źródło: Stephen Weigel, Bazylika św. Praksedy
  • 30 marca 2015
  • komentarzy
  • 2287 osób przeczytało
  • to!

Wielki Poniedziałek

George Weigel

W dzisiejszym czytaniu Liturgii Godzin autor Listu do Hebrajczyków poucza swoich czytelników, że aby dopasować swoje życie do Bożego planu, potrzebują cierpliwości, która z naszej perspektywy może czasami wydawać się trwaniem w zastoju: „Potrzebujecie bowiem wytrwałości, abyście spełniając wolę Bożą, dostąpili obietnicy”. To, co może wydawać się nam zwłoką, to w rzeczywistości objawiająca się w historii cierpliwość Boga; to, co może wydawać się przedłużającym się zwlekaniem, to jedynie „krótka chwila”, jeśli tylko pamiętamy, że Bóg jest Panem historii.

Słowo „cierpliwość” pokrewne jest słowu „cierpieć”, podobnie jest zresztą w łacinie, gdzie patientia („cierpliwość”, „wytrwałość”) pochodzi od czasownika patior („cierpieć”). A zatem etymologicznie „cierpliwość” to „znoszenie czegoś”. Skoro cierpliwość jest jednym z owoców Ducha Świętego (por. Gal 5, 22), które otrzymujemy podczas chrztu i bierzmowania, w takim razie dla chrześcijanina ostatecznym źródłem cierpliwości – mocą „znoszenia” innych ludzi – jest Krzyż. W czytaniu z pism Ojców dzisiejszej Liturgii Godzin tak pisze o tym św. Augustyn: „Męka Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa jest zadatkiem chwały i szkołą cierpliwości”. Słowo, przez które uczyniony został wszechświat, przybrało cierpliwie ludzką naturę właśnie po to, by móc cierpieć z tymi, którzy rozpaczliwie potrzebują przebaczenia i odkupienia. Ponieważ Jezus ma udział w naszym człowieczeństwie, stąd jego żarliwe pragnienie, by „znosić nas”, niosąc Krzyż, daje nam możność udziału w Jego boskości przez krew i wodę, będące symbolami chrztu i Eucharystii. Dlatego też chrześcijanie nie powinni traktować Krzyża jako powodu do wstydu, lecz jako przedmiot chluby:

Dlatego nie tylko nie powinniśmy się rumienić z powodu śmierci Pana, Boga naszego, ale mamy prawo chlubić się nią w najwyższym stopniu i pokładać w niej wszelką nadzieję. Albowiem On, przyjmując od nas śmierć, którą w nas zastał, przyrzekł nam najwierniej dać życie […].  Wyznawajmy więc bez bojaźni, bracia, owszem, głośmy Chrystusa za nas ukrzyżowanego. Głośmy Go, nie trwożąc się, ale radując, nie wstydząc się, lecz chlubiąc się z Niego.

rzymskie_1_4_v5_70mm_300dpi (1)

George Weigel

amerykański myśliciel, teolog, biograf Jana Pawła II, współpracuje z Ethics and Public Policy Center w Waszyngtonie, autor książek. m.in. "Świadek nadziei" "Katolicyzm ewangeliczny", "Rzymskie pielgrzymowanie"