Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Ewangelia dnia
  • 6 lutego 2019
  • komentarzy
  • 197 wyświetleń
  • lubi to!

Środa, 06.02.2019

Jan Paweł II

Mk 6, 1-6

I wyszedł stamtąd, i udał się do swojej ojczyzny, a uczniowie Jego szli za Nim. Gdy zaś nadszedł szabat, począł nauczać w synagodze. I przysłuchując się Mu, wielu pytało ze zdziwieniem: Skąd u Niego to wszystko? Co za niezwykła mądrość jest Mu dana? Jakież wielkie cuda dokonują się przez Jego ręce ! Czyż nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? A siostry Jego czyż nie żyją także tu u nas? I wątpili w Niego. A Jezus oznajmił im, że prorok nie doznaje czci tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i we własnym domu. I nie mógł tam zdziałać już więcej żadnego cudu. Tylko na kilku chorych włożył ręce i uzdrowił ich. I dziwił się także ich niedowiarstwu. I obchodził okoliczne wsie i nauczał.

 

 

W oczach mieszkańców Nazaretu Jezus uchodził za „syna cieśli” (por. Mt 13, 55). Kiedy już zaczął nauczać, Jego ziomkowie pytali ze zdziwieniem: „Czy nie jest to cieśla, syn Maryi?” (Mk 6, 2-3). Mieszkańcy Nazaretu wspominają także o Jego „braciach i siostrach”. Mowa tu zapewne o krewnych Jezusa („kuzynach” żyją­cych w Nazarecie), o których zresztą Marek ewangelista wspomina, że starali się odwieść Jezusa od Jego nauczycielskiej działalności (por. Mk 3, 21). Widocznie nie znajdowali w Nim niczego, co by uzasadniało podjęcie tej nowej działalności. Uważali, że Jezus jest i winien pozostać „zwyczajnym” Izraelitą.

Owa publiczna działalność Jezusa zaczęła się wraz z 30. rokiem życia. Wtedy to miało miejsce pierwsze przemówienie Jezusa w Nazarecie: „W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza” (Łk 4, 16-17). Jezus odczytał fragment zaczynający się od słów: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę” (Łk 4, 18). Następnie zwrócił się do zebranych i oznaj­mił: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli” (Łk 4, 21).

W okresie publicznej działalności Jezus wzbudza swym nauczaniem zaskocze­nie i zdumienie: „a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd On to ma? I co to za mądrość, która Mu jest dana?»„ (Mk 6, 2). Owa pochodząca od Boga Mądrość nadaje Jezusowi szczególny autorytet: „Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę a nie jak ich uczeni w Piśmie” (Mt 7, 29), i dlatego jawi się On jako „coś więcej niż Salomon” (Mt 12, 42). Ponieważ Salomon był uosobieniem obdarowania Bożą Mądrością, powyższe stwierdzenie wyraźnie wskazuje na to, że Jezus jest prawdziwą Mądrością objawioną ludziom.

To utożsamienie się Jezusa z Mądrością znajduje niezwykle głębokie potwier­dzenie w słowach św. Pawła. Chrystus — pisze Apostoł — „stał się dla nas mądro­ścią od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem” (1 Kor 1, 30). Co więcej, Jezus jest „mądrością, która nie jest tego świata, lecz mądrością, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej” (por. 1 Kor 2, 6-7). „Mądrość Boża” utożsamia się z Panem chwały, który poniósł śmierć krzyżową. W krzyżu i zmar­twychwstaniu Jezusa objawia się więc w całym swym blasku plan miłosiernego Boga, który tak bardzo miłuje człowieka i przebacza mu, że czyni go nowym stworzeniem. Pismo Święte mówi także o innej mądrości, która nie pochodzi od Boga: o „mądrości tego świata” kierującej człowiekiem, który nie chce otworzyć się na tajemnicę Boga i uważa się za twórcę własnego zbawienia. W jego oczach krzyż jest tylko głupstwem lub słabością, jednak ten, kto wierzy w Chrystusa, Mesjasza i Pa­na, mógłby powtórzyć za Apostołem: „co jest głupstwem u Boga, przewyższa mą­drością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi” (1 Kor 1, 25).

Ale gdy ludzie, niezależnie od ich sytuacji społecznej i kulturalnej, stawiają Mu opór, powodowani pychą i niedowiarstwem, Chrystus karze ich za to, nie po­zwalając im korzystać z dobrodziejstw swojej Boskiej władzy. Znamienne i ude­rzające jest to, co czytamy o mieszkańcach Nazaretu, gdzie Jezus powrócił po rozpoczęciu swojej działalności publicznej i dokonaniu pierwszych cudów. Nie tyl­ko ze zdziwieniem słuchali Jego nauki i obserwowali Jego dzieła, ale wręcz gor­szyli się Nim.

 

Aud. gen., 4 II 1987

 


więcej tekstów autora
Polecamy

Żydzi mieli zamiar Go zabić (J 7,1)

Ks. Wojciech Węgrzyniak

Droga Krzyżowa, XIII

Józef Augustyn SJ

partnerzy