Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Ludzie księgi

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Shutterstock
  • 25 stycznia 2016
  • komentarzy
  • 2 716 wyświetleń
  • lubi to!

Szaweł, czy Paweł?

ks. Mariusz Rosik

Kiedy Szaweł został Pawłem? Myślę, że nie został. To jeden ze stereotypów, który funkcjonuje w mentalności chrześcijan odnośnie do Apostoła Narodów. Rzeczywiście, w Dziejach Apostolskich postać ta pojawia się pod dwoma imionami, nie ma jednak wyraźnej cezury, która wskazywałaby na moment zmiany imienia. Zresztą imię to wcale nie zostało zmienione. Owszem, są w Biblii historie powołań, w których Bóg, wyznaczając komuś misję do spełnienia, nadaje mu nowe imię. Dotyczy to na przykład Abrama, który został Abrahamem, czyli „ojcem wielu narodów”. Podobnie jest w przypadku Szymona, który został Piotrem (z gr. Kefasem), czyli skałą, na której Chrystus buduje swój Kościół. Nowe imię wskazuje na misję, jaką mają do spełnienia powołani. W przypadku Szawła z Tarsu rzecz ma się inaczej.

Imię „Paweł” oznacza mały i w żaden sposób nie wskazuje na Pawłową misję. Ta była przecież wielka!

Dlaczego więc utarło się przekonanie, że Szaweł stał się Pawłem?

Szaweł urodził się w cylicyjskim Tarsie, gdzie na co dzień mówiono po grecku. Gdy bawił się z rówieśnikami z pewnością wołano na niego Paulos, czyli Paweł. W młodzieńczym wieku został wysłany do Jerozolimy, by tam pobierać faryzejskie wykształcenie w szkole Gamaliela. W Palestynie tamtego czasu używano języka aramejskiego, a w nim imię późniejszego Apostoła Narodów brzmi Szaul, czyli Szaweł. A ponieważ ten zapalony misjonarz miał także obywatelstwo rzymskie, oficjalnie po łacinie imię jego brzmiało Paulos, czyli znów Paweł.

Należy więc przypuścić, że na terenach Palestyny, czyli na terenach języka aramejskiego, zwracano się do niego per Szaweł, natomiast podczas podróży misyjnych, gdzie posługiwał się greką, a w Rzymie ewentualnie łaciną mówiono doń Paweł.

A swoją drogą ten labirynt języków może stanowić wyzwanie także i dla nas. Paweł posługiwał się nie tylko greką, aramejskim i może łaciną, ale znał doskonale hebrajski, w którym została zapisana największa część Biblii Hebrajskiej. Cztery języki w tamtych, starożytnych czasach, to nie lada osiągnięcie.


więcej tekstów autora

ks. Mariusz Rosik

prof. dr hab., kapłan Archidiecezji Wrocławskiej. Wykładowca Papieskiego Wydziału Teologicznego i Uniwersytetu Wrocławskiego, zajmuje się teologią Nowego Testamentu, egzegezą Ewangelii synoptycznych oraz starożytną historią Żydów. Prowadzi stronę http://www.rosik.archidiecezja.wroc.pl/

Polecamy

7 twarzy św. Łukasza

Roman Zając

Błogosławieństwa, V

ks. Mariusz Rosik

partnerzy