Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Sennik biblijny

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Shutterstock
  • 15 września 2014
  • komentarzy
  • 2 079 wyświetleń
  • lubi to!

Sny jako zachęta do wiary

Ks. Jacek Jurczyński SDB

W literaturze dotyczącej tematyki snów mówi się dużo o snach „religijnych”. Wypowiedzi tych jest tyle, że wręcz nie sposób uniknąć próby podania ich definicji. Zadajmy więc pytanie, czym jest sen religijny czy też, co sprawia, że sen nabiera charakteru religijnego.

Sny religijne jako takie nie istnieją. Sny nie stają się po prostu religijne ze względu na swoją treść, same w sobie nie mają także żadnego znaczenia religijnego, otrzymują je bowiem dopiero w trakcie kompleksowego procesu interpretacji. Sny stają się religijne dopiero poprzez „wyznaczanie”. Szczególną cechą snów określanych jako „religijne” jest jakość doświadczenia sennego, które może zostać opisane za pośrednictwem pojęć: „wstrząsające”, „porywające”, „niedające się wymazać z pamięci”, „wzruszające”, „przemieniające życie”. W tym wypadku przesłanie snu jest pojmowane jako zrozumiałe i oddające głęboką prawdę. Tego typu doświadczenie jest interpretowane jako „religijne” w sensie religio, czyli „nawiązania” do jego zagubionego, zatraconego źródła. Innymi słowy: „To, co jest w nas przeżyciem religijnym, w którym zostajemy porwani przez «siłę wyższą», czy to poprzez spotkanie (z nią), czy to przez miejsce (w którym oddziałuje), poprzez medytację obrazu lub też poprzez sen, jesteśmy w stanie ocenić jedynie my sami”. Religio oznacza „nawiązanie” do owej „wyższej siły w nas i poza naszą świadomością własnego «ja», która może nas nagle ogarnąć i ponownie związać z boskim źródłem”. Jakubowy sen o drabinie okazał się dla niego brzemienny w skutki. Do snu układał się jako ubogi i niemający dachu nad głową uciekinier, który w obawie przed zemstą ze strony swojego brata Ezawa, którego pozbawił praw syna pierworodnego (błogosławieństwo), postanowił poszukać czasowego schronienia w rodzinie stryja Labana. Za sobą ma niejasną przeszłość, przed nim jeszcze mniej jasna przyszłość. I właśnie wtedy, kiedy Jakub nie widzi przed sobą żadnej drogi wyjścia, spływa na niego ów sen. Następnego ranka Jakub budzi się z przekonaniem, że jest błogosławiony przez Boga, On mu towarzyszy i chroni go, dokądkolwiek się uda. Ze względu na otrzymaną we śnie obietnicę czyni ślub: jeśli tak rzeczywiście będzie, chcę Boga przyjąć za mojego Boga i oddać Mu dziesięcinę. Podobny skutek mają sny z kart Nowego Testamentu.

Godne uwagi w Starym Testamencie są oczyszczająca siła biblijnej wiary oraz bliska relacja pomiędzy snem i historią zbawienia. Jeszcze bardziej widoczne staje się to w Nowym Testamencie: wszystko, co w starożytności było związane ze snem, cały balast zabobonu, ciekawości, uzależnienia, raz pełne ufności, innym razem wątpiące pytania o osobisty los, wszystko to znika, pochłonięte przez Boży pokój. Bóg zajmuje miejsce centralne. Jego królestwo stoi na szczycie piramidy. Wszystkie opowieści związane ze snem w Nowym Testamencie są właściwie jedynie wariacjami na jeden temat: na temat Chrystusa. Bóg udziela swoim dzieciom wskazówek, daje pocieszenie i siłę, komu chce – i to właśnie we śnie. Ze względu na ich terapeutyczne działanie snom religijnym można przypisać jeszcze jedną właściwość: stają się one decydującymi, granicznymi doświadczeniami w życiu. W swojej strukturze przypominają przeżycia Pawła pod Damaszkiem. Treści marzeń sennych właśnie wtedy okazują się religijne, kiedy ludźmi wstrząsają, kiedy ich poruszają, dotykają w szczególny sposób. Sen może tak bardzo dotknąć człowieka, że jego życie zacznie się w zasadniczy sposób przemieniać.

W doświadczeniu religijnym chodzi o spotkanie z tym, co nas „bezwarunkowo obchodzi”, chodzi o spotkanie z Bogiem. Sny można nazwać „głosem naszego psychicznego centrum, uzdalniającego nas do podążania za całością. Proces ten można określić jako pojednujący i zbliżający do Chrystusa. Doświadczenia z Nim (Chrystusem) należą do najistotniejszych w życiu ludzkim; ludzkość nazwała je doświadczeniami z Bogiem”. Odwołując się do metafory „sny są zapomnianym językiem Boga”, interpretatorzy wciąż na nowo doświadczają i potwierdzają, że sny umożliwiają doświadczenie religijne i jest to doświadczenie Boga. Zaprawdę, Pan jest na tym miejscu, a ja nie wiedziałem! (Rdz 28,16). W Biblii zawarte jest głębokie przekonanie o tym, że sny mogą być doskonałym medium Bożego objawienia względem indywidualnego człowieka – właśnie wtedy, kiedy człowiek we śnie lub przez sen zostaje dotknięty przez to, co go bezwarunkowo i koniecznie dotyczy. To właśnie doświadczenie jest wstrząsające, poruszające, przemieniające. Co do sposobu, w jaki Bóg nawiedza człowieka we śnie, również nie ma zgodności wśród badaczy. W Starym Testamencie mamy do czynienia z zagadkowymi snami, które dopiero mają zostać zrozumiane, jednak również i sposób wyjaśnienia (interpretacja) pochodzi od Boga. Tego etapu – wyjaśnienia snu – brakuje w Nowym Testamencie. To duże ułatwienie w porównaniu z pełnym niuansów wyjaśnieniem w  Starym Testamencie. To uproszczenie bierze się z jedynej w swoim rodzaju relacji zaufania, w jakiej wierny z Nowego Testamentu pozostaje ze swoim Bogiem. Wprawdzie Bóg jest ukryty dla jego oczu, ale tam, gdzie wychodzi On z ukrycia i zaznacza swoją obecność, przemawia jasno i otwarcie. Chce bowiem zostać zrozumiany.

Ks. Jacek Jurczyński SDB, Sennik biblijny, czyli objawienie Boga w snach, Wydawnictwo M, Kraków 2013


więcej tekstów autora
Polecamy

partnerzy