Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Komentarze Ojców Kościoła

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Sutterstock
  • 28 lutego 2014
  • komentarzy
  • 1 566 wyświetleń
  • lubi to!

Nie dowierzajcie każdemu duchowi

Św. Izaak z Niniwy

Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie (1J 4,1)

W istocie ludzkiej są poruszenia, rozeznania, wola, porządek cielesny i różne rodzaje władz i myśli. Dusza ma taką samą strukturę jak ciało, w którym znajdują się: oko, ucho, usta, ręce.

Tak jak ciało posiada członki, tak i człowiek wewnętrzny posiada zmysły i myśli. Są to: świadomość, intelekt, osąd, pojmowanie, rozum, umysł, jak też wola i wolność. Każda z tych władz jest ważna, zależą wszystkie od siebie nawzajem i wszystkie razem są jakby jednym i tym samym.

Najpierwsza ze wszystkich tych władz jest świadomość, druga to intelekt, trzecia – osąd, czwartą jest pojmowanie. Następnie mamy: rozum, umysł, wolę. Świadomość: jej działaniem jest medytowanie nad tym, co istnieje. Intelekt: jego działanie polega na medytacji nad tym, czy istnienie danej rzeczy jest konieczne, czy też nie. Osąd: dba o to, aby podejmowane działanie nie było daremne. Pojmowanie: dba o dobre wykonanie podjętej pracy. Wola: medytuje nad tym, na ile stosowne jest podjęte działanie. Siła woli jest dobrze znana, jej działania mają szczególną wagę i do niej odnoszą się działania wszystkich władz człowieka.

Czym innym jest medytacja, a czym innym myślenie, któremu nie towarzyszy pojmowanie. Są ludzie, którzy chcą dobrze, ale nie mają rozeznania, oraz tacy, którzy potrafią rozeznać, ale nie ma w nich woli. Są również ludzie, którzy dostrzegają to, co dobre, ale nie chcą tego wykonać, oraz tacy, którzy posiadają mądrość, ale nie mają rozeznania. Są tacy, którzy pojmują, ale nie posiadają wykształcenia; ci, co medytują, ale nie rozmyślają, oraz ci, co rozmyślają, ale nie chcą.

Osąd polega na oddzieleniu dobra i zła oraz na dostrzeganiu różnicy między sprawami. Działanie wolności mieści się między życiem a śmiercią, między niewinnością a grzechem. Tak długo, jak człowiek jest ciałem albo duszą, konieczne są dla niego zmysły, ale gdy osiągnie stan duchowy, ta potrzeba zanika. Gdyż tam, gdzie jest Duch Boży – tam jest wolność (por. 2 Kor 3,17).

Ilekroć osąd zechce zbudować dom, oto jaki będzie jego sposób postępowania, gdyż z tego właśnie wynika, czy takie działanie będzie konieczne, czy nie. Jeżeli potem to działanie zostanie przerwane lub osłabione, dzieje się tak za sprawą woli.

Co będzie? Kiedy? To właśnie nazywamy „poznaniem”. Kiedy, w jakim momencie zadziałać? To zależy od okoliczności. Ponieważ osąd ocenia, w jaki sposób powinna zostać wykonana dana sprawa, natomiast zadaniem pojmowania jest unikanie przy tym błędów.

Myśl Boga o stworzeniu nie ma początku ani końca. Aniołowie, istoty żywe i demony mają początek i nie osiągną nigdy doskonałości. Ciała i świat zmysłowy mają początek i koniec. Bóg, Jemu chwała, nie ma początku ani końca, podczas gdy wiemy, że aniołowie, istoty żywe, demony i świat zmysłowy miały początek i nadejdzie ich kres.

Bóg umieścił gniew w naturze, jako naczynie zazdrości. Ale uczynił tak nie po to, abyśmy się gniewali, czynili zło i nosili je w sobie, ale aby przez to wszystko ukazać nam prawdę. Bóg dał nam usta do błogosławieństw i wychwalania, nie do złorzeczenia i przekleństwa. Umieścił w nas oczy, abyśmy mogli wszystko widzieć i sławić wdzięcznie Stworzyciela, a nie dla pożądliwego wpatrywania się w to, co złe.

Pyta ktoś: „Dlaczego Bóg nie uczynił mądrymi wszystkich ludzi?”. Odpowiedź: „Abyśmy rozeznali, że nie byłoby słuszne, gdyby całe stworzenie składało się z darów”.

Wielki to wstyd, hańba i upokorzenie dla pustelnika, gdy obiecuje doskonałość życia, ale potem stwierdza, że jego sposób życia jest taki sam, jak żonatego człowieka świeckiego, który żyje w bojaźni Bożej, pobożnie i troszczy się o to, by jego życie było dobre.

Dlatego też, jeżeli mnich nie odrzuca wszystkich spraw ciała i nie pozostaje cały czas skupiony na Bogu przez swój sposób życia, który pozwala mu trwać w doskonałym pokoju, nie stanie się świadomy tego, że jest, dzięki swoim cnotom, lepszy od pobożnego człowieka świeckiego. Albowiem ludzie świeccy pragnący doskonałości poświęcają się pielęgnowaniu cnót zewnętrznych, umartwiając swoje ciała i rozdając jałmużnę, ale nie mają uznania dla doskonałego sposobu życia prowadzonego w ukryciu, jaki jest właściwy dla pustelnika.

Izaak z Niniwy, Gramatyka życia duchowego, Wydawnictwo M, Kraków 2010, s. 26-27


więcej tekstów autora
Polecamy

Duchowe ojcostwo

Elżbieta Wiater

Drogi do Biblii

Roman Brandstaetter

partnerzy