• 16 marca 2018
  • komentarzy
  • 991 osób przeczytało
  • to!

Droga Krzyżowa ze św. Charbelem – stacja XI

Marta Wielek

STACJA XI

Jezus przybity do krzyża

K: Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie. W: Żeś przez Krzyż i  Mękę swoją świat odkupić raczył.

Od tej chwili Jezus biernie poddaje się działaniom żołnierzy. Jego ciało zostało już wydane na śmierć. Jednocześnie żegna się z najbliższymi, pozostawia ostatnie przesłania, odmawia przyjęcia napoju, który mógłby mu przynieść ulgę. Z jednej strony jest bierny i całkowicie poddany temu, co się wokół dzieje, a z drugiej – wydaje się, że nad wszystkim panuje.

We wspomnieniach współbraci o. Charbel wielokrotnie pojawia się jako człowiek cichy, pokorny, skrajnie posłuszny przełożonym. Niczego nie żądał, niczego nie oczekiwał, niczego się nie domagał. Jednocześnie potrafił być bardzo stanowczy, gdy chodziło o przestrzeganie reguły zakonnej. W życiu duchowym zawsze są chwile, w których musimy wykazać się szczególną aktywnością, włożyć ogrom pracy i wysiłku w to, by dokonała się w nas jakaś zmiana. Potrzebne są jednak również momenty całkowitej bierności, by pozwolić Bogu w nas działać.

K: Któryś za nas cierpiał rany W: Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Marta Wielek

redaktor miesięczników LIST i BIBLIA Krok po Kroku, autorka książek