Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Opowieści biblijne

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Najwyższy kapłan okadza Arkę. rys. XIX w.
  • 6 września 2014
  • komentarzy
  • 1 034 wyświetleń
  • lubi to!

Arka i żydowskie legendy

Bella Szwarcman-Czarnota

Arka Przymierza, towarzysząca ludowi Izraela, pobudzała wyobraźnię interpretatorów, komentatorów, pisarzy, a także zwykłych ludzi. Stąd nieprzebrana ilość opowieści na jej temat.

Tak długo jak „Skrzynia (Arka) Przymierza Pańskiego […] szła przed nimi [dziećmi Izraela], aby upatrzyć dla nich miejsce odpoczynku” (Lb 10, 33), droga była dla nich lekka, ponieważ Arka podnosiła każdą dolinę i opuszczała każdą górę, tak żeby się wygodnie szło – czytamy w zbiorze midraszy Jalkut Szimoni i traktacie talmudycznym Brachot 54b.

Powiada się nawet, że Arka umieszczona w Świątyni stanowiła centrum świata – a właściwie centrum świata była Ziemia Izraela, Jerozolima była centrum Ziemi Izraela, Świątynia była centrum Jerozolimy, Arka zaś stanowiła centrum Świątyni. Przed Arką miał się znajdować Kamień Węgielny (hebr. ewen haSzetija), na którym oparła się budowa całego świata. Tu znajdowały się zawsze otwarte wrota do niebios – jak czytamy w Midraszu Tanchuma (Kedoszim 10), w midraszu do Psalmu 91,7, w Pirke de rabi Eliezer 35 i w wielu innych.

Właśnie ze środka Arki Wiekuisty miał przemawiać do Mojżesza, jak to powiedziane jest w Wj 40, 34 – 35, a po to, by mogło się to urzeczywistnić, Boża Obecność musiała wypełnić Arkę znajdującą się w Namiocie Zgromadzenia.

Wiekuisty przemawiał spomiędzy dwóch cherubów wyrzeźbionych na pokrywie Arki, a cheruby te – wedle midraszy i legend – były zwrócone do siebie głowami. Ich twarze promieniały miłością wówczas, gdy lud Izraela spełniał wolę Bożą i wymownie świadczył o miłości Wiekuistego do ludu Izraela. Wszelako gdy lud Izraela nie respektował Boskich nakazów, cheruby odwracały się od siebie i spoglądały w stronę ścian. Czytamy o tym między innymi w Jalkut Szimoni 474, a także w talmudycznym traktacie Bawa Batra 99a.

Wedle midraszy z ludem Izraela właściwie podążały dwie arki – jedna z nich zawierała szczątki patriarchy Józefa, jak czytamy w Wj 13, 19 : „Mojżesz zabrał też z sobą kości Józefa, gdyż ten związał synów izraelskich uroczystą przysięgą, mówiąc: Gdy was Bóg nawiedzi, zabierzcie stąd ze sobą moje kości”. Druga arka zaś była właściwą Arką Przymierza. Pierwsza z nich reprezentowała przeszłość, w drugiej była Tora, czyli przyszłość.

W Pesikta de raw Kahana przytacza się dialog, który miał się jakoby odbyć między wędrującymi Hebrajczykami a przechodniem. Człowiek ów zobaczył dwie skrzynie, które oni nieśli przez pustynię – jedną zawierającą szczątki Józefa, drugą Tablice. Spytał o zawartość obu skrzyń, na co usłyszał w odpowiedzi: „Jedna jest arką Józefa, który był śmiertelny, a druga jest arką Tego, który jest nieśmiertelny”. A wówczas przechodzień zadał kolejne pytanie: „Czy to jest rzeczą właściwą, by Boża Arka towarzyszyła arce zawierającej szczątki człowieka”? Odparli na to: „Ona zawiera kości Józefa, który wypełnił wszystkie przykazania, jakie Bóg ustanowił i które znajdują się w drugiej arce” (Mechilta de rabi Iszmael, beSzalach 1, 86 – 110)

Gdy Świątynia została zburzona po raz wtóry, znikło pięć rzeczy, których od tej pory żadne ludzkie oko nie oglądało: Arka Przymierza, menora, ognie, Duch Święty i cheruby. Pozostaną ukryte dopóki Świątynia nie zostanie odbudowana, a wówczas Wiekuisty przywróci je na ich miejsce, a w Jerozolimie zapanuje radość – czytamy m. in. w Pirke de rabi Eliezer 54, Jalkut Szimoni do Lamentacji 996.

Jak powiadają inne midrasze, grzechy popełnione przez dzieci Izraela sprawiły, że Boża Obecność – Szechina – udała się na wygnanie. Opuściła najpierw pokrywę Arki, przeniosła się z jednego cheruba na drugi, od drugiego na próg Świątyni, z progu na dziedziniec kapłański, potem na ołtarz, stamtąd na dach Świątyni, z dachu na mur, z muru do miasta (Jerozolimy), z miasta na Górę Oliwną, z góry na pustynię. Tam Szechina czekała na skruchę Izraela. Inni powiadają, że Szechina czekała trzy i pół roku na Górze Oliwnej, krzycząc trzy razy dziennie: „Zawróćcie, synowie odstępni, uleczę wasze odstępstwa” (Jr 3, 22) – bez skutku. Opuściła więc ostatecznie miasto, i kiedyś wróci przez Złotą Bramę, czyli Bramę Miłosierdzia (Szaar haRachamim) (Midrasz Wielki do Lamentacji 25; Otsar Maasijot, Awot de rabi Natan 34).

 

 


więcej tekstów autora

Bella Szwarcman-Czarnota

polska publicystka, redaktor, tłumacz, filozof. Znawczyni tematu kobiet żydowskich. Tłumaczy z języka francuskiego, rosyjskiego i jidysz. Wieloletnia redaktor Państwowego Wydawnictwa Naukowego oraz sekretarz redakcji Biuletynu Żydowskiego Instytutu Historycznego. Obecnie redaktorka i felietonistka Midrasza.

Polecamy

Sny jako zachęta do wiary

Ks. Jacek Jurczyński SDB

Jedyny sędzia świata

Paweł Lisicki

Sen Jakuba cz.1

Ks. Jacek Jurczyński SDB

partnerzy