• 5 maja 2017
  • komentarzy
  • 147 osób przeczytało
  • to!

Osoba Marka Ewangelisty w Nowym Testamencie

Tradycyjnie za twórcę drugiej Ewangelii uważa się Jana Marka (gr. Joannes epiklethentos Markos) ,choć imię autora nie jest nigdzie w tekście wzmiankowane[1]. Jan (Joannes) jest zhellenizowaną formą imienia żydowskiego (Johanan), Marek (Marcus) przydomkiem (cognomen) rzymskim, oznaczającym „młot”, pochodzącym od imienia rzymskiego boga wojny Marsa (Mart – icos)[2]. Rzymski przydomek może oznaczać, że Jan Marek należał do rodziny wolnych obywateli Imperium Romanum, tzw. libertynów albo że był on pierwszym wyzwoleńcem w swojej rodzinie.

 

Libertyni bowiem, na co wskazują podwójne imiona, byli wyzwolonymi jeńcami wojennymi lub potomkami tych jeńców, których wykupiono z niewoli, a którzy byli adoptowani przez zamożne familie rzymskie[3]. Wyzwoleniec przyjmował więc nazwisko rodowe, a często i imię swojego pana, który obdarzył go wolnością. Własne imię zachowywał zazwyczaj jako cognomen. Przypadek Jana Marka byłby jednak analogiczny do imienia Józefa Flawiusza: imię semickie (Józef) pełniło funkcję praenomen, natomiast przybrane nazwisko rodowe (Flawiusz) stawało się nomen gentile[4]. Niekiedy zamiast całego nazwiska rodowego nadawano libertynowi jedynie imię pana, który go wyzwolił[5]. Być może tak właśnie było w przypadku Jana Marka noszącego swój przydomek – Marcus na cześć jakiegoś Rzymianina, który darował mu (lub jego ojcu) wolność. Pytaniem pozostaje, czy Marek miał obywatelstwo rzymskie? Wydaje się to prawdopodobne, gdyż rozpowszechnianie się obywatelstwa rzymskiego było jednym z istotnych czynników romanizacji, zwłaszcza w prowincjach wschodnich. Dokumenty z czasów wczesnego cesarstwa odnalezione w Egipcie mówią o obywatelach rzymskich wywodzących się z ludności egipskiej. Jedną z cech wskazujących na rzymskie obywatelstwo było właśnie noszenie podwójnego (przynajmniej) imienia, w tym jednego rzymskiego. Inną – fakt posiadania mniejszego lub większego majątku ziemskiego. Jeśli więc uznać, że matka Jana Marka była właścicielką ogrodu Getsemane, to z dużym prawdopodobieństwem można wnioskować o rzymskim obywatelstwie Jana Marka [6].

Wyzwoleńcy w Rzymie stanowili przeważnie średnią warstwę ludności, składającą się z rzemieślników, kupców, nauczycieli, lekarzy i niższych funkcjonariuszy państwowych, co świadczy o tym, że posiadali podstawowe przynajmniej wykształcenie. Znów można sięgnąć po analogie z biografią Józefa Flawiusza. Na podstawie tych podobieństw należy przypuszczać, że Jan Marek również wychowywał się w środowisku judaizmu palestyńskiego – stąd jego znajomość zwyczajów żydowskich i języka aramejskiego. Flawiusz chwaląc się swoim pochodzeniem, wykształceniem i postępami w nauce, wspomina, że w wieku 14 lat ukończył nauki (gra,mmata paideu,ein kai. ta. peri. tou.j no,mouj kai. twn progo,nwn pra,xeij epistasqai – Ap 2, 204)[7], być może chodzi tu o tzw. nauki trywialne[8]. Podobny poziom wykształcenia mógł osiągnąć Marek. W Jerozolimie, skąd pochodził, wpływy kultury greckiej i rzymskiej były ogromne. Nic więc dziwnego, że – będąc dość mocno związany z Rzymem, a równocześnie należąc do bogatszych mieszkańców Jerozolimy – mógł pobierać nauki nie tylko pod kierunkiem litteratora[9], lecz także pod kierunkiem grammaticusa, u którego kształcił się w gramatyce, języku greckim, łacinie[10], poznawał literaturę grecką (począwszy od Homera) i rzymską; prawdopodobnie pod kierunkiem nauczyciela przeprowadzał także językowe i treściowe analizy utworów literackich[11].  Pierwszą nauczycielką greki (pełniącą tę samą funkcję co litterator) mogła być służąca/niewolnica o greckim imieniu Rhoda wymieniona przez Dz 12,13.

Jako Żyd (a nawet lewita) Marek zetknął się też z formami nauczania charakterystycznymi dla tego środowiska – ze szkołami stworzonymi przez Szymona ben Szetacha na przełomie er, w których nauczano przede wszystkim Tory[12], a także – na wzór szkół hellenistycznych – jej interpretacji i komentowania, oraz pisania (kopiowania) i czytania w języku hebrajskim[13] oraz ze szkołami prowadzonymi przez wielkich nauczycieli przede wszystkim Hillela (tzw. Dom Hillela) i Szammaja (Dom Szammaja). Z form nauczania zawartych w Ewangelii wynika, że znacznie bliższa była  Markowi szkoła Hillela.

Jak wspomniano, Jan Marek pochodził z Jerozolimy. Jego matka miała na imię Maria i była właścicielką domu, w którym najprawdopodobniej odbywała się Ostatnia Wieczerza (Marek podaje najwięcej szczegółów przy opisie Wieczernika), nastąpiło zesłanie Ducha Św. (Mk 14,14n; Dz 1,13n)[14], a na pewno miały miejsce zebrania gminy chrześcijańskiej. Do tego domu przybył Piotr po opuszczeniu więzienia w Jerozolimie (Dz 12,12), co oznaczałoby, że Marek bardzo wcześnie zetknął się z apostołem. Prawdopodobnie matka Marka była wdową, inaczej bowiem zostałaby określona imieniem męża, a nie syna, chyba że syn – w przeciwieństwie do męża – był osobą rozpoznawaną w środowisku. W przypadku Marka ta możliwość jest całkiem prawdopodobna; autor Dziejów Apostolskich, Łukasz, uważał z pewnością Marka za postać o znaczącej pozycji w świecie rodzącego się chrześcijaństwa. Fakt, że wymienia się matkę Marka jako właścicielkę domu i prawdopodobnie właścicielkę greckiej niewolnicy Rhody świadczy o zamożności i powiązaniu tej rodziny ze środowiskiem rzymskim. W Rzymie bowiem pozycja kobiety była dość uprzywilejowana w porównaniu z pozycją kobiety w mizogynicznej w istocie kulturze greckiej czy żydowskiej[15]. Kobiety mogły uczestniczyć w życiu publicznym, matki były darzone wielkim szacunkiem, o czym wspomina m.in. Korneliusz Nepos w Przedmowie do Żywotów sławnych mężów: „Któż bowiem z Rzymian krępuje się zabrać ze sobą żonę na przyjęcie? Albo czyja matka rodziny nie zajmuje pierwszego miejsca w domu i nie udziela się towarzysko?”[16] Przede wszystkim w okresie późnej republiki i wczesnego cesarstwa „wyemancypowana” kobieta rzymska mogła zarządzać swoim majątkiem bez udziału mężczyzny. Maria widać korzystała z tego prawa udostępniając swój dom uczniom Jezusa (zapewne jednak nie mogłaby sama sprzedać ani domu, ani ogrodu, gdyż przy tego typu transakcjach konieczna była obecność mężczyzny). Również posiadanie greckiej niewolnicy/służącej świadczy o kultywowaniu rzymskich zwyczajów i, być może, o wykształceniu matki Jana Marka. Większość wykształconych kobiet nie tylko cieszyła się znaczną wolnością, ale również angażowała się w sprawy spoza domowego kręgu. Niektóre matki – np. matka Juliusza Agricoli, również Kornelia – matka Tyberiusza i Gajusza, Aurelia – matka Cezara, Atia – matka Augusta – kształciły swoich synów w dziedzinie nauk wyzwolonych i przygotowywały nawet do pełnienia funkcji publicznych[17].

Jedna z wielu tradycji przyjmuje, że to właśnie Marek był niosącym dzban młodym człowiekiem (właściwie dzieckiem 10-12 letnim), który miał apostołom wskazać dom, gdzie mogli odbyć Ostatnią Wieczerzę (Mk 14,13), i który później, owinięty w prześcieradło, udał się za Jezusem do Getsemane, a gdy słudzy arcykapłanów chcieli go pochwycić, uciekał nago (Mk 14, 51-52)[18]. Jednak identyfikacja ta budzi wiele wątpliwości, zwłaszcza w świetle wypowiedzi Papiasza. Papiasz bowiem pisze, że Marek nie był ani uczniem Jezusa, ani świadkiem wydarzeń z Jego życia[19]. Według Kol 4,10 Jan Marek był krewnym Barnaby, pochodzącym z pokolenia Lewiego[20]. Podobnie jak Barnaba należał do Kościoła jerozolimskiego i pełnił przypuszczalnie tę samą funkcję – pośrednika pomiędzy Hebrajczykami a hellenistami[21]. Dzieje Apostolskie przedstawiają Marka jako towarzysza Pawła i Barnaby w czasie pierwszej wyprawy misyjnej z Jerozolimy do Antiochii (Dz 12,25; 13,5); jednak Marek dotarł tylko do Perge w Pamfilii i stamtąd z nieznanych przyczyn powrócił do Jerozolimy (Dz 13,13). Kiedy Barnaba chciał ponownie zabrać kuzyna w następną podróż misyjną, Paweł ostro się temu sprzeciwił, co doprowadziło do konfliktu między Pawłem a Barnabą i do rozejścia się ich dróg. Być może przyczyną nieporozumienia była inna koncepcja prowadzenia misji: Marek nie zgadzał się z Pawłową zasadą, aby od poganochrześcijan nie wymagać przestrzegania Prawa[22]. Marek z Barnabą udali się na Cypr, który był ojczyzną Barnaby, a Paweł kontynuował działalność misyjną w towarzystwie Sylasa, a później także Tymoteusza (Dz 15,36-41). Istotne dla przedstawienia biografii Marka jest wymienienie dwóch miejsc, w których rozkwitała kultura hellenistyczna: Cypru i Antiochii. Właśnie w Antiochii, wielkim kosmopolitycznym mieście, „ewangelizacja wyszła poza obręb synagog. Kaznodzieje pochodzący z Cypru i Cyreny głosili tam Pana Jezusa Grekom lub przynajmniej ludziom żyjącym po grecku i odnieśli wielki sukces. Kościół jerozolimski (…) posłał tam jednego ze swoich cypryjskich członków, lewitę Barnabę (…) Barnaba osiadł tam [w Antiochii], stając się tym samym jedną z osób odpowiedzialnych za lokalną wspólnotę. W ten sposób powstał swoisty amalgamat misji hellenistów i wysłanników Kościoła jerozolimskiego”[23]. Co ciekawe i charakterystyczne, wymienieni w Dziejach Apostolskich (Dz 13,1) członkowie wspólnoty antiocheńskiej: Szymon Niger i Lucjusz Cyreneiczyk noszą rzymskie imiona bądź rzymskie przydomki, co świadczy o latynizacji tego środowiska.

Być może dzięki Barnabie działającemu w Antiochii nawiązał Marek bliższe kontakty z Rzymianami przysłuchującymi się naukom misjonarzy chrześcijańskich, a na pewno przyswoił sobie charakterystyczną antiocheńską leksykę pełną zwrotów łacińskiej proweniencji. Widać pewne pokrewieństwo latynizmów występujących w Ewangelii Marka i latynizmów antiocheńskich. Z Antiochii wywodzi się określenie zwolenników nauki Chrystusa jako chrześcijan – Cristianoi, (Dz 11,26), które nawiązuje do słownictwa politycznego; łacińska końcówka –ianus oznaczała bowiem zwolennika jakiejś idei lub opcji politycznej. W Ewangelii Marka większość wyrażeń łacińskich również nawiązuje do świata polityki, wojskowości, gospodarki[24].

Dzieje Apostolskie odnotowują, że – prawdopodobnie podczas dłuższej przerwy w podroży, być może w czasie pobytu w Pawła Efezie[25] lub w czasie uwięzienia w Rzymie[26] – Marek ponownie znalazł się przy apostole. Towarzyszył Pawłowi podczas jego ostatniego uwięzienia w Rzymie ok. r. 62/63. Paweł zresztą uważał go za przydatnego współpracownika (Kol 4,10-11; 2 Tm 4,11; Flm 24), nazywając go nawet pociechą. Nie wiadomo, co Marek robił pomiędzy rokiem 50 a 62, na ten temat przekazy biblijne milczą. Być może to właśnie wtedy – jak wspominają źródła historyczne i legendy – udał się do Egiptu i Aleksandrii, tam głosił ewangelię, a w Aleksandrii założył gminę chrześcijańską[27].

Marek był też współpracownikiem Piotra, w czasie pobytu tego ostatniego w Rzymie. Piotr nazywa go swoim synem (1 P 5,13), co może oznaczać, że Marek otrzymał chrzest właśnie z rąk Piotra[28], ale może też oznaczać szczególne duchowe pokrewieństwo między nimi i/lub zależność typu mistrz-nauczyciel. Zwłaszcza to ostatnie wydaje się bardzo prawdopodobne.

Nie wiadomo też, co Marek robił po śmierci Piotra i Pawła. Wszystkie przekazy na ten temat pochodzą już ze źródeł pozabiblijnych.

 

Przypisy

[1] Trzeba jednak odnotować, że istnieje całkiem spora grupa przeciwników tego poglądu z U. Schnelle, Einleitung in das Neue Testament, Göttingen 1994, s. 236nn. na czele. Jako argumenty przeciw Markowemu autorstwu ewangelii podaje się zwykle: 1. wątpliwy związek Marka z Piotrem i jego nauczaniem; 2. twierdzenie, iż Piotr w ewangelii Marka nie odgrywa większej roli niż w innych ewangeliach synoptycznych; 3. podobieństwo stylu pomiędzy ewangelią Marka a innymi ewangeliami synoptycznymi, które ma wykluczać zależność drugiej ewangelii od Piotra; 4. wątpliwości co do utożsamiania wymienionego w Dziejach Apostolskich Jana Marka z autorem ewangelii, który wykazuje słabą znajomość geografii i topografii Palestyny i jest nieprecyzyjny w przybliżaniu odbiorcom zwyczajów i świąt żydowskich (w 10,12 sugeruje, że prawa kobiet i mężczyzn dotyczące rozwodu są równe, w 12,12 łączy Święto Paschy ze Świętem Przaśników); przeciwnicy Markowego autorstwa drugiej ewangelii synoptycznej twierdzą, że najprawdopodobniej napisał ją wywodzący się ze środowiska żydowskiego  chrześcijanin drugiej generacji, a łączenie jego osoby z postacią apostoła Piotra ma charakter apologetyczny.

[2] P. C. Bosak, Słownik – konkordancja osób Nowego Testamentu, Poznań 1991, s. 280.

[3] Por. M. Hengel, Zwischen Jesus und Paulus, ZThK 72 (1975), s. 183; J. Gnilka, Pierwsi chrześcijanie. Źródła i początki Kościoła, Kraków 2004, s. 339 i 353.

[4] O. Jurewicz, L. Winniczuk, Starożytni Grecy i Rzymianie w życiu prywatnym i państwowym, Warszawa 1973, s. 41.

[5] Tamże, s. 43. Tak było w przypadku nauczyciela Cycerona. Dionysius,  ów nauczyciel Cycerona, wyzwolony przez niego, nie nosił nazwiska swego pana – Tullius, lecz tylko jego imię  – Marcus. Nazwisko dostał od przyjaciela Cycerona, Attyka, który szczególnie cenił sobie Dionysiusa; pełne imię wyzwolonego pedagoga brzmiało więc: Marcus Pomponius Dionysius.

[6] I. Bieżuńska-Małowist, Rozpowszechnianie się obywatelstwa rzymskiego i rola obywateli rzymskich w Egipcie w okresie wczesnego cesarstwa, Meander 29, 1974, z. 2., s. 57.

[7] G. Mayer, Josephus Flavius, TRE Band 17, Berlin 1988, s. 258.

[8] Określenie „trywialne” oznacza przynależność do tzw. trivium – trzech dyscyplin – gramatyki, retoryki i dialektyki – stanowiących podstawę wykształcenia.

[9] Litterator  był nauczycielem, z pochodzenia najczęściej Grekiem, u którego dzieci uczyły się czytać i pisać.

[10] Jak zauważa Józef Falwiusz w Dawnych dziejach Izraela (XX, 12, 264) ludność żydowska była o wiele mniej niż inne narody skłonna do nauki języków obcych, a znajomość greki i łaciny była  charakterystyczna dla arystokracji i wyższych warstw społecznych. W Palestynie jednak greka była powszechnie używana w handlu i interesach, por. W. Jaeger, Wczesne chrześcijaństwo i grecka paideia, Bydgoszcz 2002, s. 27, J. Gnilka, Pierwsi chrześcijanie, dz. cyt. s. 347.

[11] O. .Jurewicz, L. Winniczuk, dz. cyt. s. 59; o znajomości niektórych form charakterystycznych dla retoryki greckiej – takich jak diegezy, gnomy, anegdoty – nie tylko wśród warstw wyższych ale także śród przeciętnie wykształconych Żydów w Palestynie w I w. jest przekonany V. Taylor, The Gospel according to St. Mark, London 1972, s. 12.

[12] Por. J. Maier, Między Starym a Nowym Testamentem, Kraków 2002, s. 107-108.

[13] Prawdopodobnie instytucjonalne nauczanie izraelskie powstało ok. II w. p.n.e., w epoce Jan Hirkama, choć tradycja żydowska wiąże je dopiero z arcykapłanem Jozue ben Gimla, który w 63 r. ne nakazał, aby każde miasto i każda wieś miały szkołę, do której uczęszczałyby dzieci od szóstego lub siódmego roku życia. Uważa się jednak, ze dekret arcykapłana sankcjonował istniejącą już od lat praktykę. Por. J. L. Crenshaw, Education in Ancient Israel: Across the Deadening Silence, New York – London – Toronto – Sydney – Auckland 1998, s. 113; M. Obruśnik, Szkoły w starożytnym Izraelu, Scriptura Sacra  2003, s. 71nn.

[14] W. Grundmann, dz. cyt., s. 20.

[15] Por. I. Bieżuńska-Małowist, Kobiety antyku, Warszawa 1993, s. 22.

[16] Cornelius Nepos, Żywoty sławnych mężów, za: edycja komputerowa: www.zrodla.historyczne.priv.pl 2003, s. 2.

[17] Por. D.F. Sawyer, Kobiety i religie w początkach naszej ery, Wrocław 1999, s. 33-40.

[18] Niektórzy badacze, zwłaszcza reprezentujący analizę retoryczną i narratywną uważają, że wprowadzenie postaci nagiego uciekającego młodzieńca jest zabiegiem czysto retorycznym. Por. J. D. Amador, Dramatic Inconclusion. Irony and The Narrative Rhetoric of the Ending of Mark, JSNT, 57 (1995), s. 61-86.

[19] H. Langkammer, Ewangelia według św. Marka, dz. cyt., s. 133.

[20] O przyczynach porzucenia służby lewickiej – zob. niżej, m.in. świadectwo Hipolita Rzymskiego i wczesnochrześcijańskich prologów do ewangelii.

[21] J. Gnilka, Pierwsi chrześcijanie, dz. cyt. s. 349.

[22] W. Rakoczy, Paweł, Apostoł Żydów i pogan, Kraków 1997, s. 85. Jak twierdzi J. Gnilka, spór o Marka pomiędzy Pawłem a Barnabą pozostaje niewyjaśniony; pozbawiony jest jednak wiekszego znaczenia; por. J. Gnilka, Paweł z Tarsu, Kraków 2001, s. 91.

[23][23] É. Trocmé, Pierwsze kroki chrześcijaństwa, Kraków 2004, s.55.

[24] É. Trocmé, dz. cyt. s. 59nn z pokrewieństwa myśli/poglądów rozpowszechnionych wśród judeochrześcijan wywodzących się z żydów hellenistów niechętnych Kościołowi jerozolimskiemu oraz myśli/schematu ewangelii Marka, która akcentuje aktywność misyjną Jezusa i również ujawnia niechęć do przywódców Kościoła w Jerozolimie (przedstawia ich w niekorzystnym świetle, atakuje rodzinę Jezusa, łącznie z Jakubem – Mk 3,20-35; 6,1-6) wysnuwa bardzo daleko idący wniosek, że „ewangelia Marka rodzi się w środowisku, które zna ten Kościół [jerozolimski], ale nie ceni go zbytnio i nie chce od niego zależeć, uważa go bowiem za przeintelektualizowany i gotów do zawarcia wszelkich kompromisów, by zapewnić sobie tolerancję władz żydowskich. Jedyne znane nam tego typu środowiska to grupa hellenistów. Ewangelia Marka udziela nam więc informacji na temat myśli tego środowiska. Można (..) umieścić jej redakcję w regionie Cezarei Palestyńskiej, przed końcem lat p[ięćdziesiątych n.e. Autorem tekstu mógłby być ewangelista Filip lub ktoś z jego otoczenia (podkreślenie moje – K.W.)”. Markowi można przypisać ewentualnie drugą redakcje tekstu.

[25] W. Grundmann, dz. cyt. s. 21.

[26] P.C. Bosak, dz. cyt. s. 280.

[27] Por. niżej.

[28] Na ten fragment powołuje się też Euzebiusz z Cezarei (HE II 16), ale współcześnie jego prawdziwość budzi wiele wątpliwości. Pierwszy list Piotra często uważany jest za pismo pseudonimowe powstałe po śmierci apostoła Piotra.

 

Źródło: orygenes.pl