• 8 marca 2018
  • komentarzy
  • 1361 osób przeczytało
  • to!

Droga Krzyżowa ze św. Charbelem – stacja III

Marta Wielek

STACJA III

Jezus upada pod ciężarem krzyża

K: Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie. W: Żeś przez Krzyż i  Mękę swoją świat odkupić raczył.
W  naszych wyobrażeniach heroiczny czyn domaga się pięknej oprawy. Tymczasem droga na Golgotę nie była idealna, a Jezus nie był superbohaterem, któremu wszystko się udaje. Jezus upadał, okazywał słabość, godził się na niemoc swojego ciała.

Mimo opinii świętości, która towarzyszyła o.  Charbelowi jeszcze za życia, doświadczał on wielu pokus. Jego współbracia wspominali, że zdarzało im się słyszeć wołania o  pomoc o.  Makhloufa, ale gdy przybywali mu na ratunek, zastawali go zatopionego w modlitwie. Oddalali się więc, a on znowu wzywał pomocy. Później tłumaczył się, że wzywał braci, by wsparli go modlitwą w walce z przemożną pokusą. Czasem wydaje nam się, że świętość polega na doskonałości, na nieskazitelności. Nie akceptujemy w sobie żadnych słabości, niedociągnięć, upadków. Nie umiemy ich sobie wybaczyć. Nieraz całymi latami roztrząsamy, jak mogliśmy dopuścić do tego, by nam się coś takiego przydarzyło. Tymczasem Jezus po upadku wstał i poszedł dalej. Ojciec Charbel zaś w chwilach załamania modlił się i prosił innych o wstawiennictwo. Prośmy teraz jego, by modlił się za nami.

K: Któryś za nas cierpiał rany W: Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Marta Wielek

redaktor miesięczników LIST i BIBLIA Krok po Kroku, autorka książek