Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Sennik biblijny

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Shutterstock
  • 22 sierpnia 2014
  • komentarzy
  • 1 470 wyświetleń
  • lubi to!

Sen jako powiernik

Ks. Jacek Jurczyński SDB

Sen to nasz powiernik. Jeśli nauczyliśmy się dopuszczać do siebie sny jako powierników, ich obecność może być dla nas darem. Poznajemy bowiem siebie w najbardziej obiektywny sposób, bez konieczności korzystania z instytucji świadka, gdyż każdy z nich jest w stanie wyrazić jedynie swoje subiektywne wrażenie.

Sen jest też siłą rzeczy związany z interpretacją, przy czym trzeba dokonać rozróżnienia pomiędzy wydarzeniami sennymi, które rejestruje się „obiektywnie” – jak na przykład to, kiedy sen się pojawia, na jakie bodźce jest reakcją, jakie okoliczności fizjologiczne mu towarzyszą – a subiektywnym zakresem snu. Pytanie o znaczenie snu powstaje dopiero w kontekście wydarzeń, jakie miały miejsce w świecie snu. Wydarzenia te zostają przez śniącego przywołane z pamięci i opowiedziane. Oba te źródła razem stanowią informację zawartą we śnie.

Ważne jest to, co było śnione, oraz to, co ze snu pozostało w pamięci, a także by wspomnienie snu było rzeczywiście snem. Najczęściej trzeba najpierw zinterpretować poszczególne elementy ze względu na ich warstwę znaczeniową, natomiast sens całego snu wynika z relacji jego poszczególnych elementów względem siebie. Sen jest często definiowany jako najbardziej intymna rozmowa ze sobą samym. Sen mówi mi szczerą prawdę, nie schlebia mi, ukazuje moje oblicze bez fałszywych masek, widzę w nim siebie takiego, jaki jestem. „Ja” ze snu jest spokrewnione z „ja” świadomym i nie porusza się po ziemi niczyjej, gdyż nawet we śnie towarzyszą mu normy i wartości. Niemniej jednak owo „ja” ze snu wydaje się dysponować większymi możliwościami działania niż owo „ja” z poziomu świadomości. Ukazuje się ono jako „ja”, które próbuje znieść granice istniejące pomiędzy tym, co rzeczywiste, a tym, co możliwe; chce ono otwierać nowe przestrzenie znaczeniowe w codzienności konkretnych działań.

Działania senne uprzytamniają możliwość bycia innym nie tylko jako ideę i imperatyw, lecz także jako obraz senny. Działania senne mają to do siebie, że podmiot może się w ich trakcie przemieniać. Są one działaniami kompensacyjnymi, symbolizują przytłumione cierpienie. Warunkiem obcowania z własnymi snami jest oczywiście zdrowa dawka miłości własnej oraz szacunku dla samego siebie. Kto nie jest w stanie znieść (czy znosić) samego siebie, nie będzie także w stanie zinterpretować i wyjaśnić własnych wizji sennych. Mówiąc obrazowo: śnimy to, co wydycha nasza dusza. Pozbawieni snów, bylibyśmy skazani duchowo na śmierć przez uduszenie, na dłuższą metę zaś doznalibyśmy uszczerbku także na zdrowiu fizycznym. Właśnie dlatego, że sny wyjęte są spod naszej kontroli i sfery oddziaływania, do głosu dochodzi w nich nieświadomość, nie tyle zawoalowana, ile pod postacią obrazów i  przypowieści, które dopiero należy zinterpretować. Wyjaśnianie jest kompleksowym i osobistym przedsięwzięciem, gdyż sny nabierają znaczenia zwłaszcza w określonej sytuacji.

Wykładnia snu może być jasna już na samym początku, tak jak to jest w wypadku snów Józefa o snopach i gwiazdach, które najwidoczniej nie potrzebowały żadnego szczególnego wyjaśniania. Ale też właściwa interpretacja może wymagać czegoś więcej niż tylko ludzkiej mądrości i doświadczenia: snu faraona nie był w stanie zinterpretować żaden mędrzec egipski, lecz jedynie ten, któremu Bóg udzielił tej zdolności. Znaczenie snu wynika również z tego, że interpretacja prowadzi do odmiennego spojrzenia i innego działania (np. Egipcjanie napełniają spichrze zbożem, przygotowując się na lata nieurodzaju, Józef z Nazaretu bierze swoją narzeczoną do siebie i nie opuszcza Jej, a Mędrcy ze Wschodu udają się w podróż powrotną inną drogą, niż planowali). Znaczenie, również znaczenie religijne, nie jest w żadnym wypadku statyczną właściwością snu, lecz powinno być pojmowane jako rezultat pewnej interakcji, pewnego procesu. Śniący jako interpretator snu wchodzi ze snem w pewien dialog. Znaczeniem snu jest to, co ukazuje on śniącemu w odniesieniu do jego przedmiotu, jeśli tylko interpretator w określonej sytuacji skojarzy go z pewnym systemem znaków.

Triada: sen, śniący i  interpretator w trakcie wyjaśniania snów powiązana jest siecią wzajemnych relacji wynikających z procesu interpretacji. Bez snu interpretator nie ma zajęcia, bez interpretatora nie można odkryć znaczenia snu, bez śniącego nie ma ani snu, ani zapotrzebowania na interpretatora. Sen nabiera sensu na płaszczyźnie relacji wyśnionych elementów względem siebie. Zrozumienie tych elementów często następuje dopiero przez skojarzenia śniących w odniesieniu do ich warstwy znaczeniowej.

Ks. Jacek Jurczyński SDB, Sennik biblijny, czyli objawienie Boga w snach, Wydawnictwo M, Kraków 2013, s. 84-87


więcej tekstów autora
Polecamy

Uwolnijcie nas stąd

Wydawnictwo M

Eucharystia pierwszych chrześcijan

ks. Marek Starowieyski

Bezżenni dla Królestwa

Elżbieta Wiater

partnerzy