Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Opowieści biblijne

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Wikipedia: Caravaggio, Judyta i Holofernes, XVI w.
  • 30 grudnia 2014
  • komentarzy
  • 3 038 wyświetleń
  • lubi to!

Kobiety a cud Chanuki

Bella Szwarcman-Czarnota

W talmudycznym traktacie Szabat 23a czytamy następującą opinię, którą wyraża rabbi Jehoszua ben Lewi: „Kobiety są zobowiązane zapalać świece chanukowe, ponieważ one także były włączone do cudu”.

Jak rozumieć te słowa? Czy chodzi o to, że kobiety – jako część narodu żydowskiego – też były częścią cudu? Czy też może chodzi o to, że odegrały szczególną rolę w wyzwoleniu narodu?

Za pierwszą interpretacją opowiada się Talmud Jerozolimski. Drugą popiera wiele źródeł, przede wszystkim te, które porównują Chanukę ze świętem Purim, w którym także kobieta – królowa Estera – odegrała fundamentalną rolę. Podkreśla się również, że kobiety nie tylko „były włączone do cudu”, tzn. miały swój udział w cudzie, ale też były narażone na niebezpieczeństwo, to znaczy, że cud dokonał się zarówno ze względu na nie, jak i na mężczyzn.

Wielu komentatorów potwierdza, że kobiety czy też kobieta odegrały decydującą rolę w zwycięstwie Machabeuszy nad Seleucydami. Nie ma jednakże zgodności co do tego, o który epizod walki chodzi.

Przytacza się opowieść o matce siedmiu synów – już to nazywanej Chaną, już to Miriam – znanej zarówno autorom Talmudu, jak i autorom Ksiąg Machabeuszy. Synowie kolejno byli nakłaniani do ukorzenia się przed bożkami – pod groźbą utraty życia. Żaden z nich się nie ugiął, a gdy ginął najmłodszy, Chana powiedziała: „Praojciec Abraham zbudował tylko jeden ołtarz, ja zbudowałam siedem i straciłam siedmiu synów. Dla niego była to tylko próba, mnie zdarzyło się to naprawdę”. Rzekłszy to wspięła się na dach i rzuciła się z niego. A wtedy z nieba rozległ się głos: „Szczęśliwa matka synów!” (traktat Gitin 57b). Niewielu autorów wskazuje na tę opowieść, albowiem ta historia nie mogła się w żadnym razie przyczynić do zwycięstwa Machabeuszy.

Raszi w swoim komentarzu do zacytowanego na początku fragmentu z traktatu Szabat 23a odnosi się do innej opowieści: „Grecy postanowili, że wszystkie panny młode będą podlegać prawu pierwszej nocy (tzn. skorzystają z nich greccy wielmoże), a cud dokonał się przy pomocy kobiety”. Był zabity przez kobietę, to znaczy kobieta była narzędziem cudu.

Tego nie potwierdzają żadne źródła historyczne, tzn. nic nie wiadomo nam o tym, żeby wobec kobiet ludu Izraela stosowane były tego rodzaju praktyki. Nie są też potwierdzone we wcześniejszych opowieściach, czy to z Talmudu, czy pierwszych midraszy. Owszem, w średniowiecznych rękopisach można znaleźć tego rodzaju opowieści odnoszące się do genezy powstania Machabeuszy. Są też opowieści tego rodzaju, bez związku z Chanuką czy powstaniem. Dodaje się, że jedna z kobiet Hasmonejskich pojawiła się w publicznym miejscu w dniu swego wesele, zdarła z siebie szaty, głośno wykrzykując, że domaga się pomsty, podobnie jak pomsty dokonali Szymon i Lewi, bracia zgwałconej Diny, córki Jakuba.

O związku kobiet z obchodami Chanuki powiada traktat Szulchan Aruch: Kobiety mają zwyczaj nie pracować w czasie, gdy palą się świece.

Komentator Rema zaś przytacza pogląd, zgodnie z którym spożywamy ser w Chanukę, ponieważ cud dokonał się również poprzez ser, którym Judyta nakarmiła wroga.

Miszna Brura rozwija ten wątek: „Była ona córką Jochanana, arcykapłana, a obowiązywał dekret, że każda panna młoda musi się położyć najpierw z gubernatorem. Nakarmiła dowódcę wroga serem, żeby stracił przytomność i odcięła mu głowę”.

Nissim z Gerony podaje, że córka Jochanana Hasmonejczyka podała ser generałowi wrogiego wojska i dlatego trzeba jeść ser podczas święta Chanuka. Prawnuk Rasziego Raszbam stwierdza, że tą kobietą była Judyta.

A zatem komentatorzy utożsamili historię o zbuntowanej dziewczynie z historią Judyty, pięknej i cnotliwej wdowy żyjącej w czasach Nabuchodonozora, która ocaliła miasto (raz jest to Jerozolima, innym razem nie istniejące w rzeczywistości miasto Betulia) od inwazji asyryjskiego generała Holofernesa, udawała, że chce go uwieść, ale upiła go i ucięła mu głowę. Oczywiście nie przystaje to do historii Chanuki. Podanie mleka czy też sera to najwyraźniej skutek kontaminacji z historią Jael, która podała mleko Syserze, a następnie zabiła go kołkiem od namiotu (Sdz 4). Nie pojawia się on w większości opowieści o Judycie.

Najważniejsza opowieść o Judycie to ta, która znajduje się w apokryficznej, bo przetrwała w przekładzie greckim, Księdze Judyty i średniowiecznej wersji hebrajskiej Maase Jehudit, opublikowanej po raz pierwszy w Chemdat Jamim w XVIII w., przedrukowanej przez Adolfa Jellinka Bejt haMidrasz.

W wersjach greckich Księgi Judyty nie ma sera, tylko wino. Żydzi w średniowieczu znali tę historię poprzez hebrajskie wersje – dwie z nich mówią o mleku czy serze. Wedle wersji Księgi Judyty opublikowanej na podstawie znajdującego w Oxfordzie rękopisu, Judyta najpierw pościła, potem poprosiła służącą, by przyrządziła dwa lewiwot – naleśniki, czy smażone ciastka. Służąca dodała do nich sporo soli i sera, dlatego Holofernes czuł silne pragnienie, a Judyta mogła go upoić winem.

Megillat Taanit opowiada o córce arcykapłana Matatiasza Chanie. Podczas rządów Antiocha IV, zwanego złym, Grecy przebijali mieczem każdego mężczyznę żydowskiego, który pozwolił swojej żonie pójść do mykwy, albowiem król Antioch zakazał wszelkich rytuałów żydowskich. To doprowadziło do ustania więzi małżeńskich. A potem Grecy wprowadzili prawo pierwszej nocy. Wobec tego niewielu mężczyzn chciało się żenić. Tak to trwało trzy lata, aż Chana, córka Matatiasza, została zaręczona z Eliezerem Hasmonejczykiem. Podczas uczty weselnej Chana wstała, zdarła z siebie szaty i stanęła nago przed braćmi i gośćmi. Zaczęli oni krzyczeć, że wprowadza zgorszenie i trzeba ją spalić. A wtedy ona nazwała ich obłudnikami, którzy udają, że nie wiedzą, co się dzieje. Czemu ci, którzy w swej gorliwości domagają się jej spalenia, nie są tak gorliwi w sprzeciwieniu się oddaniu jej nie obrzezanemu, który ją zgwałci? Powinni się uczyć od Symeona i Lewiego, którzy pomścili swoją zgwałconą siostrę Dinę. Ona, Chana, ma pięciu braci: Judę, Jichanana, Jonatana, Szymona i Eliezera; jest też obecnych ponad dwustu młodych ludzi. „Zawierzcie Bogu i stańcie do walki” – zawołała Chana.

I wtedy dopiero ruszyli do walki, pozorując przekazanie Chany gubernatorowi greckiemu. A wtedy ze Świętego Świętych dał się słyszeć głos Nieba: „Cały Izrael zwyciężył, owieczka przeciwko Antiochowi, obyście dostąpili zbawienia”.

Historia tej Chany pojawia się w Księdze Machabeuszy, ale prawdopodobnie nie ma związku z Chanuką, nie ma tu żadnego cudu; jest to raczej opowieść o przeciwstawianiu się wrogowi. Również Talmud podaje tę historię, obok innych tragicznych wydarzeń, które miały miejsce podczas rządów Hadriana, po powstaniu Bar Kochby.

Dlaczego późni autorzy i komentatorzy poważnie potraktowali te historie? Zapewne dlatego, że odczytywali je w okresie, w którym wzmogły się prześladowania Żydów i chcieli zainspirować swój lud, przepoić go heroizmem.

Warto też dodać, że w tradycji żydowskiej mleko symbolizuje Torę. Jeśli się mówi, że Judyta zabiła generała poprzez mleko, to oznacza był zabity poprzez Torę, czyli nie siłą, lecz przez ducha Bożego.

Ari, mistyk z Safedu powiedział, że zbawienie przychodzi poprzez kobiety. To nie wyjątek, lecz zasada. I tutaj, z Grekami – twierdził –  musiało być podobnie. To nie jest zwykła historia o kobiecie, ale o tym, że Bóg przewidział taką rolę dla kobiet, zbawienie musi przyjść od ich strony. To jest niezmiernie istotne, bo jeśli tak spojrzymy na Chanukę, to staje się ona nie świętem zwycięstwa militarnego, lecz duchowego. A zwycięstwo militarne, jak wiemy, było krótkotrwałe. Już w 70 roku n.e. Świątynia została zburzona po raz drugi.

 


więcej tekstów autora

Bella Szwarcman-Czarnota

polska publicystka, redaktor, tłumacz, filozof. Znawczyni tematu kobiet żydowskich. Tłumaczy z języka francuskiego, rosyjskiego i jidysz. Wieloletnia redaktor Państwowego Wydawnictwa Naukowego oraz sekretarz redakcji Biuletynu Żydowskiego Instytutu Historycznego. Obecnie redaktorka i felietonistka Midrasza.

Polecamy

Droga Krzyżowa, IV

Józef Augustyn SJ

Tobiasz

Marcin Majewski

Niedziela, 11.05.2014

Jan Paweł II

partnerzy