Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Najtrudniejsze fragmenty Biblii

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Shutterstock
  • 21 marca 2014
  • komentarzy
  • 1 084 wyświetleń
  • lubi to!

Droga Krzyżowa, XIV

Józef Augustyn SJ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu, i błogosławimy Ciebie.
Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Stacja czternasta: złożenie ciała Jezusa do grobu

1. Potem Józef z Arymatei (…) poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. (…) A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu (J 19, 38-42).

Ale Twój grób był schronieniem dla Twojego martwego ciała na niespełna trzy dni. Wszystkie ludzkie groby są świadectwem śmierci. W nich bowiem spoczywają doczesne ludzkie szczątki. Tylko Twój grób, Panie, jako jedyny w historii jest znakiem życia. On bowiem jest świadkiem Twojego zwycięstwa nad śmiercią i zmartwychwstania.

Daj nam, Panie, udział w chwale Twojego zmartwychwstania, jak dajesz nam udział w udrękach i cierpieniach Twojej męki i śmierci krzyżowej. Chcemy przyjmować nasze krzyże, które nam ofiarujesz, ponieważ chcemy mieć także udział w Twojej radości już tu na ziemi i kiedyś w wieczności.

2. Na trzeci dzień niewiasty skoro świt poszył do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. (…) Tamci rzekli do nich: “Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał.

Centralną prawdą naszej wiary, nie jest, Panie Jezu, Twoje ukrzyżowanie, ale Twoje zmartwychwstanie. W samym fakcie Twojej śmierci na krzyżu nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdybyś nie powstał z martwych. Bez Twojego zmartwychwstania, także Twój krzyż pozostałby jedynie znakiem śmierci i przekleństwa: Wiszący [na drzewie] jest przeklęty przez Boga (Pwt 21, 23). Twój krzyż, Panie, nabiera blasku chwały nie dzięki Twojemu cierpieniu i śmierci, ale jedynie dzięki Twojemu Zmartwychwstaniu, poprzez nie. Gdybyś, Panie, nie zmartwychwstał, byłbyś tylko jednym z wielu nieszczęsnych ludzi, którzy zawiśli na szubienicy: A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara – powie Apostoł Narodów (1 Kor 15,14).

Daj nam, Panie, abyśmy pamiętali, szczególnie w chwilach próby i cierpienia, że ostatecznym celem naszego życia nie jest naśladowania Ciebie w męce krzyżowej, ale udział w Twojej radości i chwale. Umierasz na krzyżu, ale po to, by móc jako zmartwychwstały wstąpić do Ojca i królować z nim na wieku.

Umiemy, Panie, smucić się z Tobą maltretowanym, poniżanym, biczowanym, krzyżowanym, ale brak nam odwagi radowania się z Tobą Zmartwychwstałym, wstępującym do nieba i zasiadającym po prawicy Ojca. Zbyt często pamiętamy o Tobie jako Ukrzyżowanym, a tak rzadko, jako Zmartwychwstałym. Daj nam głęboką wiarę w Twoje Zmartwychwstanie, bo tylko dzięki niemu będziemy mogli właściwie rozumieć Twój krzyż i nasz udział w nim.

3. ”W naszym stuleciu wrócili męczennicy – mówi Jan Paweł II. A są to często męczennicy nieznani, jak gdyby nieznani żołnierze wielkiej sprawy Bożej. (…) Ich świadectwa nie powinny zostać zapomniane w Kościele”.

Kończąc rozważania tajemnic Twojej drogi krzyżowej, Panie Jezu,  przywołujemy raz jeszcze miliony ludzi, którzy towarzyszyli i towarzyszą Ci na Twojej drodze krzyżowej: ludzi niesłusznie prześladowanych, pozbawianych praw, poniżanych, wypędzanych z własnych domów, więzionych w obozach przymusowej pracy, torturowanych, głodzonych, skazywanych na śmierć. W sposób szczególny przywołujemy ludzi skazanych za wiarę: chrześcijan, Żydów, muzułmanów, wyznawców wszystkich religii. Niech w Tobie samym odnajdą odpoczniecie i radość życia wiecznego.

Ogarnij, Panie, swoim Boskim miłosierdziem niewinnie prześladowanych w minionym stuleciu: w nazistowskich obozach zagłady, w sowieckich łagrach i więzieniach wszystkich tyranii. Przygarnij do Twojego Boskiego serca wszystkich męczenników Kościoła, których cierpienie i przelana krew staje się posiewem wiary. Niech staną się wielką nadzieją Kościoła i całej ludzkości w rozpoczynającym się XXI wieku. Im odważniej chrześcijanie przyjmują zgotowany im krzyż prześladowania i męczeńskiej śmierci, tym głębiej Twoja Dobra Nowina zakorzenia się w sercach nowych wyznawców.

Oto na naszych oczach wciąż dokonuje się “wstrząsająca liturgia śmierci. Dźwięczy przez całą historię, dźwięczy przez cały (…) wiek [dwudziesty]: w popiołach Auschwitz i lodach Gułagu, w krwawej wodzie pól ryżowych Azji, w jeziorach Afryki, zmasakrowanym raju, w milionach nienarodzonych dzieci, w dzieciach sprzedanych na prostytucję lub kalekich. O, to nie lud żydowski, to my tak długo Ciebie krzyżujemy; nawet nie tłum, który zawsze wybiera Barabasza, gdyż wasze odpłaca złem za zło, ale my wszyscy jesteśmy zabójcami miłości” (O. Clément).

Wszystkim umęczonym na ziemi, znanym i nieznanym: chrześcijanom, Żydom, muzułmanom i wyznawcom wszystkich religii, daj, Panie, po latach udręki i niesienia krzyża, wieczną radość. Niech rozbłyśnie ich chwała w niebie, jak widoczne było ich cierpienie i upokorzenie na ziemi. Daj im udział w Twojej chwale i radości Zmartwychwstania. A jak na ziemi zaznali przede wszystkim nieszczęścia i goryczy życia, niech razem z Tobą zaznają smaku wiecznego szczęścia i chwały. Spraw, Panie, abyśmy naśladując ich w wytrwałym znoszeniu cierpienia, mogli mieć udział wraz z nimi w Twojej wiecznej chwale.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś z nim cierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.


więcej tekstów autora

Józef Augustyn SJ

jezuita, prof. Akademii Ignatianum w Krakowie, teolog, kierownik duchowy, rekolekcjonista, red. nacz. "Życia Duchowego", autor książek

Polecamy

Błogosławieństwa, VI

ks. Mariusz Rosik

Pesach - czyli o wychodzeniu z niewoli

Bella Szwarcman-Czarnota

partnerzy