Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Ludzie księgi

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: David Bennett, Wniebowięcie
  • 13 sierpnia 2014
  • komentarzy
  • 8 023 wyświetleń
  • lubi to!

Tajemnica pewnej Niewiasty

Roman Zając

W Księdze Apokalipsy pojawia się na niebie znak – brzemienna Niewiasta obleczona w słońce (gr. gyne peribeblemene ton helion), która ma pod nogami księżyc i wieniec z dwunastu gwiazd wokół głowy. Straszliwy Smok atakuje Niewiastę i nastaje na życie chłopca, który ma się urodzić. Tożsamość Smoka jest wyjaśniona. Okazuje się, że to sam Szatan. Kim jednak jest tajemnicza Niewiasta, która wzbudza u Szatana tak wielką agresję?

Symbolika maryjna inspirowana Apokalipsą
Wielu katolików uważa, że w apokaliptycznym obrazie Niewiasty można dostrzec symbol Najświętszej Maryi Panny. Pod wpływem Ludwika Marii Grigniona de Montfort interpretacja ta znalazła trwałe miejsce w pobożności maryjnej i w liturgii. Do tego stopnia, że opis apokaliptycznej Niewiasty odczytuje się podczas uroczystości Wniebowzięcia, a V tajemnica chwalebna różańca (Ukoronowanie NMP) jest rozważaniem tego właśnie znaku na niebie. Wizja z Ap 12 bardzo mocno wpłynęła na maryjne modlitwy i na pieśni religijne. W sztuce Maryja bardzo często przedstawiana jest na wzór Niewiasty z Apokalipsy. Do cudownego medalika Katarzyny Labouré jubiler Adrien-Jean-Maximilien Vachette (odpowiedzialny za projekt i produkcję pierwszej partii) dodał z własnej inicjatywy dwanaście gwiazd, właśnie na skutek utrwalonej już od dawna w sztuce religijnej tradycji przedstawiania Maryi z dwunastoma gwiazdami wokół głowy. Z kolei pod stopami Matki Bożej z Guadalupe w Meksyku znajduje się odwrócony księżyc, co jest oczywistym nawiązaniem do Niewiasty z Apokalipsy, choć tym razem jest ona bez wieńca z gwiazd. Natomiast wieniec ów znajdziemy w zgoła zaskakującym miejscu, a mianowicie na… niebieskiej fladze Unii Europejskiej, zaprojektowanej na początku lat 50. przez Arsène Heitza. Sam autor przyznał, że wywodzi się ona bezpośrednio z symboliki maryjnej (co ciekawe została przyjęta i wywieszona w katedrze w Strasburgu dokładnie 8 grudnia 1955, a więc w uroczystość NMP). Trudno w to uwierzyć, patrząc na współczesną linię UE, ale to już zupełnie inna kwestia.

Nieprzyjaźń między Wężem i Niewiastą
Wzmianka o Niewieście przypomina pierwszą zapowiedź odkupienia z Księgi Rodzaju: Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a Niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej; ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę (Rdz 3, 15). Trudno tych słów, skierowanych do Węża w ogrodzie Eden, nie skojarzyć z Ap 12, gdzie Smok, który pragnie zaatakować Niewiastę, nazwany jest „Wężem Starodawnym”. Mimo upadku człowiek otrzymał od Boga zapowiedź walki z Wężem, która będzie trwała przez wszystkie pokolenia. W tekście hebrajskim jest mowa o potomstwie w sensie kolektywnym (dosłownie o „nasieniu”) i o Niewieście, co bez wątpienia odnosi się do Ewy. Pierwsi rodzice reprezentowali całą ludzkość, zatem zbiorowo rozumiane potomstwo Niewiasty to po prostu cała przyszła ludzkość. Patrząc jednak na Rdz 3, 15 z punktu widzenia całości objawienia, widzimy sens pełniejszy opisanego wydarzenia, a mianowicie, że Niewiastą jest Matka Mesjasza, natomiast Jej Potomek, który starł ostatecznie głowę Wężowi, to Jezus Chrystus. Jest On przecież także człowiekiem i właśnie w Jego osobie i za Jego pośrednictwem ludzkość odniesie pełne zwycięstwo nad Szatanem.

Niewiasta pod krzyżem
W kontekście Protoewangelii określenie „Niewiasta” ma uroczyste, mesjańskie znaczenie i niesie ze sobą ważną symbolikę. Jezus dwukrotnie nazwał Maryję Niewiastą. Najpierw w Kanie Galilejskiej (gdzie dokonał pierwszego mesjańskiego znaku), a później na krzyżu, gdy powiedział do Maryi: „Niewiasto, oto syn Twój”, do umiłowanego ucznia zaś: „Oto Matka twoja”. Słowa te skierowane były do Jana, jedynego apostoła, który był obecny pod krzyżem (wszyscy inni bowiem pouciekali). Gdyby rzecz całą brać dosłownie, można ją rozumieć tak, że Jezus powierzył Matkę najwierniejszemu uczniowi, czyli, krótko mówiąc, zatroszczył się o jej los. Jednak tradycja chrześcijańska widzi w Janie także przedstawiciela całego Kościoła, a słowa Jezusa interpretowane są przez katolików jako wskazanie, że Maryja ma być matką wszystkich wierzących. Od tej chwili każdy chrześcijanin ma jeszcze jedną Matkę, poza rodzoną. Umiłowany uczeń jest zaś figurą każdego ucznia, który pragnie podążać za Chrystusem. Dochodzi tu do swoistego połączenia dwóch wymiarów: realnego i historycznego z wymiarem symbolicznym, co jest bardzo charakterystyczne u św. Jana Apostoła.

Dlaczego nie Maryja
W Kościołach protestanckich odrzuca się zdecydowanie pogląd, że w Apokalipsie mogłoby chodzić o Maryję i uważa się, że opisane w 12 rozdziale wydarzenia nie mogą dotyczyć żadnej historycznej osoby. W dramatycznym momencie dziecko Niewiasty zostaje uniesione do tronu Boga. Apokaliptyczna Niewiasta zbiega zaś na symboliczną pustynię (Ap 12, 5-6), gdzie Bóg zapewnia jej byt przez 1260 dni. Smok, pokonany przez Michała i jego aniołów, po strąceniu na ziemię nadal próbuje zaszkodzić Niewieście i jej potomstwu, ale dzięki orlim skrzydłom, które otrzymuje od Boga, znów pierzcha ona na pustynię. Smok wypuszcza w kierunku Kobiety rzekę ze swoich wnętrzności, ta jednak nie może zaszkodzić Niewieście, gdyż nurty pochłania ziemia. Konia z rzędem temu, kto potrafi to jakoś odnieść do Maryi. Z drugiej strony mamy tu do czynienia z myśleniem alegorycznym, o czym nie należy zapominać.

Lud Boży czasów ostatecznych
W Kościele katolickim nie obowiązuje jednak jakaś jedyna i wyłączna wykładnia 12 rozdziału Apokalipsy, którą obowiązani są przyjąć wszyscy katolicy. I choć niektórzy katoliccy egzegeci w obrazie brzemiennej Niewiasty skłonni byli widzieć wyłącznie Maryję, interpretacja ta nigdy nie stała się dominującą. Zazwyczaj w Niewieście widziano symboliczne ukazanie narodu wybranego bądź Kościoła (co można sprowadzić do wspólnego mianownika, że Niewiasta jest obrazem Ludu Bożego).

Wiele elementów w tekście wydaje się potwierdzać hipotezę, która pozwala zinterpretować Niewiastę jako Izrael. W księgach ST obraz Niewiasty występuje jako klasyczny symbol Syjonu, Jerozolimy czy też Izraela. Naród wybrany ukazywany był w ST jako Oblubienica (Ez 16, 8-14; Oz 2, 19 n.) lub Córa Syjonu (Iz 54, 1; 26, 17-18), wokół której gromadzą się dzieci ze wszystkich stron świata (aluzja do Iz 60, 3-4). W Iz 66, 7 czytamy o Córze Syjonu: „Zanim odczuła skurcze porodu, powiła dziecię, zanim nadeszły jej bóle, urodziła chłopca”, co odczytuje się jako zrodzenie nowego ludu wiernego Bogu. Także u proroka Micheasza (4, 9 n.) spotykamy się z symbolem Syjonu – matki pozostającej w bólach porodowych (zob. też Iż 26, 16-18; Jer 4, 31; 13, 21; Syr 48, 19 n.). Dwanaście gwiazd może symbolizować dwanaście pokoleń Izraela, a słońce – chwałę Jerozolimy (por. Iz 60, 1; Ba 5, 1-3). Znamienny tekst znajdziemy także w 4 Księdze Ezdrasza: „Niewiasta, która niedawno ukazała się tobie, którą widziałeś płaczącą i zacząłeś ją pocieszać (ale teraz już niewiasty nie widzisz, bo zamiast niej ujrzałeś miasto w budowie) oraz to, że opowiadała ci o wypadku swego syna – to widzenie tak trzeba rozumieć: Niewiastą, którą widziałeś jest Syjon” (4 Ezd 10, 40-44).

Kościół jest kobietą
12 rozdział Apokalipsy otwiera część, w której autor zawarł symboliczny opis prześladowań wspólnoty Chrystusa i walk, jakie Kościół w owych czasach będzie staczał z Szatanem, aż do ostatecznego nad nim zwycięstwa. W Niewieście widziano właśnie Kościół czasów ostatecznych, personifikację ludu Nowego Przymierza, czyli wspólnoty wierzących. Słowo ekklesia jest rodzaju żeńskiego. Współcześnie często mówi się, że coś „jest kobietą” (np. „Polska jest kobietą”, „odwaga jest kobietą”, „wolność jest kobietą” itp.), a my możemy powiedzieć, że także „Kościół jest kobietą” i będzie to stwierdzenie jak najbardziej teologicznie poprawne. Taką interpretację znajdziemy już u Hipolita Rzymskiego (ok. 200), według którego Niewiasta z Apokalipsy symbolizuje Kościół, wieniec z dwunastu gwiazd oznacza dwunastu apostołów, księżyc – niebiańską chwałę; skrzydła – wiarę Jezusa Chrystusa, a bóle porodowe – prześladowania i utrapienia, jakich doznaje Kościół. Ucieczkę na pustynię Hipolit odnosi do czasów ostatecznych, objaśniając przy pomocy Mt 10, 23. Także Metody z Olimpu był zdania że Niewiasta jest symbolem Matki-Kościoła, ale dla niego księżyc oznacza wiarę istot oczyszczonych chrztem; bóle porodowe – trudy ponoszone dla duchowego odrodzenia; karmienie Niewiasty przez 1260 dni to dokładne poznanie Ojca, Syna i Ducha Świętego; skrzydła oznaczają zaś ascetyczność duszy. Zazwyczaj fakt, że Niewiasta jest obleczona w słońce, interpretowano w ten sposób, że Kościół przyodziany jest w światło Chrystusa, a księżyc w tym ujęciu oznaczał światło Zakonu i Proroków. Brzemienność Kobiety rozumiano w sensie duchowym, nie fizycznym, zaś bóle porodowe uważano zazwyczaj za bóle duchowe, jakich doznaje Kościół, rodząc swoje dzieci (Gal 4, 19). Bóle rodzenia to czas wydania na świat wszystkich wierzących, ogółu świętych i zbawionych w czasach ostatecznych.

Wielu późniejszych teologów podążało tymi torami interpretacyjnymi. Postać Niewiasty z 12 rozdziału Apokalipsy, przeciwstawiana nierządnicy (Ap 17-19), przemieni się potem w oblubienicę Baranka i niebieskie Jeruzalem (Ap 19-21).

Interpretacja eklezjologiczna stwarza jednak pewien problem. Wyraźnie wspominany jest męski potomek Niewiasty oraz jej pozostałe potomstwo. Syn zrodzony z Niewiasty w sposób oczywisty nasuwa nam na myśl Chrystusa, a Jego uniesienie do Nieba to misterium paschalne (śmierć – zmartwychwstanie – wniebowstąpienie). Potomstwo Niewiasty oznacza zaś chrześcijan, dla których Kościół jest matką. Jeśli jednak Niewiasta jest także matką Chrystusa, mamy zagadkę, bo przecież to nie Kościół Chrystusa, ale Chrystus Kościół powołał do życia (Mt 16, 18). Prawdopodobnie więc autor nawiązuje także do historycznego Izraela (Ludu Bożego, w którym urodził się Mesjasz) i czasów mesjańskich, które stanowią pomost dla Kościoła.

Izrael, Kościół i Maryja – trzy w jednym
Być może przyjmowanie jednego tylko sensu jest zbytnim redukowaniem tej wizji. Ostatnio najczęściej przyjmuje się, że Niewiasta oznaczać może zarówno Izrael, Kościół, jak i Maryję. Jedno nie wyklucza drugiego (ani trzeciego). W języku symbolicznym może istnieć kilka różnych znaczeń, które wzajemnie się przenikają. Niewiastą obleczoną w słońce może być zarówno Kościół, jak i Maryja, uważana przez katolików za Matkę Kościoła lub symboliczną figurę Kościoła (por. J 19, 25-27). Niewiasta obleczona w słońce jest symbolem świętej społeczności, ale tak przedstawionej, że ma w sobie również pewne rysy Matki Mesjasza. Widać tu giętkość symbolu i jego wielopiętrowość. Na pierwszym piętrze mamy do czynienia z Kościołem, na drugim jednak z Maryją. I ani jednostronne eklezjologiczne, ani jednostronne maryjne interpretacje nie uczynią zadość całości tego obrazu.

Takie było zdanie św. Jana Pawła II, który na audiencji generalnej (29 maja 1996 r.) powiedział: „Współcześni egzegeci zgodnie dopatrują się w tej niewieście wspólnoty Ludu Bożego, rodzącego w bólach zmartwychwstałego Mesjasza. Oprócz interpretacji zbiorowej, tekst ten sugeruje również interpretację indywidualną, gdy głosi: »I porodziła Syna – Mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną« (Ap 12, 5). W ten sposób, poprzez nawiązanie do kwestii porodu, Niewiasta obleczona w słońce zostaje niejako utożsamiona z Maryją, niewiastą, która wydała na świat Mesjasza. Niewiasta-wspólnota opisana jest bowiem w słowach zbliżonych do opisu niewiasty-Matki Jezusa. Przedstawiona jako matka niewiasta »jest brzemienna i woła cierpiąc bóle i męki rodzenia« (Ap 12, 2). Słowa te nawiązują do Matki Jezusa stojącej obok krzyża (por. J 19, 25), gdzie z duszą, którą przenika miecz (por. Łk 2, 35), uczestniczy Ona w bólach rodzenia się wspólnoty uczniów. Pomimo cierpień jest »obleczona w słońce«, czyli nosi w sobie odblask Bożej chwały i stanowi »wielki znak« oblubieńczej relacji Boga ze swym ludem. Obrazy te mogą być interpretowane jako wyraz miłości i troski Ojca, otaczającej Maryję łaską Chrystusową i blaskiem Ducha. Apokalipsa zachęca wreszcie w sposób szczególny do uznania eklezjalnego wymiaru osobowości Maryi: niewiasta obleczona w słońce jest obrazem świętości Kościoła, urzeczywistniającej się w pełni w Najświętszej Dziewicy na mocy szczególnej łaski”.

 


więcej tekstów autora

Roman Zając

biblista, demonolog, absolwent KUL. Autor książek "Szatan w Starym Testamencie", "Przewodnik po Niebie, Piekle i ich mieszkańcach".

Polecamy

Niedziela, 25.05.2014

Jan Paweł II

Aniołowie w Biblii

Robert J. Morgan

Droga Krzyżowa, XIII

Józef Augustyn SJ

partnerzy