źródło: Stephen Weigel, kościół św. Balbiny, ukrzyżowanie Piotra
  • 3 marca 2015
  • komentarzy
  • 2057 osób przeczytało
  • to!

Wtorek drugiego tygodnia Wielkiego Postu

George Weigel

W wielkanocny poranek mieliśmy do czynienia z „istną eksplozją Bożej chwały”. Chwiejna dotąd grupka żydowskich mężczyzn i kobiet posiadających autentyczne, acz niepełne, pojęcie o rzeczywistości Boga, za sprawą swej wiary w Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba „stanęła nagle twarzą w twarz z nadobfitością świeżego znaczenia”. Całkowicie bezprecedensowe i niweczące wszelkie dotychczasowe kategorie doświadczenie Zmartwychwstania obdarzyło tych mężczyzn i te kobiety nowym oraz głębszym doświadczeniem rzeczywistości Boga, doświadczeniem, które zmieniało cały świat, które było w swej mocy odkupieńcze.

Jezus, którego mieli za martwą porażkę, stał teraz przed nimi promieniejąco obecny w całkowicie nowy sposób; była to obecność, którą starali się opisać jako Jego zapanowanie nad naturą (bo pokonał śmierć) i nad historią (zmienił bieg czasu, gdyż odtąd cały czas był pielgrzymką ku chwale). Kto tego dokonał? Kto objawił, że Jezus Zmartwychwstały jest Synem Bożym? Bóg, który w tym samym objawieniu prawdziwej osoby Syna „objawia siebie jako istotowo Bożego Ojca”. Teraz, w świetle zmartwychwstania, nakaz Jezusa, by tylko Tego Świętego nazywać „Ojcem”, nagle nabiera radykalnego znaczenia.

To jednak nie wszystko. Wielkanocne doświadczenie pierwszych wierzących w Zmartwychwstałego było jeszcze bogatsze. Ci pierwsi chrześcijanie zrozumieli bowiem, że to właśnie dzięki mocy Ducha Świętego, niegdyś obiecanego, a teraz zesłanego na nich przez Ojca za pośrednictwem zmartwychwstałego Syna, który wstąpił do nieba, urodzili się „na nowo”. Uzyskali przebaczenie, co – jak nauczał Izajasz – było możliwe. I co najbardziej zdumiewające, Duch dał im moc wejścia w miłość Ojca i Syna, gdyż zostali adoptowani jako synowie i córki Boga.

To „wydarzenie, będące podstawą tradycji chrześcijańskiej” – dochodzi do wniosku Nichols – nie jest zwykłym rozszerzeniem opiekuńczej troski, którą Bóg ogarnia swój lud wybrany w Biblii hebrajskiej. Wielkanoc to coś więcej, to coś innego, coś całkowicie i zdumiewająco nowego: daje ona początek temu „przemieniającemu nasze życie oddziaływaniu na nas najwyższej prawdy, że zbawiający Bóg jest Trójcą Świętą”, zaś w tej trójcy Osób Boskich „Ojciec” to nie jedynie metafora uwarunkowana historycznie i wybrana przez Jezusa ze względu na realia kulturowe Jego czasów. Ojciec to „imię własne” objawione przez Syna, zrodzonego z Ojca przed wiekami, przez Którego wszystko powstało.

Życie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, wcielonego Syna, to nie tylko wzorzec, a Zmartwychwstały jest kimś więcej niż tylko moralnym przykładem dla nas, ludzi. W tym „wydarzeniu, będącym podstawą tradycji chrześcijańskiej wydarzeniu”, na które zorientowana jest cała wielkopostna wędrówka Kościoła, świat został stworzony na nowo, wszystko zostało skorygowane i objawione zostało prawdziwe przeznaczenie ludzi. Zostaliśmy stworzeni przez Boga, ale również dla Boga; dla życia w świetle i miłości Trójcy Świętej.

 

rzymskie_1_4_v5_70mm_300dpi (1)

George Weigel

amerykański myśliciel, teolog, biograf Jana Pawła II, współpracuje z Ethics and Public Policy Center w Waszyngtonie, autor książek. m.in. "Świadek nadziei" "Katolicyzm ewangeliczny", "Rzymskie pielgrzymowanie"