• 10 listopada 2017
  • komentarzy
  • 28 osób przeczytało
  • to!

Aloes a stany nowotworowe

Chociaż rozróżniamy aż 300 różnych gatunków aloesu, najbardziej rozpowszechnioną odmianą jest aloes zwyczajny. To bezłodygowy sukulent z grubymi, mięsistymi kłączami. W lecznictwie aloes przeznaczony jest do stosowania wewnętrznego i zewnętrznego. Niezwykłą skuteczność i różnorodne zastosowania aloesu należy przypisać zawartości takich związków chemicznych, jak lektyny, acemannan, polisacharydy, antrakwiny, witamina C, aminokwasy oraz pierwiastek german.

Dr Lawrence G. Plaskett, wiceprzewodniczący Brytyjskiej Rady ds. Żywności, wyraził się następująco: „Znajdujące się w kłączach aloesu chemiczne związki i substancje mobilizują do działania oraz wydatnie dynamizują reakcję immunologiczną ustroju; jest to jeden z fundamentalnych, naukowo udokumentowanych walorów, gdy chodzi o korzyści, na jakie możemy liczyć, stosując specyfiki na bazie tej rośliny. Aż trudno uwierzyć, że jak dotychczas, mimo tak wielu niezbitych dowodów świadczących o przeciwnowotworowym działaniu aloesu, świat medyczny nie zainteresował się na poważnie rozważeniem opcji przebadania i wdrożenia leków aloesowych w terapii nowotworów u ludzi”.

Jeśli chodzi o sytuację za oceanem, to w roku 1992 Amerykański Departament Rolnictwa zatwierdził specyfiki na bazie aloesu w leczeniu nowotworów tkanek miękkich, tyle że u zwierząt; ponadto, oficjalnie stosuje się aloes w leczeniu białaczki u kotów. Natomiast w Europie daje się zauważyć drobne zmiany, gdyż aloes stanowi istotną bazę chemiczną dla produkcji w pełni legalnych specyfików wykorzystywanych w leczeniu AIDS – w takich okolicznościach terapeuci traktują aloes jako istotny adiuwant, który poprzez stymulację układu odpornościowego wspomaga działanie innych leków.

Aloes jest w stanie spotęgować przeciwutleniaczowe działanie niektórych witamin, między innymi E i C. Uzyskanie takiego efektu jest możliwe dzięki korzystnemu zmodyfikowaniu składu krwi i jej potencjału transportowego w odniesieniu do podstawowych substancji odżywczych i tlenu, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania komórek i tkanek. 

Jak wynika z oficjalnie uznanych prac badawczych, aloes może skutecznie wspomagać zabiegi chemioterapeutyczne, gdyż jest on w stanie zdynamizować działanie leczenia wiodącego w zakresie stopnia regresji nowotworu i przedłużyć trwanie ponowotworowego okresu przeżycia. Najwyraźniej wynika to z faktu, że aloes wpływa na apoptozę komórek oraz przyłącza się do błon komórek rakowych i aktywizuje limfocyty T. Jak wykazują badania, aloes zwyczajny dynamizuje odpowiedz immunologiczną, sprzyja namnażaniu się zdrowych komórek i redukuje całkowite obciążenie wirusologiczne organizmu, przez co stwarza korzystniejszy punkt wyjściowy dla organizmu zmagającego się z nowotworem.

Jeśli chodzi o prowadzone obecnie prace badawcze nad aloesem, to koncentrują się one na trzech aspektach zastosowania – jako środek przeciwzapalny, antybakteryjny i antywirusowy. Sok z aloesu wpływa łagodząco na wszelkie podrażnienia układu trawiennego, takie jak zapalenie jelita grubego, owrzodzenia czy zespół jelita drażliwego. Jeśli chodzi o nadzieje, które winniśmy wiązać z przeciwnowotworowym działaniem aloesu, to jego wpływ może zaznaczyć się przede wszystkim w mobilizacji układu odpornościowego celem poradzenia sobie z obcymi antygenami produkującymi przeciwciała w ustroju.

Dr Faith Strickland, zatrudniony w Medycznym Centrum Onkologicznym im. M.D. Andersona przy Uniwersytecie Teksańskim, stwierdza, że aloes zwyczajny nie tylko przyczynia się do zahamowania procesu degradacji układu odpornościowego, ale możliwe, że radykalnie odbudowuje całą immunologię. Zatem mamy pełne prawo, by w odniesieniu do aloesu użyć określenia „immunomodulatora” mającego za zadanie odzyskanie właściwego poziomu skuteczności układu odpornościowego.

Acemannan, czyli substancja uzyskana z liści aloesu, wpływa stymulująco na układ immunologiczny u myszy – związek ten promuje produkcję cytokin, czyli substancji zabójczych dla nowotworu. W sprawozdaniu z jednego z eksperymentów laboratoryjnych pojawia się wzmianka o wyizolowaniu „aloerydu” (odmiana skrobi – cukru – obecna w soku z aloesu); związek ten wykazuje udokumentowaną zdolność stymulacji układu immunologicznego do wytwarzania substancji rakobójczych.

Mówiąc o modelu funkcjonowania układu immonologicznego, powinniśmy postrzegać ten wymiar fizjologii ustroju jako serię procesów biologicznych, które stanowią ustrojową linię obrony, odpowiedzialną za wychwytywanie i unieszkodliwianie patogenów. Zasadniczym filarem układu odpornościowego są białe ciałka krwi, które jako pierwsze identyfikują „niepożądanych gości” i eliminują obce cząsteczki. Jeśli nastąpi naruszenie integralności układu immunologicznego, co przejawia się w zaniżonej ilości leukocytów, musimy liczyć się z chorobą wywołaną wtargnięciem obcych drobnoustrojów. Mechanizm ten działa też w drugą stronę, gdyż jeśli uszczelnimy barierę immunologiczną, możemy liczyć na większą skuteczność tego układu w wyłapywaniu i neutralizacji szkodliwych drobnoustrojów.

Jak wynika z pracy badawczej, przeprowadzonej ostatnio przez niezależny kliniczny ośrodek badawczy, preparat aloesowy proponowany przez firmę Lily of the Desert i wzbogacony przy pomocy procesu AloesorbTM wywołał 16-procentowy wzrost liczby białych ciałek krwi – wyniki badań były porównywane w odniesieniu do grupy kontrolnej otrzymującej placebo. W przypadku DEHP – ftalan dwu-2-etyloheksylu – innego specyfiku wykonanego na bazie aloesu, stwierdzono zahamowanie rozwoju laboratoryjnie wyhodowanych komórek białaczki.

Jak wynika z pracy badawczej, przeprowadzonej ostatnio przez niezależny kliniczny ośrodek badawczy, preparat aloesowy proponowany przez firmę Lily of the Desert i wzbogacony przy pomocy procesu AloesorbTM wywołał 16-procentowy wzrost liczby białych ciałek krwi – wyniki badań były porównywane w odniesieniu do grupy kontrolnej otrzymującej placebo. W przypadku DEHP – ftalan dwu-2-etyloheksylu – innego specyfiku wykonanego na bazie aloesu, stwierdzono zahamowanie rozwoju laboratoryjnie wyhodowanych komórek białaczki.