Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Komentarze Ojców Kościoła

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
  • 13 lutego 2014
  • komentarzy
  • 1 249 wyświetleń
  • lubi to!

Bądźcie wytrwali

Św. Izaak z Niniwy

A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.
Mocą bowiem łaski, jaka została mi dana, mówię każdemu z was: Niech nikt nie ma o sobie wyższego mniemania, niż należy, lecz niech sądzi o sobie trzeźwo – według miary, jaką Bóg każdemu w wierze wyznaczył. Jak bowiem w jednym ciele mamy wiele członków, a nie wszystkie członki spełniają tę samą czynność – podobnie wszyscy razem tworzymy jedno ciało w Chrystusie, a każdy z osobna jesteśmy nawzajem dla siebie członkami. Mamy zaś według udzielonej nam łaski różne dary: bądź dar proroctwa – [do stosowania] zgodnie z wiarą; bądź to urząd diakona – dla wykonywania czynności diakońskich; bądź urząd nauczyciela – dla wypełniania czynności nauczycielskich; bądź dar upominania – dla karcenia. Kto zajmuje się rozdawaniem, [niech to czyni] ze szczodrobliwością; kto jest przełożonym, [niech działa] z gorliwością; kto pełni uczynki miłosierdzia, [niech to czyni] ochoczo. Miłość niech będzie bez obłudy! Miejcie wstręt do złego, podążajcie za dobrem! W miłości braterskiej nawzajem bądźcie życzliwi! W okazywaniu czci jedni drugich wyprzedzajcie! Nie opuszczajcie się w gorliwości! Bądźcie płomiennego ducha! Pełnijcie służbę Panu! Weselcie się nadzieją! W ucisku bądźcie cierpliwi, w modlitwie – wytrwali! Zaradzajcie potrzebom świętych! Przestrzegajcie gościnności!
(Rz 12,1-13)

Z rozpoczęciem modlitwy nie oczekuj, aż będziesz wolny od rozproszenia myśli. Przede wszystkim pamiętaj, że to twoja wytrwałość w modlitwie i liczne wysiłki sprawiają, że rozproszenie znika i oddala się od twojego serca. Jeżeli nie modlisz się, dopóki nie oddaliłeś zupełnie światowych myśli i jeżeli z rozpoczęciem modlitwy oczekujesz, aby się to dokonało, nigdy nie zaczniesz się modlić, ponieważ ograniczenie spowodowane rozproszeniem myśli pojawia się właśnie wraz z modlitwą. Jednakże bywa i na odwrót: myśl zaczyna się rozwijać i skupia się właśnie na modlitwie. Słyszeliśmy, że to się przydarza, jak sami opowiadali, tym, którzy spędzają na modlitwie długi czas i po wielu wysiłkach odnajdują w sobie ów prawdziwy skarbiec. Ale to trwa przez krótką chwilę i nie pojawia się w każdym czasie.
Tak więc trwając na modlitwie, osiąga się taki stan myśli, ale tylko na jakiś czas. Nie słyszeliśmy, aby ktokolwiek mógł osiągnąć to bez stałości w modlitwie ani też że powinniśmy modlić się czy wykonywać prostracje tylko wtedy, gdy zniknęły myśli światowe, i że tylko w takim wypadku powinno się modlić i wykonywać prostracje.
Ten, kto nie docenia tego wszystkiego, oczekuje doskonałości, zanim jeszcze zaczął cokolwiek robić, a to nigdy nie będzie możliwe. Ponieważ, gdyby myśl pozostawała nieczuła wobec wspomnień i rozproszeń przez sprawy tego świata, nie potrzeba byłoby już modlitwy, gdyż myśl byłaby doskonała w zjednoczeniu z Bogiem i sam Bóg przybyłby do niej. Bywa, że ty, który pragniesz łączności z Bogiem, który chodzisz przed Jego obliczem, jednocześnie domagasz się, abyś pozostał nieczuły na sprawy tego świata, ale tylko od czasu do czasu.
Wiedz, że to, co uważasz za dobre, w rzeczywistości jest nieprzyzwoitością, ponieważ domagasz się dla siebie tylko częściowo tego, co możesz mieć na stałe. A jeżeli pragniesz tego na stałe, wiedz, że żądasz doskonałości bez wysiłku, tak jak heretycy messalianie.
Czy przyzwalamy na myśli światowe, które pojawiają się w umyśle, podczas gdy się modlimy, czy też myśl pozostaje głucha i oddalona od wszystkiego, co się w niej pojawia, czy pozostaje ponad wszelką wątpliwością i wszelką walką, to wszystko nie pochodzi od siły naturalnej. Ale jeżeli chcesz pozostać ślepy wobec rozproszenia myśli i znaleźć czas na modlitwę w twoim umyśle, oddal się od rzeczy materialnych, od zatroskania o sprawy światowe, od wszelkiej wyniosłości i rozproszenia myśli. Ponieważ ten, kto umniejsza to wszystko, znajduje cel i miejsce dla modlitwy czystej, dalekiej od rozproszenia. To przydarza się od czasu do czasu, a nie trwa bezustannie.
Wejście do modlitwy czystej jest możliwe dzięki spokojowi, dzięki skupieniu myśli oraz pięknej i trwałej gorliwości. Wtedy też ruch wyobrażeń i myśli, związane z tym rozproszenie, nie potępia nas, a wręcz przeciwnie, znajdujemy łaskę, jeżeli nie poddajemy się im, lecz opieramy. Ale zostaniemy potępieni, jeżeli im ulegniemy i damy im możliwość działania. Mówiąc to, nie twierdzę, że powinniśmy dać możliwość trwania rozproszeniu myśli, ale że nie powinniśmy rezygnować z modlitwy ze względu na nie.
Strzeż się, abyś nie opóźniał się w tej praktyce, ponieważ, gdy człowiek rozpocznie sposób życia według umysłu, czyli medytację o sprawach niebiańskich, dochodzi do sposobu życia duchowego, czyli do zachwycenia Bogiem. A więc bardziej niż jakiejkolwiek innej praktyki przestrzegaj konieczności modlitw obowiązkowych, które wypełniasz poprzez liczne metanie, nigdy nie zaprzestawaj pościć, a stopniowo otrzymasz tę siłę, że ciało dostosuje się do wypełniania modlitwy i do praktyki.  

Izaak z Niniwy, Gramatyka życia duchowego, Wydawnictwo M, Kraków 2010, s. 56-58


więcej tekstów autora
Polecamy

partnerzy