Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Ewangelia dnia

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Internet
  • 4 marca 2014
  • komentarzy
  • 863 wyświetleń
  • lubi to!

Środa, 05.03.2014

Jan Paweł II

Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili.
Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. 3 Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.
Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Mt 6,1-18

Słowo pokuta wraca na wielu stronicach Pisma Świętego, rozbrzmiewa w ustach wielu Proroków, i w końcu, w sposób szczególnie wymowny, w ustach samego Jezusa Chrystusa: Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie (Mt 3,2). Można powiedzieć, że Chrystus zaprowadził tradycję postu czterdziestodniowego w roku liturgicznym Kościoła, ponieważ On sam pościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy (Mt 4,2), zanim rozpoczął nauczać. Z tym czterdziestodniowym postem Kościół jest w pewnym sensie wezwany każdego roku do naśladowania swojego Nauczyciela i Pana, jeżeli chce skutecznie głosić Jego Ewangelię.

Pokuta w sensie ewangelicznym oznacza nade wszystko nawrócenie. (…) Jezus mówi o pełnieniu aktów pokuty, znanych i praktykowanych przez Jego współczesnych, przez lud Starego Przymierza. Równocześnie jednak poddaje krytyce sposób czysto zewnętrzny pełnienia tych aktów: jałmużny, postu, modlitwy, ponieważ ten sposób jest przeciwny samej celowości tych aktów. Celem aktów pokuty jest najgłębsze zwrócenie się do Boga samego, aby móc spotkać się z Nim we wnętrzu ludzkiej istoty, w tajnikach serca. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią (…), aby ich ludzie chwalili (…), niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy (…), żeby się ludziom pokazać. Ty zaś (…) wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. (…) namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie (Mt 6,2-6.16-18). Stąd pierwsze i zasadnicze znaczenie pokuty jest wewnętrzne, duchowe. Zasadniczy wysiłek pokuty polega na wejściu w siebie, w swoją najgłębszą istotę, na wejściu w ten wymiar swojego człowieczeństwa, w którym, w pewnym sensie, oczekuje nas Bóg. Człowiek zewnętrzny powinien — powiedziałbym — ustąpić w każdym z nas człowiekowi wewnętrznemu i, w pewnym sensie, oddać mu miejsce. W życiu potocznym człowiek nie żyje wystarczająco wewnętrznie.
Jezus Chrystus wskazuje jasno, że także akty pobożności (jak post, jałmużna, modlitwa), które wskutek swojego celu religijnego są zasadniczo wewnętrzne, mogą ulegać potocznej zewnętrzności, i stąd mogą być sfałszowane. Natomiast pokuta, jako nawrócenie do Boga, wymaga nade wszystko, aby człowiek odrzucił pozory, umiał uwolnić się od fałszu i odnaleźć się w całej swojej prawdzie wewnętrznej.

Także szybkie, pobieżne spojrzenie w świetle Bożym jest już sukcesem. Trzeba jednak umiejętnie umacniać ten sukces za pomocą systematycznej pracy nad sobą. Ta praca nazywa się ascezą (tak nazwali ją już Grecy z czasów początku chrześcijaństwa). Asceza oznacza wysiłek wewnętrzny, aby nie dać się porwać i popychać przez różne prądy zewnętrzne, tak aby pozostawać zawsze sobą i zachować godność swojego człowieczeństwa.

Jednakże Pan Jezus wzywa nas, abyśmy czynili jeszcze coś więcej. Kiedy mówi: Wejdź do izdebki i zamknij drzwi, wskazuje na ascetyczny wysiłek ludzkiego ducha, który nie powinien kończyć się w samym człowieku. To zamknięcie się jest jednocześnie najgłębszym otwarciem serca ludzkiego. Jest nieodzowne w celu spotkania się z Ojcem, i dlatego musi być przedsięwzięte. Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Tutaj chodzi o odzyskanie prostoty myśli, woli i serca, która jest nieodzowna dla spotkania się w swoim wewnętrznym ja z Bogiem. A Bóg czeka na to, aby zbliżyć się do człowieka wewnętrznie skupionego i równocześnie otwartego dla Jego słowa i dla Jego miłości! Bóg pragnie udzielać się duszy tak usposobionej. Pragnie obdarzyć ją prawdą i miłością, które w Nim mają prawdziwe źródło. Zasadniczy więc nurt [pokuty] musi przebiegać przez człowieka wewnętrznego, przez serca i sumienia. Na tym polega istotny wysiłek pokuty. W tym wysiłku ludzka wola nawrócenia się do Boga jest wyposażona w uprzedzającą łaskę nawrócenia i jednocześnie przebaczenia oraz wyzwolenia duchowego. Pokuta jest nie tylko wysiłkiem, ciężarem, ale także radością. Niekiedy jest wielką radością ducha ludzkiego, radością, jakiej inne źródła nie mogą wzbudzić. Wydaje się, że współczesny człowiek utracił, w pewnej mierze, smak tej radości. Utracił prócz tego głęboki sens tego wysiłku duchowego, który pozwala odnaleźć siebie samego w całej prawdzie swego wnętrza. Składają się na ten stan liczne przyczyny i okoliczności, które trudno zanalizować w granicach tego przemówienia. Nasza cywilizacja — zwłaszcza na Zachodzie — związana ściśle z rozwojem nauki i techniki, dostrzega potrzebę wysiłku intelektualnego i fizycznego, ale utraciła w znacznym stopniu zmysł wysiłku ducha, którego owocem jest człowiek widziany w jego wymiarach wewnętrznych.

Ostatecznie człowiek żyjący w nurtach tej cywilizacji bardzo często traci własny wymiar; traci wewnętrzny zmysł własnego człowieczeństwa. Dla tego człowieka staje się obcy zarówno wysiłek, który prowadzi do owocu dopiero co wspomnianego, jak i do radości, która z niego wypływa, wielkiej radości odnalezienia i spotkania, radości nawrócenia (metanoia) radości pokuty.

W czasie Wielkiego Postu często słyszymy dochodzące do nas słowa: modlitwa — post — jałmużna. Przyzwyczailiśmy się myśleć o nich jako o pobożnych i dobrych czynach, które każdy chrześcijanin winien pełnić nade wszystko w tym okresie. Ten sposób myślenia jest poprawny, ale niezupełny. Modlitwa, jałmużna i post wymagają głębszego zrozumienia, jeżeli chcemy włączyć je gruntowniej w nasze życie, a nie uważać ich po prostu za praktyki przejściowe, które wymagają od nas tylko czegoś chwilowego, albo też, które tylko chwilowo pozbawiają nas czegoś. Takim sposobem myślenia nie dochodzimy jeszcze do prawdziwego sensu i do prawdziwej mocy, jaką modlitwa, post i jałmużna mają w procesie nawrócenia się do Boga i naszego dojrzewania duchowego. Jedno idzie razem z drugim: dojrzewamy duchowo nawracając się do Boga, a nawrócenie urzeczywistnia się przez modlitwę, jak również przez post i jałmużnę, odpowiednio rozumiane.

Wypada może powiedzieć natychmiast, że nie chodzi tutaj tylko o chwilowe praktyki, ale o postawy stałe, które naszemu nawróceniu się do Boga nadają formę trwałą. Wielki Post, jako czas liturgiczny, trwa tylko czterdzieści dni w roku: do Boga natomiast winniśmy dążyć zawsze: to znaczy, że trzeba stale się nawracać. Wielki Post winien pozostawić silne i niezatarte piętno na naszym życiu. Winien odnowić w nas świadomość naszego zjednoczenia z Jezusem Chrystusem, który ukazuje nam potrzebę nawrócenia i wskazuje nam drogi do urzeczywistnienia go. Modlitwa, post i jałmużna są właśnie drogami, które Chrystus nam wskazał.

Jan Paweł II. Komentarz do Ewangelii, Wydawnictwo M, Kraków 2011, s. 50-52


więcej tekstów autora
Polecamy

Początek nowego świata

ks. Grzegorz Strzelczyk

Gdy nie rozumiemy Biblii

Józef Augustyn SJ

partnerzy