• 11 kwietnia 2015
  • komentarzy
  • 2309 osób przeczytało
  • to!

Apostołowie Bożego Miłosierdzia

Jan Paweł II

Człowiek lęka się śmierci, tak jak lęka się tego, co po śmierci. Lęka się sądu i kary. I ten lęk ma znaczenie zbawcze: nie trzeba go w człowieku niszczyć. Kie­dy Chrystus mówi: «Przestań się lękać!», chce dać odpowiedź na to, co stanowi najgłębsze źródło lęków egzystencjal­nych człowieka. Chce powiedzieć: «Nie lękaj się zła, ponieważ w moim zmart­wychwstaniu dobro okazało się silniej­sze od zła. Moja Ewangelia okazała się prawdą zwycięską. Śmierć i życie zwar­ły się na Kalwarii w przedziwnym poje­dynku i z tego zwarcia życie wychodzi zwycięskie: ‚Dux vitae mortuus regnat vivus ‚ Byłem umarły, a oto jestem ży­jący na wieki wieków’» (Ap l, 18).

«Kamień odrzucony przez budu­jących stał się kamieniem węgielnym» (Ps 118 [117], 22). Ten proroczy werset Psalmu  pomaga nam zrozumieć prawdę o zmartwych­wstaniu Chrystusa. Wyraża też prawdę o miłosierdziu, które w zmartwych­wstaniu się objawiło: miłość odniosła zwycięstwo nad grzechem, a życie nad śmiercią. Ta prawda stanowi poniekąd samą istotę Dobrej Nowiny. I dlatego Chrystus może powiedzieć: «Przestań się lękać!» Może te słowa powtórzyć do każdego człowieka – zwłaszcza do każ­dego człowieka cierpiącego fizycznie czy duchowo. Może je powtórzyć z ca­łym pokryciem.

Wiedziała o tym w szczególny sposób s. Faustyna Kowalska. Całe jej mistyczne doświadczenie było skon­centrowane wokół tajemnicy Chrystusa Miłosiernego. Można powiedzieć, że doświadczenie to stanowiło jak gdyby szczególny komentarz do słowa Bożego dzisiejszej liturgii. Faustyna nie tylko zapisywała swoje mistyczne doświad­czenia, ale także szukała malarza, który by namalował obraz Chrystusa Miło­siernego, tak jak On jej się jawił. Ten obraz, tak jak i cała postać s. Faustyny, jest jednym jeszcze świadectwem tego, co teologowie nazywają condescendentia divina. Bóg się poniekąd dostosowu­je do poziomu swoich ludzkich rozmówców. Całe Pismo Święte, a zwłaszcza Ewangelia jest tego potwierdzeniem.

Drodzy Bracia i siostry! Przesłanie s. Faustyny znajduje się niejako na tej samej linii. Ale czy chodziło tu tylko o nią samą? Czy nie chodziło zarazem o tych wszystkich ludzi, którym przesłanie Faustyny dodało odwagi w ciężkich doświadczeniach okresu II wojny światowej, obozów koncentracyjnych, eksterminacji i bombardowań? Mistyczne doświadczenie błogosławionej Faustyny Kowalskiej i odniesienie do Chrystusa Miłosiernego są wpisane w ten trudny kontekst dziejów naszego stulecia. I my, jako ludzie tego stulecia, gdy dobiega już ono swojego kresu, pragniemy dzisiaj dziękować za orędzie Miłosierdzia Bożego.

«Miejcie ufność w Panu! Bądźcie apostołami Bożego Miłosierdzia i idąc za zachętą i przykładem błogosławionej Faustyny, troszczcie się o tych, którzy cierpią na ciele, a szczególnie na duchu. Starajcie się, aby wszyscy mogli doświadczyć miłosiernej miłości Pana, który pociesza i napełnia radością.

Niech Pan Jezus będzie waszym pokojem! «Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki» (Hbr 13, 8). Patrząc na Niego w tajemnicy krzyża i zmartwychwstania powtarzamy wraz z liturgią dzisiejszej niedzieli: «Dziękujcie Panu, bo jest dobry!» «Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny!”

23 IV 1995, w rzymskim kościele Ducha Świętego «in Sassici»

Jan Paweł II