Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Ewangelia dnia

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
  • 14 stycznia 2020
  • komentarzy
  • 84 wyświetleń
  • lubi to!

Wtorek, 14.01.2020

Jan Paweł II

Mk 1, 21-28

A gdy weszli do Kafarnaum, zaraz w szabat począł nauczać w synagodze. I zdumiewano się Jego nauką, bo uczył jako ten, który ma władzę, a nie tak jak uczeni w Piśmie. Niebawem znalazł się też w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. I zaczął wołać: Co Tobie do nas, Jezusie Nazareński? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kim jesteś, Święty Boży! Tymczasem Jezus rozkazał mu: Zamilcz i wyjdź z niego! Wtedy duch nieczysty począł miotać nim i wykrzykując głośno wyszedł z niego. Wszystkich tedy ogarnęło zdumienie, tak że pytali jeden drugiego: Cóż to takiego jest? Nowa nauka i taka moc! Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne. Rychło też rozeszła się wieść o Nim po całej krainie galilejskiej.

 

 

Na podstawie tego dnia, który upłynął w Kafarnaum, można stwierdzić, streszczając, że ewangelizacja prowadzona przez samego Chrystusa polegała na nauczaniu o królestwie Bożym i na służbie cierpiącym. Jezus czynił znaki, a wszystkie one składały się na całość jednego Znaku. W tym Znaku synowie i córki narodu, którzy znali obraz Mesjasza, opisany przez proroków, a zwłaszcza przez Izajasza, mogli bez trudności odkryć, że „bliskie jest królestwo Boże”: oto Ten, który „obarczył się naszym cierpieniem, dźwigał nasze boleści” (Iz 52, 4). Jezus nie tylko głosił Ewangelię, jak czynili to wszyscy po Nim, na przykład po­dziwu godny Paweł, którego słowa przed chwilą rozważaliśmy. Jezus jest Ewan­gelią. Wielki rozdział Jego posługi mesjańskiej jest skierowany do wszystkich rodzajów ludzkiego cierpienia: duchowych i fizycznych. Nie bez powodu czytamy podczas liturgii także wyjątek z Księgi Hioba, ukazujący rozmiar ludzkiego cierpienia: „Położę się, mówiąc do siebie: «Kiedyż zaświta i wstanę?» Lecz noc wiecznością się staje i boleść mną targa do zmroku” (Hi 7, 4). Wiemy, że Hiob, przeszedłszy przez otchłań cierpienia, doszedł do nadziei Mesjasza. O tym Mesjaszu mówi psalmista w słowach: „Pan buduje Jeruzalem, gromadzi rozproszonych z Izraela. On leczy złamanych na duchu i przewiązuje im rany… Pan dźwiga pokornych, karki grzeszników zgina do zie­mi” (Ps 147[146], 2.3.6). To właśnie jest Chrystus. To właśnie jest Ewangelia. Pa­weł z Tarsu, który był jednym z największych głosicieli Ewangelii i znał jej histo­rię, jest w pełni świadom tego, że w niej uczestniczy: „Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział” (1 Kor 9, 23). Chciałbym krótko zastanowić się z wami nad trzema szczegółami, które może­my uchwycić w owym dniu Chrystusa w Kafarnaum. Wykazuje On przede wszyst­kim głębokie zatroskanie o chorych, cierpiących na ciele i na duchu; uzdrawia ich, okazuje się w ten sposób Mesjaszem wyzwalającym od zła.

 

7 II 1982, w rz. par. San Gioacchino

 


więcej tekstów autora
Polecamy

partnerzy