• 29 marca 2015
  • komentarzy
  • 2279 osób przeczytało
  • to!

Niedziela Palmowa

George Weigel

Drugie czytanie tego dnia, hymn chrystologiczny z Listu św. Pawła do Filipian, również powraca w każdą Niedzielę Palmową, a także powtarza się regularnie w Liturgii Godzin (na przemian z hymnami chrystologicznymi z listów pastoralnych do Efezjan i do Kolosan oraz z Pierwszego Listu Piotra). Hymn chrystologiczny w Liście do Filipian, pierwotnie wpisany w kontekst Pawłowego napomnienia, kierowanego do założonej przez siebie wspólnoty w Macedonii i piętnującego pychę i interesowność adresatów, odczytywany był przez Kościół przez dwa tysiąclecia jako głęboka medytacja nad transformacją historii i kosmosu, która dokonała się przez Wcielenie Syna Bożego, Jego śmierć będącą przebłaganiem i ofiarą, Jego zmartwychwstanie i Jego wywyższenie. W przedstawionej z rozmachem wizji Pawła Pascha Nowego Przymierza zaczyna się od ogołocenia się Syna i rezygnacji ze sposobności, „aby na równi być z Bogiem”, następnie przechodzi przez agonię Krzyża, by dopełnić się w Zmartwychwstaniu i Wniebowstąpieniu. Jest to dramat, w którym Chrystus, uniżywszy się w pokorze, „przyjąwszy postać sługi [i] stawszy się podobnym do ludzi”, zostaje wyniesiony w chwale od poniżenia do wywyższenia, tak iż „na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych, aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca”. 

Prawdziwie nawrócony uczeń będący świadkiem tego dramatu nie może pozostać jedynie obojętnym widzem lub obserwatorem. Jak naucza w dzisiejszym czytaniu Liturgii Godzin św. Andrzej z Krety, głęboka pokora Syna Bożego wkraczającego w historię, by wybawić ludzkość od jej własnej głupoty, powinna zachęcać do równie głębokiego naśladowania tych, którzy witali Go z palmami, aczkolwiek my dzisiaj znajdujemy się już po drugiej stronie dzieła odkupienia, co czyni nas nowym stworzeniem:

Biegnijmyż i my razem z Chrystusem, któremu spieszno na mękę. Naśladujmy tych, co wyszli Mu na spotkanie, ale nie w ten sposób, by słać na drodze gałązki palm i oliwek oraz kłaść kosztowne szaty, lecz my sami, jak tylko możemy, rozścielmy się na ziemi w pokorze ducha i prostocie serca, abyśmy przyjęli nadchodzące Słowo i pochwycili Boga, który nigdzie nie daje się ująć. […] A zatem siebie samych ścielmy przed Chrystusem, a nie tuniki, martwe gałęzie i łodygi krzewów tracących zieleń, gdy staną się pokarmem, i przez krótki tylko czas radujących oczy. Obleczmy się natomiast w Jego łaskę, czyli w Niego samego. Pismo św. bowiem mówi: „Wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa”. Kładźmy się pod Jego nogi jak rozścielone tuniki. […] Ofiarujmy Zwycięzcy śmierci już nie gałązki palmowe, ale wieńce naszego zwycięstwa. Wysławiajmy Go w każdy dzień świętą pieśnią razem z izraelskimi dziećmi, potrząsając duchowymi gałązkami i mówiąc: „Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie”.

 

rzymskie_1_4_v5_70mm_300dpi (1)

George Weigel

amerykański myśliciel, teolog, biograf Jana Pawła II, współpracuje z Ethics and Public Policy Center w Waszyngtonie, autor książek. m.in. "Świadek nadziei" "Katolicyzm ewangeliczny", "Rzymskie pielgrzymowanie"