• 15 marca 2018
  • komentarzy
  • 1014 osób przeczytało
  • to!

Droga Krzyżowa ze św. Charbelem – stacja X

Marta Wielek

 

STACJA X

Jezus z szat obnażony

K: Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie. W: Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. 

Żołnierze zdarli szaty z  Jezusa, obnażając Jego ciało. Był to jednak tylko symbol tego, co już dawno się dokonało. To Jezus wcześniej ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi (Flp 2,7). Bóg ogołocił samego siebie, by być bliżej człowieka. Ograniczył się, aby móc się z człowiekiem spotkać. I w tym uniżeniu chce być naśladowany.

Przez całe życie o.  Charbel próbował upodobnić się do Jezusa w  Jego ogołoceniu. Ogołocił się z rodziny, z przeszłości, ze świata, z przyjemności, jedzenia, wygody… Mimo to, ciągle znajdował w sobie coś, co jeszcze mógłby Bogu lub drugiemu człowiekowi ofiarować. Taka postawa jest naturalną konsekwencją miłości. Jeśli kogoś kochamy, jesteśmy gotowi zrezygnować z wielu rzeczy, tylko po to, by zbliżyć się do ukochanej osoby, by pokonać wszelkie bariery między nami. A jednak w relacji z Bogiem boimy się utracić cokolwiek z tego, co posiadamy, bronimy się przed oddaniem Mu czegokolwiek. Niech o. Charbel będzie dla nas wzorem „ogołocenia z samego siebie”.

K: Któryś za nas cierpiał rany W: Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Marta Wielek

redaktor miesięczników LIST i BIBLIA Krok po Kroku, autorka książek