• 26 lutego 2018
  • komentarzy
  • 459 osób przeczytało
  • to!

Intymne relacje z Jezusem

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana!” Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ inie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę do boku Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz [domu] i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!” Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, inie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”. Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: „Pan mój i Bóg mój!” (J 20, 24-28).

 

Rodzinne spotkania Jezusa Zmartwychwstałego z uczniami

W spotkaniach Jezusa Zmartwychwstałego z kobietami, Marią Magdaleną, Apostołami, Tomaszem, Piotrem, Janem uderza niezwykły klimat bliskości, serdeczności, intymności.

Spotkania te nie mają charakteru uroczystych „objawień”, jakie miało miejsce na górze Synaj, gdy Jahwe wręczał Mojżeszowi Dekalog. Nie są też podobne do objawienia się Jezusa na górze Tabor. Objawienia Jezusa Zmartwychwstałego to małe rodzinne spotkania w gronie Przyjaciół. W czasie spotkań panuje klimat ciepła, pokoju, pocieszenia. Są to bardzo intymne spotkania. Jezus zachowuje się jak bardzo bliska osoba, członek rodziny, przyjaciel domu. Jest bezpośredni, serdeczny.

Uczniom trudno wejść w ową intymność z Jezusem. Boją się tej intymności, bliskości Jezusa. Reagują obronnie i nieufnie. Chrystus musi podjąć wysiłek, aby pokonać ich lęki, niewiarę i wątpliwości. Aby przekonać ich, że nie jest duchem, ale „żywą Osobą”. Zmartwychwstały Jezus pyta prosto: Macie tu coś do jedzenia? (Łk 24, 41). Ina ich oczach się posila.

Fundamentalnym wrogiem intymności jest zawsze lęk. To lęk sprawia, że zachowujemy dystans, stosowną odległość, chłód. Boimy się kolejnych ran. Człowiek boi się, że zbliżając się do kogoś, zostanie ponownie zraniony. Nie można stworzyć klimatu intymności, gdy jedna strona kieruje się podejrzliwością, nieufnością, zachowuje chłód, zimny dystans.

Prośmy o łaskę pragnienia intymnego spotkania z Jezusem Zmartwychwstałym. On pragnie być naszym Przyjacielem, Oblubieńcem, Ojcem, Matką, Bratem. Prośmy też, byśmy zobaczyli, w jaki sposób bronimy się przed Jego intymnością i bliskością. Prośmy, byśmy dostrzegli naszą podejrzliwość, niewiarę, nieufność.

Bliskość Jezusa jest czystym darem i łaską. Nie musimy na nią zasługiwać. Nieraz nam się wydaje, że przyjaźń Jezusa trzeba sobie wykupić, wypracować. Ale opór wobec łaski i daru, na który nie zasługujemy, jest reakcją naszej ludzkiej pychy, która nie chce od nikogo zależeć i jednocześnie do nikogo należeć.

Dziękujmy za bliskość i intymność z Jezusem. Prośmy o gotowość serca przyjęcia Go z pełnym zaufaniem. Prośmy o otwartość i odwagę, które pozwolą nam wprowadzić Jezusa w nasze życie, we wszystkie nasze sprawy i problemy, także te najtrudniejsze, najbardziej bolesne. Prośmy, abyśmy zobaczyli cały bezsens bronienia się przed bliskością Jezusa.

 

Fragment książki: „Intymność i wolność. Spotkanie z Jezusem”