Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Ewangelia dnia

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
  • 30 listopada 2019
  • komentarzy
  • 35 wyświetleń
  • lubi to!

Sobota, 30.11.2019

Jan Paweł II

Mt 4, 18-22

Idąc kiedyś wzdłuż Morza Galilejskiego, zobaczył Jezus dwu braci: Szymona, zwanego Piotrem, i Andrzeja, jego brata, jak zarzucali sieć w morze; byli bowiem rybakami. I powiedział do nich: Chodźcie ze Mną, a Ja sprawię, że będziecie łowić ludzi. A oni, zostawiwszy sieci swe na miejscu, poszli za Nim. Idąc dalej, zobaczył znów dwu braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata jego, jak będąc w łodzi z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali sieci. Ich też przywołał [ku sobie]. I natychmiast, zostawiwszy łódź i ojca, poszli za Nim.

 

Życie chrześcijańskie, Drodzy Bracia i Siostry, jest nie tylko faktem indywidualnym i prywatnym. Ono musi rozwijać się na płaszczyźnie społecznej a także publicznej, ponieważ zbawienie Pana jest „przygotowane wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan” (Łk 2, 31-32). Otóż parafia jest wspólnotą, w której Pan staje się światłem i zbawieniem każdego i wszystkich przez wspólne świadectwo w społeczności. Ewangelia dzisiejszej niedzieli ukazuje nam, jak Chrystus stał się historycznie, na początku swego życia publicznego, światłem i zbawieniem ludu, do którego został posłany. Przytaczając słowa proroka Izajasza (por. Iz 9,1), Ewangelista Mateusz mówi nam, że ten lud „siedział w ciemności… w cienistej krainie śmierci” (Mt 4,16), ale w końcu „ujrzał światło wielkie”. Potem jak chwała Pańska już w Betlejem oświeciła pasterzy w nocy (por. Łk 2,9), z okazji narodzenia Jezusa, jest to pierwszy raz, że Ewangelista mówi o świetle ukazanym wszystkim. Istotnie, kiedy Jezus po opuszczeniu Nazaretu i po przyjęciu chrztu w Jordanie, udał się do Kafarnaum, aby rozpocząć swoją służbę publiczną, to jak gdyby urzeczywistniło się Jego drugie narodzenie, polegające na porzuceniu życia prywatnego i ukrytego, aby całkowicie i nieodwołalnie oddać się życiu poświęconemu wszystkim, aż do najwyższej ofiary z siebie. I Jezus w tej chwili znajduje się w otoczeniu ciemności, które na nowo spadły na Izraela z powodu uwięzienia Jana Chrzciciela, poprzednika.

Dlatego też Mateusz mówi nam, że Jezus zaraz oświecił skutecznie niektórych ludzi, „gdy przechodził obok Jeziora Galilejskiego”, to jest brzegiem jeziora Genezaret. Nastąpiło powołanie pierwszych uczniów, braci Szymona i Andrzeja, a potem innych dwóch braci, Jakuba i Jana, wszyscy oddawali się rybołówstwu. „A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim”. Z pewnością ulegli urokowi tajemniczego światła, które emanowało z Niego, i bezzwłocznie poszli za Nim, aby Jego światło rozjaśniło im drogę życia. Ale światło Jezusowe jest światłem, które jaśnieje dla wszystkich. Rzeczywiście, dał się On poznać swoim rodakom z Galilei, jak zaznacza Ewangelista, „nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu”. Jak się okazuje, Jego światło oświeca, a także ogrzewa, ponieważ nie ogranicza się do rozjaśniania umysłów, lecz zapobiega także potrzebom materialnym, przeszedł dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich” (Dz 10,38).

Jedną z większych zdobyczy tego światła był Szaweł z Tarsu, Apostoł Paweł, którego nawrócenie wspomina właśnie dzisiejsza liturgia, 25 stycznia. Mając w pamięci swój osobisty przypadek, napisał do Koryntian tak: „Albowiem Bóg, Ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa” (2 Kor 4,6; por. Dz 9,3). To światło, powiedziałbym, jaśnieje w szczególny sposób na obliczu Chrystusa ukrzyżowanego, „Pana chwały” (1 Kor 2,8), przez którego właśnie Apostoł został posłany dla przepowiadania Ewangelii Krzyża (por. 1 Kor 1,17; 2,2). To nam mówi, co znaczy nawrócenie: jest to specjalne oświecenie, które w nowy sposób ukazuje nam Boga, nam samym i naszym braciom. Tak, na różne sposoby Jezus Chrystus daje się poznać różnym ludziom i społeczeństwom z biegiem czasów i w różnych miejscach. Ci, którzy idą za Nim, czynią to dlatego, ponieważ w Nim znaleźli światło i zbawienie: ,,Pan moim światłem i zbawieniem moim”.

Czy również wy, Drodzy Bracia i Siostry, idziecie za Chrystusem? Czy poznaliście Go naprawdę? Czy wiecie i jesteście głęboko przekonani, że On jest światłem i zbawieniem naszym i wszystkich? Jest to poznanie, które nie dokonuje się nagle; trzeba trudzić się w tym celu każdego dnia, w konkretnych sytuacjach, w których każdy z was się znajduje. Można przynajmniej próbować wnosić to światło w swoje środowisko życia i pracy oraz pozwolić, aby ono oświeciło każdą rzecz i w nim patrzeć na każdą rzecz posługując się nią. Ma to w szczególny sposób znaczenie dla chorych i cierpiących, ponieważ, jeżeli jest prawdą, że ból pogrąża w ciemności, to bardziej niż kiedykolwiek potwierdza się prawda zawarta w radosnym wyznaniu Psalmisty: „Bo Ty, Panie, każesz świecić mojej pochodni; Boże mój, oświecasz moje ciemności” (Ps 18[17],29). Ale to ma znaczenie dla wszystkich; Chrystus rzeczywiście jest światłem i zbawieniem rodzin, małżonków, młodzieży, dzieci, a potem także wszystkich tych, którzy wykonują różne zawody; dla lekarzy, dla urzędników, dla robotników; każda z tych kategorii, chociaż na różne sposoby, pełni służbę dla innych, a z całości powstaje dobrze uporządkowane i harmonijne społeczeństwo. Ale żeby wszystko udawało się dobrze, bez tarć i konfliktów, trzeba, aby każdy umiał powiedzieć do Pana z pokorą i pragnieniem: „Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce” (Ps 119[118],105). Jest to możliwe, jeżeli wspólnie i głęboko żyje się życiem parafialnym, gdzie każdy otrzymuje pożywkę od wszystkich i wszyscy współdziałają dla wzrostu każdego.

 

25 I 1981, w rz. par. Santa Galla.


więcej tekstów autora
Polecamy

Droga Krzyżowa, XIV

Józef Augustyn SJ

Kobieta - metafora Izraela

Bella Szwarcman-Czarnota

partnerzy