• 19 marca 2018
  • komentarzy
  • 1110 osób przeczytało
  • to!

Droga Krzyżowa ze św. Charbelem – stacja XIV

Marta Wielek

STACJA XIV

Ciało Jezusa złożone do grobu

K: Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie. W: Żeś przez Krzyż i  Mękę swoją świat odkupić raczył.

Grób Jezusa nie kończy historii. Jest punktem przejścia, w którym realnym stają się nasze przypuszczenia na temat Chrystusa. Odkąd uczniowie zobaczyli pusty grób, wszystko stało się dla nich jasne. Już nie musieli snuć domysłów. Tylko Bóg mógł pokonać śmierć.

Miejsce, w  którym złożono ciało o.  Charbela, promieniowało blaskiem przez kilkadziesiąt dni. Gdy otworzono jego grób, znaleziono ciało w nienaruszonym stanie – jakby Bóg chronił je przed rozkładem. Wypływał z ciała olej, który stał się źródłem uzdrowienia. Dla wszystkich stało się oczywiste, że ten mnich był święty. Bóg nieustannie to potwierdza, wysłuchując licznych próśb zanoszonych za wstawiennictwem św. Charbela. Chcielibyśmy nieraz mieć pewność co do naszej relacji z Bogiem, tego, kim jest dla nas, co dla nas przeznaczył. Domagamy się, by nam wyjaśniał, dlaczego spotykają nas w życiu różne wydarzenia… Zapominamy jednak o tym, że aby Go spotkać takim, jaki jest naprawdę i doświadczyć prawdy o sobie, trzeba „przejść przez grób”. Trzeba się zgodzić na to, by umierały w nas te rzeczy, które nam Go przesłaniają, ale też trzeba mieć odwagę wejść do grobu, do najciemniejszych zakamarków naszej duszy i  mimo ogromnego lęku odkryć je przed Jezusem.

K: Któryś za nas cierpiał rany W: Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Marta Wielek

redaktor miesięczników LIST i BIBLIA Krok po Kroku, autorka książek