Księga Kapłańska, Księga Liczb, Księga Powtórzonego Prawa”, Glob 1991). Zaletami tej adaptacji, w porównaniu z wymienionymi wcześniej publikacjami, jest bardziej dynamiczny przekaz i duża dbałość o szczegóły. Jednak to obrazkowe streszczenie Pięcioksięgu, w którym Bóg ma twarz kapitana Żbika z MO, tyle że z długą siwą brodą, jakoś mnie nie przekonuje. Oczywiście także w tym komiksie treść została ocenzurowana, skrzętnie pomijając bardziej drastyczne lub dwuznaczne fragmenty, bo adresatem jest młodzież.5b Biblia Wróblewskiego

W Biblii jak w kinie akcji
Pewną próbą wyłamania się z tego schematu jest ekspresyjny malarsko komiks „La Biblia Grafica” (ang. „The Lion Graphic Bible”) Jeffa Andersona i Mike’a Maddoxa. Po polsku został on wydany po prostu pod nazwą „Biblia”. Na 250 stronach oprawionych w twardą oprawę, przedstawione są w bardzo sugestywny sposób dzieje Starego i Nowego Testamentu. Z kolei we wrześniu 2010 roku wydawnictwo David C. Cook wprowadziło do sprzedaży liczącą 752 strony „The Action Bible”. Ta komiksowa adaptacja Biblii przygotowana została z myślą o współczesnych czytelnikach, wychowanych na filmach akcji. I faktycznie, znajdziemy w niej krew, pot i łzy. Równocześnie uniknięto przegięcia w drugą stronę. Komiks ukazuje nie tylko grzech i przemoc, ale również bohaterstwo, poświęcenie oraz miłość Boga, który zesłał swego Syna dla zbawienia świata. Za stronę graficzną albumu odpowiedzialny był Sergio Cariello – brazylijski artysta, który w swojej karierze współpracował z Marvelem i DC Comics tworząc przygody Daredevila, Thora, Conana, Kapitana Ameryki, Spider-Mana, Batmana i Supermana, czyli amerykańskich superbohaterów. Da się to wyraźnie odczuć w klimacie rysunków. Samson rozwalający oślą szczęką szeregi Filistynów, jako żywo przypomina tych herosów z kultury popularnej. Podczas lektury komiksu nikt jednak chyba nie ma wątpliwości, że tak naprawdę pokazuje on, iż największym Superbohaterem wszech czasów jest Jezus ze swoim orędziem Przebaczenia i bliskiego Królestwa Niebieskiego. Komiks został wydany po polsku w 2014 roku przez Wydawnictwo M, któremu należy pogratulować podjęcia tej decyzji i życzyć wydawniczego sukcesu.

7a Biblia Wyd M

Jezus – bohater mangi
Niektórzy, próbując dostosować tekst biblijny do współczesnej mentalności, poszli znacznie dalej. Ajin-bayo Akin-siku, używający pseudonimu Siku, 42-letni brytyjski rysownik nigeryjskiego pochodzenia a zarazem absolwent seminarium teologicznego w Londynie, wydał komiks pt. „The Manga Bible: From Genesis to Revelation”, zawierający wyselekcjonowane pod kątem przydatności komiksowej historie z Biblii. Zamierzeniem autora było narysowanie postaci biblijnych w sposób surowy, naturalistyczny, bez otoczki patosu i świętości, a zarazem w nowoczesny sposób. Biblijne postacie mówią językiem charakterystycznym raczej dla murzyńskich gwiazd hip-hopu z MTV niż dla mieszkańców starożytnej Palestyny. Zwracają się do siebie per „brachu”. Również ubrania i fryzury bohaterów komiksu mają mało wspólnego z historią. Są przedziwną mieszanką stylu beduinów, najnowszej mody nastolatków oraz stylistyki charakterystycznej dla gier komputerowych. Komiks spotkał się jednak z pozytywnym komentarzem Arcybiskupa Canterbury Rowanna Williamsa, zwierzchnika Kościoła Anglikańskiego, który zachwalał ten pomysł, twierdząc, że „wyraża on szokującą treść i świeżość Biblii w wyjątkowy sposób” oraz otwiera Biblię na nową generację nastolatków, którzy nigdy nie sięgnęliby po oryginał. No cóż… Podejmowano już próby przełożenia Ewangelii Jana na młodzieżowy slang i tak powstała „Dobra czytanka wg św. zioma Janka”, w której możemy na przykład przeczytać: „Kiedy dotarł do samarytańskiej wioski (Sychar) blisko działki, którą Jakub odpalił swojemu synowi Józkowi, była tam studnia Jakuba, więc Jezus zmachany podróżą, glebnął se przy niej. To było koło południa. A tu wbija się samarytańska laska, żeby nabrać wody. Jezus zagaił do niej: Dasz mi się napić? Bo jego ekipa poszła do miasta, żeby kupić żarcie”. Nie wydaje mi się, aby była to udana próba dotarcia do młodzieży, bo taki tekst raczej wzbudza śmiech i bardziej kojarzy się z „Żywotem Bryana”. Myślę, że „The Manga Bible” ma podobny charakter, dlatego jestem wobec tego projektu raczej sceptyczny, choć może jest to również konsekwencja tego, że po prostu nie lubię mangi.

 8 Manga Bible

8a Manga Bible

 

Istnieje także bardzo kontrowersyjna komiksowa adaptacja Księgi Rodzaju, stworzona przez ateistę i szydercę Roberta Crumba, której chciałbym poświęcić nieco więcej uwagi, ale o tym komiksie będzie w drugiej części artykułu.

Roman Zając

Roman Zając