Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Najtrudniejsze fragmenty Biblii

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Shutterstock
  • 10 marca 2014
  • komentarzy
  • 1 069 wyświetleń
  • lubi to!

Droga Krzyżowa, III

Józef Augustyn SJ

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu, i błogosławimy Ciebie.
Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Stacja trzecia: Jezus po raz pierwszy upada pod krzyżem

1. Twoje siły, Panie, są wyczerpane całonocną bezsennością, procesem, biczowaniem, cierniem koronowania. Osłabiony upadasz. Krzyż przygniata Cię do ziemi. Adorujemy, Panie Jezus, Twój upadek, powstania i trud dźwigania krzyża. Dziękujemy Ci za Twoją człowieczą słabość, na którą godzisz się w Twojej Boskiej pokorze. W drodze na Golgotę nie korzystasz z Boskiej mocy, by pokonać ludzką słabość, ale godzisz się na nią. Upadając po krzyżem stajesz się podobnym do nas przygniecionych brzemieniem udręk i ludzkiej niedoli. Modlimy się Twoimi słowami: Ojcze, jeżeli to możliwe, oddal od nas  ten Kielich, ale i nas, jak Ciebie, dotyka krzyż i cierpienie (por. Łk 22, 42). Twoje jednak cierpienia różnią się od naszych tym, że my (…)odbieramy słuszną karę za nasze uczynki, ale Tyś (…) nic złego nie uczynił (Łk 23,41).

Twój upadek pod drzewem krzyża objawia ciężar naszych win i nieprawości, z powodu których stałeś się człowiekiem, przyjąłeś los Sługi Jahwe a teraz dźwigasz swój krzyż. Panie Jezu, wierzymy głęboko, że jesteś  przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. (…) Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Pan zwalił na Ciebie (…) winy nas wszystkich (Iz 53, 5-6).

2. Kontemplując Twój pierwszy upadek pod krzyżem przywołujemy nasze pierwsze upadki, niewierności i grzechy; zarówno te, które zdarzały się po długich zmaganiach i walkach, jak i te popełnione bez zastanowienia: z ludzkiej bezmyślności, lenistwa czy głupoty. Torowały one drogę grzechu w naszym życiu: otwierały bramy egoizmu, pychy, gniewu, zazdrości. To nasze pierwsze grzechy, najczęściej popełnione z lekkomyślności i mało jeszcze świadome, przygniotły Cię do ziemi swoim ciężarem. Twój pierwszy upadek odsłania wielkość każdego naszego grzechu.

Nasze pierwsze upadki bywają nieraz mało świadomym eksperymentowanie ze złem. Podchodząc lekkomyślnie do grzechu, bywamy najczęściej nieświadomi jego konsekwencji w naszym osobistym życiu i w życiu naszych bliźnich. Twój pierwszy upadek zdaje się do nas mówić: Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło (J 5, 14). Przepraszam Cię, Panie za nasze pierwsze niewierności i grzechy, które boleśnie zraniły Twoją miłość do nas.

3. Kontemplując ludzką słabość Twojego pierwszego upadku modlimy się za wszystkich stojących przed pokusą pierwszego grzechu. Polecam Ci szczególnie ludzi młodych, którzy kuszeni są dzisiaj, częściej  niż w przeszłości, do eksperymentowania ze złem. Daj im, Panie, przenikliwe spojrzenie, dzięki któremu będą w stanie przewidzieć konsekwencje grzechu. Udziel im też odwagi i siły do odparcia pokusy paktowania z własną namiętnością.

Polecam Twojej ojcowskiej dobroci tych, którzy upadłszy po raz pierwszy i stoją na rozdrożu i z niepokojem pytają siebie, jaką drogę wybrać: konsekwentnego zmagania się ze słabością i ułomnością czy też dalszego pogrążania się w namiętności i grzechu. Powierzam Twemu miłosierdziu, Panie, ludzi zdemoralizowanych, którzy gorszą i deprawują dzieci i młodzież. Do nich to właśnie kierujesz twarde słowa: Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze (Mk 9,42). Daj im łaskę nawrócenia, aby byli w stanie dostrzec wielkość swojego grzechu.

4. Jeżeli nawet pierwsze grzechy głęboko nas ranią, nie mogą nas zatrzymać w drodze do Ciebie. Wielu młodych ludzi po krótkim eksperymentowaniu z grzechem, otrząsa się. Dźwigając się z upadku walczę wytrwale z pokusami świata i swoimi ułomnościami moralnymi. Odkrywszy, iż w grzechu kryje się jad śmierci, z tym większą gorliwością szukają Ciebie i Twojej miłości. Dzięki Twojej łasce mogą też intuicyjnie poznać konsekwencje grzechów dotychczas nie popełnionych. W ten sposób, Panie Jezu, pierwszy upadek człowieka przemieniasz w jego “szczęśliwą winą”, dzięki której może on z większą tęsknotą i gorliwością szukać Ciebie i Twojej Boskiej miłości. Zło wynikające z jednego nawet małego grzechu pozwala nam odkryć niebezpieczeństwo, jakie ukryte jest w każdym ludzkim upadku moralnym. Każdy grzech bowiem staje się przyczyną nieszczęścia, cierpienia i śmierci. Wierzymy, Panie, że tylko Ty, Panie, jesteś ostatecznie gwarantem dobra i szczęścia każdego człowieka.

5. Twoje, Panie Jezu, wytrwałe dźwigania się z upadku jest dla nas pociechą i umocnieniem. Dajesz nam nadzieję, że i my możemy dalej kroczyć drogą Twoich przykazań pomimo naszej kruchości ludzkiej i duchowej. Jak sam pokonujesz swoją słabością fizyczną, tak pragniesz, byśmy i my przezwyciężali nasze słabością  i ułomności moralne i duchowe. Niech Twoje upadki na drodze krzyżowej będą naszą mocą w chwilach zwątpienia w sens naszego wysiłku i trudu.

Daj nam, Panie, głęboką wiarę, że Twoja przebaczająca miłość przywraca nam pierwotną czystość serca; że w swoich Boskim miłosierdziu oczyszczasz nas. Po każdym upadku, przywracaj nam, Panie, wewnętrzną jasność spojrzenia, myśli i pragnień. Napełniaj nas niewinnością serca, dzięki której będziemy w stanie ciągle od nowa powracać do Twojej pierwszej miłości.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś z nim cierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.


więcej tekstów autora

Józef Augustyn SJ

jezuita, prof. Akademii Ignatianum w Krakowie, teolog, kierownik duchowy, rekolekcjonista, red. nacz. "Życia Duchowego", autor książek

Polecamy

partnerzy