Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Najtrudniejsze fragmenty Biblii

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Shutterstock
  • 26 listopada 2014
  • komentarzy
  • 1 051 wyświetleń
  • lubi to!

Jedyny sędzia świata

Paweł Lisicki

Jezus wyraźnie mówi o sobie, że jest ostatecznym sędzią świata i Izraela. Odpowiada uczniom: Zapewniam was, że przy odrodzeniu wszystkich rzeczy, kiedy Syn Człowieczy zasiądzie na tronie swej chwały, zasiądziecie i wy, którzy poszliście za Mną na dwunastu tronach, aby sądzić dwanaście pokoleń Izraela (Mt 19, 28). Jest to kolejny tekst, który podkreśla niewspółmierną i nieproporcjonalną godność Jezusa. Fragment ten nawiązuje wprost do wizji proroka Daniela i przedstawia Jezusa, który jak tajemnicza postać opisana przez proroka zasiądzie na tronie w niebie. Tron chwały to miejsce Bożej obecności. Grindheim ma rację, kiedy stwierdza, że żadnej innej postaci tradycja żydowska nie przypisywała takiej godności, o jakiej mówi tu Jezus. Nawet Syn Człowieczy z Księgi Henocha, który zasiada na tronie Boga, jest tylko sędzią, zastępcą Boga. To Bóg ostatecznie nagrodzi sprawiedliwych i ukarze grzeszników. Ale idźmy dalej. O ile w Księdze Henocha ostatecznym kryterium oceny człowieka jest jego stosunek do Boga, to u Mateusza życie wieczne dane zostanie tym, którzy poświęcili się dla „Mojego imienia”, czyli dla imienia Jezusa. Według Księgi Henocha do nieba nie wejdą ci, „którzy odrzucają imię Pana Duchów” (1 Hen 45, 1, 2). Chociaż tak jak w Ewangelii Mateusza również w Księdze Henocha „mój Wybrany zasiądzie na tronie chwały i dokona wy- boru ich czynów i niezliczonych ich mieszkań” (1 Hen 45, 3), to będzie musiał się stosować do osądu Boga: „Albowiem spojrzałem na moich sprawiedliwych i nasyciłem ich zbawieniem i postawiłem ich przede mną. Gdy chodzi jednak o grzeszników, to mam gotowy wyrok, aby zgładzić ich z powierzchni ziemi” (1 Hen 45, 6). Prawdą jest zatem, że jeśli gdziekolwiek w pismach judaizmu okresu Drugiej Świątyni da się znaleźć bohatera podobnego do Jezusa, to będzie to Syn Człowieczy z Księgi Henocha. Ale nawet w niej ów tajemniczy bohater nie jest sędzią o takich prerogatywach jak ewangeliczny Jezus.

„Pan Duchów posadził Wybranego na tronie swej chwały. Osądzi On wszystkie dzieła świętych w niebie i zważy na wadze ich czyny. I kiedy podniesie swą twarz, by sądzić ich tajemne drogi według słowa imienia Pana Duchów oraz ich ścieżki według drogi sprawiedliwego sądu Pana Najwyższego, przemówią jednogłośnie i jednogłośnie będą błogosławić, wielbić, sławić i wychwalać imię Pana Du- chów” (1 Hen 61, 8–9). Można nawet powiedzieć, że u Mateusza dwunastu uczniów będzie pełnić taką funkcję jak Wybrany w Księdze Henocha. Zasiądą oni na dwunastu tronach i będą sądzić dwanaście plemion Izraela, to jest cały lud święty, Jezus zaś będzie niczym Pan Duchów, to bowiem wierność wobec Niego będzie osądzana przez Dwunastu. Charakterystyczne jest to, zauważa France, że panowanie Chrystusa będzie dzielone z innymi. „W zgodzie z wyobrażeniem opisanym w siódmym rozdziale Księgi Daniela funkcją uczniów zasiadających na tronach jest sądzenie. Jednak w siódmym rozdziale Księgi Daniela postać Syna Człowieczego reprezentowała Izraela, który dokonywał sądu nad narodami, w opowieści Mateusza zaś to Izrael jest osądzany”. Izrael traci tu swój uprzywilejowany status. Nie jest tym, który osądza, ale jest osądzany. Dokonują tego nie Abraham, Mojżesz czy Eliasz, ale dwunastu uczniów Nazarejczyka. To, jaki padnie wyrok, zależy od stosunku do imienia Jezusa. „Przyszłe i ostateczne zbawienie ludzi miało zależeć od ich obecnego związku z Jezusem” – pisze katolicki teolog Gerald O’Collins. Nie sposób sobie doprawdy wyobrazić bardziej jednoznacznego wyrażenia tego, że Jezus występuje jako i jest Jahwe.

Trudno zatem przyjąć twierdzenie Theissena, że gdy Jezus wybrał Dwunastu, aby reprezentowali dwanaście szczepów Izraela, to On sam reprezentował całego Izraela. Czemu miałaby służyć ta podwójna reprezentacja? Jaki miałaby sens? Cały Izrael jest reprezentowany właśnie przez Dwunastu razem, ich jedność jest znakiem całego ludu. Jezus, wybierając Dwunastu, wskazał, że sam znajduje się ponad nimi. Jeszcze wyraźniej widać to w scenie sądu, gdy przekazuje im prawo do osądzenia całego Izraela. Taką samą wymowę ma następny fragment, kiedy Syn Człowieczy przyjdzie w swojej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na tronie swojej chwały i zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów” (Mt 25, 31–32). Tutaj Syn Człowieczy pokazany jest jako król na swoim własnym tronie sądowym. Tyle że król ten utożsamia się z najbardziej potrzebującymi i poniżonymi, braćmi najmniejszymi.

Istotna jest jeszcze jedna rzecz, a mianowicie porównanie Syna Człowieczego do pasterza. Znowu trudno o bardziej wymowny przykład. W tradycji żydowskiej rolę pasterza odgrywał sam Jahwe. Tak pisał o tym choćby prorok Ezechiel: Tak mówi Pan: Ja sam będę się troszczył o moje owce i sam będę ich doglądał (Ez 34, 11). Wszystkie te obrazy i metafory wskazują na boską godność Jezusa. Zasiada On na „swoim tronie chwały”, przybywa z wszystkimi aniołami i osądza samodzielnie. Jest jak pasterz, który troszczy się o owce. Choć obraz Dobrego Pasterza kojarzy się przede wszystkim z przypowieścią z Ewangelii św. Jana, to jak widać znał go w odniesieniu do Jezusa także Mateusz. Mateusz pokazuje Jezusa jako sędziego u kresu czasów i jednocześnie jako Tego, który już teraz króluje i panuje w niebie. Tam jest przecież tron boskiej chwały, centrum wszechświata, miejsce Bożej obecności, gdzie spoczywa Najwyższy.

Paweł Lisicki, Czy Jezus jest Bogiem?, Wydawnictwo M, Kraków 2014, s. 364n.

 


więcej tekstów autora

Paweł Lisicki

dziennikarz, publicysta, teolog, pisarz. Były redaktor naczelny dziennika "Rzeczpospolita" i tygodnika "Uważam Rze", obecnie tygodnika "Do Rzeczy"

Polecamy

Słowo stało się ciałem

Teodoret z Cyru

Wyjdź z Ur i rusz w nieznane

Roman Brandstaetter

Ewa

Marcin Majewski

partnerzy