Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Ewangelia dnia

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Internet
  • 31 grudnia 2013
  • komentarzy
  • 679 wyświetleń
  • lubi to!

Środa, 1.01.2014

Jan Paweł II

Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami

J 1,1-18

Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła.
Pojawił się człowiek posłany przez Boga —
Jan mu było na imię.
Przyszedł on na świadectwo,
aby zaświadczyć o światłości,
by wszyscy uwierzyli przez niego.
Nie był on światłością,
lecz [posłanym], aby zaświadczyć
o światłości.
Była światłość prawdziwa,
która oświeca każdego człowieka,
gdy na świat przychodzi.
Na świecie było [Słowo],
a świat stał się przez Nie,
lecz świat Go nie poznał.
Przyszło do swojej własności,
a swoi Go nie przyjęli.
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,
dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,
tym, którzy wierzą w imię Jego —
którzy ani z krwi,
ani z żądzy ciała,
ani z woli męża,
ale z Boga się narodzili.
A Słowo stało się ciałem
i zamieszkało wśród nas.
I oglądaliśmy Jego chwałę,
chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,
pełen łaski i prawdy.
Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła
w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem:
Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie
godnością, gdyż był wcześniej ode mnie».
Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali — łaskę
po łasce. Podczas gdy Prawo zostało
nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły
przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy
nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który
jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył.

 

Liturgia przedstawia nam w Prologu Ewangelii św. Jana wzniosłą tajemnicę Wcielenia odwiecznego Słowa, które zamieszkało wśród nas. Ewangelista pisze: W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, która w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła (J 1,4-5). Tym jednak, którzy ją przyjęli, została dana moc, aby się stali dziećmi Bożymi (w. 12). I kończy tym uroczystym stwierdzeniem: Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył (w. 18). Te słowa, rozbrzmiewające w sercu Kościoła od ponad dwóch tysięcy lat, zachowują całą swą nowość i aktualność. W Jezusie, Jednorodzonym Synu Ojca, Bóg objawia się w pełni i przekazuje swoje życie każdej istocie ludzkiej, która uznaje Go za Zbawcę. Dziecię narodzone w Betlejem jest naprawdę rówieśnikiem każdego człowieka, przychodzącego na świat. Jest zatem współczesne również i nam. Dary Pana nigdy nie przemijają. Oto radosne przesłanie Bożego Narodzenia: Boże światło, które napełniło serca Maryi i Józefa i prowadziło pasterzy i mędrców, świeci również dla nas. Dramat polega na tym, że Chrystus-Światłość świata wielu jest nieznany, przez innych nie jest przyjmowany, a nawet odrzucany. W naszym społeczeństwie rozpowszechniona jest, niestety, kultura nacechowana egoizmem i zamknięta na poznanie i miłość Boga. Kultura ta, odrzucając w istocie stałe odniesienie do transcendencji Boga, rodzi zagubienie i niezadowolenie, obojętność i samotność, nienawiść i przemoc. Jakże ważne jest zatem, by dawać radosne świadectwo jedynemu orędziu zbawienia, dawnemu i zawsze nowemu, Ewangelii życia i światła, nadziei i miłości!

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo — pisze Jan w Prologu Ewangelii (J 1,1). I dodaje: Wszystko przez nie się stało (J 1,3). Wszystko. Także Maryja. Co więcej — przede wszystkim — Maryja, która po świętym człowieczeństwie Chrystusa jest szczytem stworzenia, chwałą wszechświata — jak pozdrawia Ją Liturgia. Wszystko zostało stworzone (…) ze względu na Niego — precyzuje Paweł Apostoł (Kol 1,16). Wszystko. Także Maryja. Ze względu na Niego została Ona stworzona, aby być Jego świętą matką i aby w Jej dziewiczym łonie Słowo przyjęło ludzką naturę; aby być Jego wierną uczennicą, która w skarbcu czystego serca zachowuje słowo życia (por. Łk 2,19-51); Nową Niewiastą postawioną obok Niego — Nowego Człowieka, Odkupiciela Ludu Bożego i Nowej Jerozolimy; pierwszym i już w pełni dojrzałym owocem odkupienia.

Przez Niego, ze względu na Niego — mówi nam Pismo. A zatem w Maryi wszystko jest skierowane ku Chrystusowi, wszystko zależy od Niego, wszystko jest przeniknięte Jego tajemnicą. Od czasów apostolskich chrześcijanie oddają się kontemplacji Jezusa, Pana chwały (1 Kor 2,8), a zgłębiając tajemnicę Jego osoby, Syna Bożego i, za sprawą Maryi, Syna Człowieczego — pojmują zasadniczą rolę Maryi w dziele zbawienia. Później, stopniowo zastanawiając się nad nierozerwalnym związkiem Matki ze zbawczymi wydarzeniami życia, śmierci i zmartwychwstania Jezusa, doszli do przyjęcia wobec Niej postawy przepełnionego wzruszeniem podziwu, głębokiego szacunku i uwielbienia pełnego miłości.

Jak wiemy, tajemnica Chrystusa, w której zakorzeniona jest pobożność maryjna, została za sprawą Ducha ujęta w słowa i powierzona Pismu Bożemu jako zwiastowanie zbawienia, a realizowana jest i sprawowana w świętej Liturgii jako wydarzenie łaski. Analizując dokumenty starożytności i świętą Tradycję dostrzega się bowiem, że pobożność maryjna bierze początek z rozważania Biblii i ze sprawowania Bożych Tajemnic. To radosne stwierdzenie przekształca się spontanicznie, drodzy Bracia i Siostry, w nieśmiałe życzenie: aby nasze nabożeństwo do Matki Jezusa było ściśle złączone z tym podwójnym, prawdziwym i najświeższym źródłem: słowem Bożym i świętą Liturgią.

 * * *

Tym, co najbardziej uderza dzisiaj w nowoczesnym społeczeństwie, w którym żyjemy, jest może u wielu utrata prawdziwego sensu życia. Na obszernym odcinku dzisiejszego życia społecznego zostało zaciemnione lub niekiedy zagubione transcendentne znaczenie egzystencji. A nie wiedząc już dlaczego i dla kogo się żyje, łatwo ulec gwałtownej namiętności, egoizmowi, okrucieństwu, anarchii zmysłów, zagładzie przez narkozę, przez rozpacz. Musimy zwrócić spojrzenie na Chrystusa: Tylko On jest światłem, które w ciemnościach świeci; On jest światłem prawdziwym, które oświeca każdego człowieka (por. J 1,5.9). Jezus jest Słowem Wcielonym, Objawicielem i Odkupicielem, który słowem absolutnym i definitywnym, ponieważ Bożym, ogłasza autentyczny sens życia, cennego daru danego przez Boga, który jest tajemniczą i miłosierną Miłością, jaką winniśmy przyjąć i wykorzystać w działaniu i w perspektywie szczęśliwości wiecznej. Ja jestem światłością świata — powiedział Jezus — kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia (J 8,12). Tego to podstawowego i istotnego światła potrzebują ludzie zawsze, ale szczególnie dzisiaj. Jak niewidomy z Jerycha, wspomniany w Ewangelii, tak nowoczesny człowiek winien zwrócić się do Jezusa z całkowitą ufnością. Co chcesz, abym ci uczynił? — zapytał go Boski Nauczyciel; niewidomy odpowiedział: Panie, żebym przejrzał. I Jezus uzdrowił go, mówiąc do niego: Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła! (por. Łk 18,35-43). Jedynie Jezus może nas oświecić w sposób całkowity co do problemu życia i historii: bądźcie o tym zawsze przekonani i dawajcie stale i odważnie świadectwo o tej waszej wierze!

Jan Paweł II, Komentarz do Ewangelii, Wydawnictwo M, Kraków 2011, s. 543-545.


więcej tekstów autora
Polecamy

Miriam (Maryja)

Marcin Majewski

Betlejem

Fernando Perfetti

Abraham

Marcin Majewski

partnerzy