• 8 sierpnia 2016
  • komentarzy
  • 429 osób przeczytało
  • to!

List Jana Pawła II z okazji dwudziestopięciolecia posługi biskupiej kardynała Franciszka Macharskiego

Drogi Kardynale Franciszku, Zbliża się jubileusz dwudziestopięciolecia Twojej biskupiej posługi Kościołowi w Krakowie. Już dziś pragnę przesłać Ci moje najserdeczniejsze gratulacje i życzenia. Kiedy obejmowałeś krakowską stolicę, pozostawiłem Ci jakby w duchowym testamencie poemat Stanisław i widzę, że to Cię ukierunkowało w codziennym podejmowaniu odpowiedzialności za Kościół – ten w Krakowie, ale też i ten na świecie. Opatrzność sprawiła, że nie potrzeba było krwi, aby nawracała, jak za czasów wawelskiego Męczennika, ale wiem, że w tym ćwierćwieczu nie brakowało okazji do dawania wymagającego świadectwa o Chrystusie i Jego Ewangelii. Niech owocuje ono na długie lata w sercach ludzi powierzonych Twojej pasterskiej pieczy. Swoje biskupie świadectwo związałeś z przesłaniem o Bożym miłosierdziu. Jako zawołanie przyjąłeś słowa: „Jezu, ufam Tobie!”. To zawierzenie miłosiernej miłości Boga też jest jakoś zakorzenione w dziejach świętego Stanisława. On wiedział, że taką właśnie miłość trzeba głosić, czynnie nieść ją potrzebującym, kiedy trzeba – w jej imię upominać, a w jej mocy wybaczać i uświęcać. Wiem, że tej świadomości nie brakuje i Tobie, a dziś rośnie ona również w kapłanach i wiernych, którzy również dzięki Twojemu staraniu mogą dziś nabywać jej u samego źródła – w łagiewnickim Sanktuarium. Wraz z całą umiłowaną Archidiecezją Krakowską dziękuję dziś Bogu za tę Twoją biskupią posługę miłosierdzia na wzór naszego świętego Poprzednika, który został dany nam i wszystkim biskupom na krakowskiej stolicy, aby uczył, chronił i wspierał. Niech jego opieka stale Ci towarzyszy. Proszę Boga, aby zachował Cię w dobrym zdrowiu i by wciąż zsyłał swe błogosławieństwo na Ciebie i na Kościół, któremu przewodzisz.

Watykan, 1 grudnia 2003 r.

 

kardynal-franciszek-macharski