• 20 grudnia 2014
  • komentarzy
  • 5798 osób przeczytało
  • to!

Skąd się wzięli aniołowie?

Roman Zając

Aniołowie, czyli kto?
Niebo, jako rzeczywistość duchowa, jest „miejscem” przebywania Boga i nadprzyrodzonych duchowych bytów służących Bogu, czyli istot, które zwykliśmy nazywać aniołami. Jak ryby są przypisane do wody, tak aniołowie są naturalnymi i pierwotnymi „mieszkańcami” Nieba oraz jego najstarszymi „obywatelami” (por. Mt 18,10). Dlatego Biblia nazywa ich niebiańskimi duchami i wojskiem niebieskim (por. Łk 2,13). Aniołowie „mieszkają” w Niebie, ale zarazem są bytami, które pośredniczą między Stwórcą a stworzoną rzeczywistością, ponieważ mają możliwość przemierzania przestrzeni istniejącej pomiędzy sacrum a profanum, pomiędzy Niebem a ziemią. Niemal we wszystkich religiach i mitologiach świata pojawiają się (oczywiście pod różnymi nazwami i postaciami) nadprzyrodzone istoty o podobnych zadaniach, będące przewodnikami, opiekunami, pocieszycielami. W religiach politeistycznych linia graniczna oddzielająca te niezwykłe istoty od samej boskości jest często płynna, zostaje ona natomiast wyraźnie nakreślona w religiach monoteistycznych.

Potoczna nazwa „aniołowie”, jaką nadaliśmy tym istotom (po grecku angeloi, a po hebrajsku malakim), w sensie dosłownym jest określeniem wysłanników, zwiastunów. W niektórych tekstach biblijnych słowa te oznaczają zwykłego ludzkiego posłańca, zazwyczaj jednak nazwany jest tak niebiański emisariusz wysłany przez Boga. Nazwa pierwotnie odnosiła się więc w Biblii do określonej funkcji sprawowanej przez pewne byty (istoty) nadprzyrodzone, a dopiero z czasem stała się ogólną nazwą wszystkich nadprzyrodzonych istot służących Bogu.

Biblijne poglądy na temat aniołów ewoluowały stopniowo i ukształtowały się w judaizmie dopiero po niewoli babilońskiej pod wpływem kontaktów z religią babilońską i perską. W religiach tych starożytnych cywilizacji istniało wiele istot pośrednich. Każda istota boska miała swoich heroldów – uskrzydlone stworzenia, które zstępowały z Niebios na ziemię i pełniły rolę posłańców. U Babilończyków żywa była także idea bóstw opiekuńczych przypisanych każdemu człowiekowi: nadnaturalnych istot, które wstawiały się za człowiekiem u bogów, opuszczały go, jeśli źle postępował, a wracały i wybaczały mu, kiedy wyrażał skruchę. W religiach Parsów (mazdaizmie i zaratusztrianizmie) świat duchowy podzielony był na dwie części, obracające się wokół dwóch przeciwstawnych sobie zasad ‒ zasady dobra i zła. Władca dobra Ahura Mazda (Ormuzd), walczący ze Złym Duchem Arymanem (Angra Mainju), był otoczony pewną kategorią świetlistych istot, Amesza Spentów (awest. amesza – nieśmiertelny, spenta – posiadający moc, święty). Poglądy te nie pozostały bez wpływu na wyobrażenia Żydów po ich powrocie z niewoli, choć wpływ ten nie był aż tak wielki, jak to sugerowali niektórzy historycy religii. Istnienie aniołów w żadnym wypadku nie naruszało monoteizmu wiary żydowskiej. Biblia głosi wiarę w Jedynego Boga, Stwórcę wszystkiego, co istnieje, ale Bóg nie jest ukazywany jako ktoś samotny. Ma swój dwór, swoje wojsko i swoich posłańców.

Choć Pismo Święte bardzo często wspomina o aniołach, to jednak niewiele dowiadujemy się z niego o ich naturze, wyglądzie, materialności lub niematerialności. Od wczesnego średniowiecza pojawiały się jednak próby systematyzowania wiedzy o aniołach. Teologowie patrystyczni i średniowieczni, opierając się na argumentacji biblijno-teologiczno-filozoficznej, usiłowali rozwiązać nurtujące ich zagadnienia angelologiczne, niesprecyzowane przez Pismo Święte. Wywody egzegetyczne wzbogacano o wątki filozoficzne, spekulatywne, wizyjne. Teologowie próbowali zbudować usystematyzowaną naukę o aniołach wraz z rankingiem i specjalizacją duchów niebieskich. Dyskutowano także nad stanem pierwotnym aniołów, ich naturą, działaniem, liczbą i hierarchią.

Dzień, w którym stworzeni zostali aniołowie
Wbrew gnostyckim poglądom, które uważały aniołów za „emanacje bytu pierwotnego”, za hipostazy, za byty pośrednie pomiędzy Bogiem a wszechświatem albo za demiurgów, którzy stworzyli kosmos, chrześcijaństwo od początku broniło biblijnego stanowiska, że aniołowie przynależą do świata bytów stworzonych (tak jak ludzie i zwierzęta), czyli że zostali stworzeni przez Boga, który jest jedynym Stwórcą rzeczy widzialnych i niewidzialnych. Istnieją, ponieważ On dał im istnienie. W Biblii nie znajdziemy jednak żadnego tekstu, który w bezpośredni sposób opisywałby moment stworzenia aniołów przez Boga. Fakt ten stanowi po prostu część fundamentalnej prawdy Starego Przymierza, że Bóg jest stwórcą wszystkiego, co istnieje.

Psalm 148 wzywa wszelkie stworzenie do chwalenia Pana i w tym kontekście wspomniani są także aniołowie: „Chwalcie Go, wszyscy Jego aniołowie, chwalcie Go, wszystkie Jego zastępy! Chwalcie Go, słońce i księżycu, chwalcie Go, wszystkie gwiazdy świecące. Chwalcie Go, nieba niebios i wody, co są ponad niebem: niech imię Pana wychwalają, On bowiem nakazał i zostały stworzone” (Ps 148,2‒5). W Liście do Kolosan (1,15‒17) czytamy zaś o Chrystusie: „On jest obrazem Boga niewidzialnego ‒ Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone”. Jak już wspominałem, poetycki opis stworzenia świata, ujęty w Księdze Rodzaju w schemat sześciu symbolicznych dni (heksameron), nie wspomina o momencie stworzenia aniołów. Niektórzy jednak uważają, że powołanie ich do istnienia nastąpiło równocześnie ze stworzeniem Nieba. Księga Nehemiasza zawiera bowiem wskazówkę, że Bóg stworzył Niebo od razu z wojskiem, które w nim się znajduje i które stanowi jego integralną część: „Ty uczyniłeś niebiosa, niebiosa niebios i całe ich wojsko, ziemię i wszystko, co na niej, morza i wszystko, co w nich. Ty ożywiasz to wszystko, a wojsko niebios oddaje Ci pokłon” (Ne 9,6). Podobnie w Księdze Rodzaju (2,1): „W ten sposób zostały ukończone niebo i ziemia oraz wszystkie ich zastępy [stworzeń]”. W Księdze Wyjścia (20,11) znajdujemy zaś znamienne stwierdzenie: „w sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebiosa, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich”. Księga Rodzaju wymienia tylko to, co jest na firmamencie nieba: słońce, księżyc, gwiazdy ‒ bo one podlegają obserwacji, świat aniołów ‒ „mieszkańców” tego drugiego, niewidzialnego Nieba ‒ jest natomiast ukryty przed naszymi oczami. Poznajemy go dopiero wtedy, gdy z woli Boga aniołowie ujawniają swą obecność wobec ludzi, podczas pełnienia konkretnej misji poruczonej im przez Boga. Wszystko wskazuje na to, że Bóg stworzył aniołów w pierwszym „dniu” stworzenia (czyli podczas stwarzania Nieba), ale zanim jeszcze stworzył ziemię, bo według Księgi Hioba (38,4‒7) synowie Boga wydali okrzyk radości, gdy położył pod nią fundamenty. Aniołowie byli świadkami kreacji rzeczywistości materialnej, obserwowali i cieszyli się, gdy Bóg powoływał do istnienia. Byli pierwszym z Bożych dzieł, skoro wymieniani są na pierwszym miejscu wśród wezwanych do oddania Bogu chwały (Ps 148,2) i skoro cieszą się, obserwując stwarzanie świata (Hi 38,4‒7).

Brak opisu stworzenia aniołów w Biblii próbuje rekompensować literatura apokryficzna. Księga Jubileuszy podaje: „Pierwszego dnia [Bóg] stworzył niebiosa, które są w górze i ziemię, i wody, i wszystkie duchy, które Mu usługują” (tu autor szczegółowo wymienia niebiańskie duchy przypisane do poszczególnych dzieł Bożych). Z kolei według św. Augustyna akt stworzenia aniołów dokonał się pierwszego „dnia”, ale już po stworzeniu Nieba i ziemi, mianowicie, gdy Bóg wyrzekł słowa: „Niech stanie się światłość”. Miało to miejsce przed powstaniem słońca i innych gwiazd, a więc autorowi nie chodziło o światło pochodzące od obiektów fizycznych, ale jakieś światło natury duchowej. Pogląd o stworzeniu aniołów pierwszego „dnia”, choć stosunkowo powszechny, nie był podzielany przez wszystkich.

W Talmudzie znajdziemy kilka rozbieżnych teorii na temat czasu stworzenia aniołów, m.in. taką, że aniołowie powstali czwartego dnia, podczas stwarzania gwiazd. Ponieważ wyobrażano sobie, że aniołowie (w szczególności serafy i cheruby) mają skrzydła, wysnuwano hipotezy, że zostali stworzeni wraz z ptakami piątego dnia. Z kolei Rabbi Jochanan (Talmud Chagiga 14a) uważał, że stworzenie aniołów nie było aktem jednorazowym, gdyż powstają oni ciągle z każdego dźwięku wydobywającego się z ust Boga. Według Talmudu „każde słowo emanujące z Boga tworzy anioła”. Co oznacza, że każde Boskie słowo jest faktycznie aniołem, posłańcem. Jahwe zapewnia powstawanie nieprzerwanego strumienia nowych aniołów. W tradycji żydowskiej pojawił się także dziwny pomysł, jakoby także człowiek potrafił wprowadzać zmiany w systemie wyższych światów, mając moc stwarzania anielskich istot. Według niektórych rabinów duchowość i świętość w wypełnianiu przykazań jest tym, co rodzi nowych aniołów. Gdy człowiek modli się i kieruje swój umysł ku Bogu, tworzy anioła, który staje się prawdziwie odrębnym bytem. Należy jeszcze wspomnieć o  potępionej neoplatońskiej koncepcji Orygenesa (zm. 254), pokrewnej poglądom gnostyckim, według której świat aniołów (czyli świat duchów) został stworzony na długo przed powstaniem świata materialnego. Część aniołów była Bogu wierna, część się zbuntowała, a część pozostała niezdecydowana i właśnie te duchy Bóg postanowił poddać dodatkowej próbie, dlatego uwięził je w ciałach. Taka była zdaniem Orygenesa geneza ludzkiej duszy spokrewnionej blisko z aniołami, mającej anielską naturę, ale zamkniętej w więzieniu ciała.

Roman Zając, Przewodnik po Niebie, Piekle i ich mieszkańcach, Wydawnictwo M, Kraków 2014