Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Tajemnice biblijnych imion

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Wikipedia
  • 10 lipca 2014
  • komentarzy
  • 1 309 wyświetleń
  • lubi to!

JHWH cz.2

Marcin Majewski

JHWH
Imię יהוה JHWH jest hebrajskim neologizmem (nowo utworzonym wyrazem), w związku z czym nawet Hebrajczycy nie rozumieli jego znaczenia. Etymologia biblijna (Wj 3,14) oraz naukowa łączą je z rdzeniem czasownika היה „być”, ale nie jest to żadna ze znanych form tego słowa. Wydaje się, że יהוה  jest jakąś przedziwną zbitką jego trzech podstawowych postaci:

  • היה– był
  • הוה– jest
  • יהיה– będzie

Pięknie wyrażałoby to prawdę o Bogu, który Jest, i który Był i który Przychodzi (Ap 1,4). Rzeczywiście tetragram JHWH mieści w sobie rdzeń czasownika „być” i tworzy z nim grę słów, lecz nie przypomina jakiejkolwiek regularnej formy tworzenia odmian hebrajskich, nie jest więc możliwe jego przetłumaczenie. Czy nie jest to czasem świadomy zamysł Boży, aby odsłaniając, jednocześnie zakryć swe imię – podkreślając, że ostatecznie Bóg jest tajemnicą?

Jestem, który jestem
Pewną podpowiedź przynosi Księga Wyjścia w rozwinięciu tego imienia – Jestem, który jestem (hebr. ehje aszer ehje) – ale jest to wskazówka bardzo enigmatyczna. Znów niewiele wyjaśnia. Dlaczego? Otóż konstrukcja „Jestem, który jestem” zwana jest przez gramatyków idem per idem („to samo przez to samo”) i oznacza błędne koło definiowania, figurę polegającą na określaniu jakiegoś wyrażenia za pomocą tego samego wyrażenia, przysłowiowe „masło maślane”. Ehje aszer ehje można równie poprawnie przetłumaczyć: jestem, jaki jestem, jestem tym, kim jestem czy jestem, bo jestem.

I rzeczywiście, czytając stwierdzenie ehje aszer ehje w oryginale, bez obciążenia olbrzymią tradycją jego teologicznego objaśniania, wydaje się, że Bóg mówi: „Ja po prostu jestem, nie pytaj mnie o imię” lub „Jestem, kim jestem, co ci do tego” – tak, jak odpowiedział na to samo pytanie Jakubowi: Czemu pytasz mnie o imię? (Rdz 32,30) czy Manoachowi: Dlaczego pytasz się o moje imię: ono jest tajemnicze (Sdz 13,18).

Możliwe jest, że Bóg wcale nie objawia swego imienia. Albo mówiąc ściślej, nie objawia takiego imienia, jakiego spodziewał się Mojżesz – czyli imienia własnego typu Ra, Aszur, Baal, Asztarte, jakich dziesiątki w tamtej kulturze znano i przypisywano czczonym bóstwom. Owo „Jestem, który jestem” to odpowiedź wymijająca, konstrukcja stosowana na określenie czegoś, co z zasady jest nieokreślone i nie istnieje możliwość jego wyraźniejszego opisania. Przecież znać imię to w Biblii wniknąć w istotę rzeczy nazwanej, a nawet mieć nad nią jakąś władzę (Adam w raju nazywając zwierzęta, staje w pozycji króla stworzenia). Czy zatem można poznać imię Boga, przeniknąć Jego istotę?

Smaczku dodaje fakt, że forma ehje nie jest formą czasu teraźniejszego, lecz przyszłego. Ehje aszer ehje literalnie oznacza więc „będę, który będę” – z tym, że trzeba od razu zaznaczyć, że czasy w biblijnym języku hebrajskim funkcjonują zupełnie inaczej niż we współczesnych gramatykach (są bardziej aspektem czasownika i mogą wskazywać różne fazy czynności). Nasze najbardziej rozpowszechnione tłumaczenie „Jestem, który jestem” to odzwierciedlenie dosłownego przekładu św. Hieronima w Wulgacie: ego sum qui sum. Septuaginta tłumaczyła jednak inaczej, podkreślając prawdę o odwiecznym istnieniu Boga: ego ejmi ho on „Ja jestem ten będący”. Żydzi i protestanci pozostają czasem przy dosłowności „Ja będę, który będę” (Cylkow, Biblia Gdańska).

Jestem, który działam
Nowe imię Boga – JHWH i Jestem, który jestem – nie jest typowym imieniem, jednak coś objawia. Powtarzane z naciskiem „Jestem” w scenie objawienia imienia (Wj 3,12-15) wyraża zapewnienie o istnieniu – ale nie w sensie ontologicznym, istnienia Boga w ogóle, gdyż ateizm nie był problemem starożytności. Wówczas wszyscy wierzyli w jakichś bogów, a ludzie, którzy nie uznawali „Siły wyższej” uważani byli za głupich (zob. Ps 53,2; Mdr 13,1). Bóg więc swoim imieniem nie tyle podkreśla swoje abstrakcyjne istnienie i polemizuje z ateistami, co wskazuje na to, że JEST przy człowieku: Ja jestem z tobą (Wj 3,12). Bóg JEST niezmienny w swym postępowaniu dla kolejnych pokoleń, jak był dla patriarchów. Prof. Augustyn Jankowski OSB z Tyńca lubił mówić, że ehje aszer ehje oznacza tak naprawdę „Jestem, który działam”, a prof. Alviero Nicacci OFM z Jerozolimy tłumaczył je jako „Ja będę, jaki byłem” (inwersja imperfectum), czyli, że Bóg będzie towarzyszył narodowi wybranemu i człowiekowi, tak jak towarzyszył Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi.

Bóg, określając siebie jako „Jestem, który jestem” oraz „JHWH” nie tylko powtarza swe zapewnienie Jestem z tobą! (Wj 3,12). Czyni coś więcej. Wskazuje, że do Jego istoty należy obecność przy człowieku. Bóg Biblii ma imię, które trudno nazwać imieniem w potocznym rozumieniu, ale jest nim w rozumieniu Hebrajczyków – wyraża istotę, najważniejszy przymiot: On jest obecny w życiu swoich wyznawców. To jest moje imię i takim ma pozostać w pamięci wszystkich pokoleń! (Wj 3,15).

 

 


więcej tekstów autora

Marcin Majewski

dr, wykładowca języka hebrajskiego na UPJPII w Krakowie, członek Stowarzyszenia Biblistów Polskich oraz Sekcji Biblijnej Polskiego Towarzystwa Teologicznego; współredaktor portalu Orygenes.org

Polecamy

Maryja - miłość i światło

Joachim Badeni OP

Droga Krzyżowa, VIII

Józef Augustyn SJ

Jezus

Marcin Majewski

partnerzy