Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Opowieści biblijne
źródło: Wikipedia: Serafiny w katedrze w Cefalu
  • 5 lutego 2016
  • komentarzy
  • 701 wyświetleń
  • lubi to!

Serafy – płonący asystenci Boga

Roman Zając

O istnieniu serafów wiemy dzięki Izajaszowi, jednemu z  najwybitniejszych proroków Starego Testamentu. Jest on jedynym autorem, który wspomina te tajemnicze istoty. Biblia nie określa wzajemnych relacji między różnymi kategoriami bytów nadprzyrodzonych, służących Bogu.

Tradycyjnie jednak przyjęło się uważać serafów za najwyższą rangę aniołów, w czym przeważyło zdanie Pseudo-Dionizego. Proroctwa Izajasza o Mesjaszu poprzedziła majestatyczna wizja w świątyni jerozolimskiej, podczas której został on oczyszczony z win i posłany do Izraela, by głosił to, co usłyszy od Boga. Prorok ujrzał Pana Zastępów i niespotykane dotąd w Objawieniu biblijnym niebiańskie istoty. W 6 rozdziale Księgi Izajasza znajdujemy po raz pierwszy i jedyny w całej Biblii opis serafów ‒ dziwnych sześcioskrzydłych istot przez cały czas adorujących Jahwe. Serafy stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł (jedną parą zakrywał swą twarz, drugą okrywał nogi, a trzecią latał) i wołał jeden do drugiego: „Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów! Cała ziemia pełna jest Jego chwały!” (Iz 6,1‒3). Tak potężna i gwałtowna była miłość wyrażana przez to potrójne zawołanie „Święty”, że od ich głosu drgały futryny drzwi, a świątynia wypełniła się dymem (Iz 6,4).

Serafy śpiewają Trishagion (trzykrotne Święty), wysławiając świętość i majestat Boga. Podobnie jak cheruby mają skrzydła, ale te ‒ wyobrażone na przebłagalni przy Arce Przymierza – symbolicznie chroniły świętą skrzynię, podczas gdy skrzydła serafów mają inny charakter. Serafy dają nimi wyraz swej czci poprzez zakrywanie oblicza i dolnej części „ciała” oraz „stanie” przed tronem, zapewne w postawie unoszenia się za pomocą trzeciej pary skrzydeł. Można powiedzieć, że te dziwne istoty pełnią funkcję asystentów tronowych Jahwe, których celem istnienia jest adoracja Boga.

To, co ujrzał Izajasz, napełniło go przerażeniem. Uznał, że jest zgubiony, jako mąż o nieczystych wargach. Odczuł, że nie jest godzien, aby jego oczy oglądały Pana Zastępów. Wówczas przyleciał do niego jeden z serafów, trzymając żarzący się węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. Dotknął nim ust Izajasza i oznajmił „Oto dotknęło to twoich warg: Twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech” (Iz 6,5‒7). To ogniste oczyszczenie Izajasza wydaje się mieć związek z jednym z atrybutów serafów, jakim jest płomienna miłość.

Słowo seraf tłumaczyć można jako „ognisty”, „płonący”. Izajasz prawdopodobnie użył tego właśnie słowa, ponieważ uważał, że ujrzane przez niego istoty są stworzone z ciągle płonącego ognia. Skoro otaczają Boga, muszą mieć naturę płonącą, gdyż sam Bóg jest ogniem pożerającym i oczyszczającym (Pwt 4,24). Niektórzy uważają, że serafy pierwotnie stanowiły personifikację błyskawicy. Sprawa pochodzenia serafów jest jednak bardziej skomplikowana. Niektórzy widzą etymologię tego słowa w arabskim ‘sarafa (‘safura), oznaczającym węża. Warto zauważyć również podobieństwo z sanskryckim sarp i łacińskim serpens. W Księdze Liczb (21,6‒9) i Księdze Powtórzonego Prawa (8,15) rzeczownikiem saraf (od którego wywodzi się seraf) nazwane są węże o palącym jadzie. Według Księgi Liczb (21,8) spojrzenie na węża (czyli sarafa) wywyższonego na palu przynosiło ocalenie ukąszonym. W przekładzie Biblii Tysiąclecia pojawia się nawet „smok skrzydlaty” (Iz 14,29) jako tłumaczenie zwrotu saraf meofef („skrzydlaty saraf”). Z tego powodu niektórzy widzieli także w serafach z wizji Izajasza zooantropomorficzne istoty o częściowo wężopodobnych cechach, bliskie wyobrażeniom latających smoków lub latających węży, które spotykamy w mitach Bliskiego Wschodu, a także u Greków i Rzymian. Według jednej z interpretacji serafy są związane z kultem Nechusztana, czyli miedzianego węża odlanego na polecenie Boga przez Mojżesza podczas pobytu ludu Izraela na pustyni, kiedy Jahwe zesłał na naród plagę jadowitych wężów (sarafów). Jak już wspominałem, posąg ten został umieszczony na wysokim słupie, a każdy ukąszony, który na niego spojrzał, zdrowiał i pozostawał przy życiu (Lb 21,4‒9). Izraelici zachowali miedzianego węża, ale później popadli w bałwochwalstwo i zaczęli oddawać mu cześć oraz nazywać Nechusztanem (por. 2 Krl 18,4). Prawdopodobnie jeszcze za czasów Izajasza był on w świątyni, gdyż dopiero król Ezechiasz kazał rozbić tego ponad siedemsetletniego węża.

Szerokie poparcie zdobyła hipoteza Karen Randolph Joines o egipskim pochodzeniu serafów. Etymologię słowa seraf wywodzi ona od egipskiego rdzenia s-f-r (srrf), które oznacza skrzydlatego węża, znanego choćby z wizerunku ureusza. Jak wiadomo, ureusz był w starożytnym Egipcie symbolem władzy królewskiej, a jego wizerunek zdobił korony i diademy faraonów. Wydaje się to idealnie korespondować z tym, że serafy wychwalają Boga oraz reprezentują Jego majestat i obecność. Badaczka uważa, że przypisywanie im cech ognistych jest późniejsze niż sama postać serafów, wynika zaś z wtórnych prób wywiedzenia etymologii od hebrajskiego rdzenia s-r-f. Pogląd, że Izajasz przyjął koncepcję serafów z mitologicznych wątków o smokach albo z kultu Nechusztana, jest często kwestionowany przez część poważnych naukowców.

Opis wizyjny serafów w 6 rozdziale Księgi Izajasza poraża swą niezwykłością, ale pomijając trzy pary skrzydeł, tekst podkreśla raczej typowo ludzkie cechy ich postaci: twarz i nogi, rękę oraz głos.

Serafy pojawiają się w Biblii tylko jeden raz. Ponieważ ich zadaniem jest nieustanna adoracja Boga i przebywanie blisko Tronu, nie czytamy o kontaktach serafów z ludźmi. Izajasz doświadczył więc czegoś niebywałego. Można powiedzieć, że Bóg uchylił przed nim rąbek wielkiej Tajemnicy.

Istnieją jednak pozabiblijne objawienia serafów, które przytrafiały się wielkim mistykom.

Tomasz z Celano, biograf świętego Franciszka, wspomina o pewnym niezwykłym wydarzeniu: „Dwa lata przed tym, jak Franciszek oddał swą duszę niebu, w czasie gdy żył w pustelni zwanej Alverna, za miejscem, na którym stała, ujrzał w Bożym widzeniu człowieka stojącego nad nim, jak gdyby serafina z sześcioma skrzydłami. Jego ręce rozłożone były, a nogi złączone i przymocowane do krzyża. Dwa skrzydła były rozłożone ponad jego głową, dwa rozłożone jak gdyby do lotu, a dwa owinięte wokół całego ciała”.

Franciszek ujrzał istotę posiadającą sześć skrzydeł, która odcisnęła na jego ciele rany Jezusa. Niektórzy są skłonni uznać, że to sam Chrystus przybrał postać serafa, objawiając się Franciszkowi. Inni uważają, że Chrystus obdarzył św. Franciszka z Asyżu znakami swej męki: stygmatami za pośrednictwem serafa. Dlaczego ze stygmatyzacją związany był seraf? Ponieważ owe niebieskie istoty były i są wyobrażeniami „płomiennej miłości”.

Inny przykład pozabiblijnego objawienia serafa znajdujemy u św. Teresy z Ávila (1515‒1582). Przypuszczała ona co prawda, że anioł o płomiennej twarzy, który przebił jej serce złotą włócznią (tzw. transwerberacja) należy do niebiańskich bytów nazywanych cherubami, ale dominikanin Domingo Bundz, duchowy kierownik i spowiednik świętej, badając jej pisma, podał własną identyfikację tego anioła, pisząc na marginesie manuskryptu „wydaje się raczej, że nazywani są oni serafinami”.

Jeśli chodzi o serafów, nasza wiedza pozostaje ułomna. Wiemy o nich bardzo niewiele, ale podczas Mszy Świętej łączymy się z serafami we wspólnej adoracji Boga, śpiewając razem z nimi „Święty, Święty, Święty jest Pan Bóg Zastępów”.

 

okladka_przewodnik_3d_z_tlem (1)


więcej tekstów autora

Roman Zając

biblista, demonolog, absolwent KUL. Autor książek "Szatan w Starym Testamencie", "Przewodnik po Niebie, Piekle i ich mieszkańcach".

Polecamy

Pamięć o Bogu

Krzysztof Leśniewski

Zabiłem Boga?

Roman Brandstaetter

Maryja - miłość i światło

Joachim Badeni OP

partnerzy