Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Ewangelia dnia
  • 13 kwietnia 2019
  • komentarzy
  • 178 wyświetleń
  • lubi to!

Sobota, 13.04.2019

Jan Paweł II

J 11, 45-57

Wówczas wielu Żydów przybyłych do Marii, na widok tego, czego dokonał Jezus, uwierzyło w Niego. A niektórzy z nich poszli do faryzeuszy i opowiedzieli im o wszystkim, co uczynił Jezus. Wtedy arcykapłani i faryzeusze zwołali Najwyższą Radę i pytali: Co mamy robić, bo przecież ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go pozostawimy w spokoju, to w końcu wszyscy w Niego uwierzą, a wtedy przyjdą Rzymianie i zniszczą nie tylko nasze święte miejsce, lecz także cały naród. Wówczas to jeden z nich, imieniem Kajfasz, pełniący w owym roku funkcję najwyższego kapłana, rzekł do nich: Wy nic nie rozumiecie i nie pomyśleliście o tym, że lepiej będzie, ażeby jeden człowiek umarł za lud, niżby miał zginąć cały na ród. Nie powiedział jednak tego sam od siebie, ale będąc najwyższym kapłanem w owym roku [mimo woli] wygłosił proroctwo, zgodnie z którym Jezus miał umrzeć za naród, i więcej: nie tylko za naród, lecz i po to, aby wszystkie rozproszone dzieci Boże znów zgromadzić w jedno. Jeszcze tego samego dnia zapadła więc decyzja, żeby Go zgładzić. Od tego czasu Jezus nie pokazywał się już publicznie wśród Żydów, lecz oddalił się stamtąd w okolice pustynne, do miasteczka zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami. Zbliżało się zaś święto Paschy żydowskiej i wielu udawało się stamtąd przed Paschą do Jerozolimy, żeby się oczyścić. Zaczęli więc poszukiwać Jezusa, a kiedy przyszli do świątyni, pytali jedni drugich: Jak wam się wydaje: Czyżby nie przyszedł tu na święto? Arcykapłani zaś i faryzeusze zarządzili, ażeby każdy, kto tylko wiedziałby o miejscu Jego pobytu, doniósł o tym, aby można było Go pojmać.

 

Wydarzeniem, które ostatecznie przerodziło się w decyzję zgładzenia Jezusa, było wskrzeszenie Łazarza w Betanii. Na zebraniu Wysokiej Rady — jak czytamy w Ewangelii Janowej — stwierdzono: „ten człowiek czyni wiele znaków […] Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie, i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród” (J 11,47-48). Wobec tych przewidywań i obaw Kajfasz, najwyższy kapłan, wypowiedział się w sposób następujący: „lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród” (J 11,50). Ewangelista dodaje: „Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale, jako najwyższy kapłan w owym roku, wypowiedział proroctwo, że Jezus miał umrzeć za naród, a nie tylko za naród, ale także, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno”. I konkluduje: „Tego więc dnia postanowili Go zabić” (J 11,51-53). Tak więc Jan ukazuje podwójny aspekt stanowiska przyjętego przez Kajfasza. Z ludzkiego, a ściślej mówiąc, z oportunistycznego punktu widzenia, wypowiedź Kajfasza jest próbą usprawiedliwienia wyroku, który z powodów politycznych skazywał na śmierć niewinnego człowieka. Z nadrzędnego natomiast punktu widzenia, który przyjmuje i wyraża Ewangelista, słowa Kajfasza — niezależnie od jego intencji — zawierają treść autentycznie prorocką co do tajemnicy śmierci Chrystusa według zbawczego planu Boga.

Tutaj zajmujemy się realnym przebiegiem wydarzeń. Tak więc na zebraniu Sanhedrynu decyzja zgładzenia Jezusa z Nazaretu została podjęta. Skorzystano z Jego obecności w Jerozolimie w czasie świąt paschalnych. Judasz, jeden z Dwunastu, za trzydzieści srebrników zdradził Jezusa, wskazując miejsce, gdzie należy Go pojmać. Pojmanego stawiono przed Sanhedrynem. Na zasadnicze pytanie najwyższego kapłana: „Poprzysięgam Cię na Boga żywego, powiedz nam: Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży?”, Jezus daje odpowiedź: „Tak, Ja Nim jestem” (Mt 26,63-64; por. Mk 14,62; Łk 22,70). Sanhedryn widzi w takiej odpowiedzi jawne bluźnierstwo i orzeka: „winien jest śmierci” (Mk 14,64).

Sanhedryn jednak nie może wykonać tego wyroku bez zgody rzymskiego namiestnika. Piłat jest osobiście przekonany, iż Jezus jest niewinny i kilkakrotnie daje temu wyraz. Ostatecznie ustępuje z lęku, aby nie narazić się cesarzowi. Ustępuje pod naciskiem ze strony przedstawicieli Sanhedrynu — po kilku dość niepewnych próbach przeciwstawienia się — a także ze strony tłumu, który za namową rzeczników śmierci Jezusa domaga się ukrzyżowania: Crucifige eum! Jezus zostaje skazany na śmierć przez ukrzyżowanie.

Historyczną odpowiedzialność za tę śmierć ponoszą ludzie, których wskazują Ewangelie, częściowo po imieniu. Jezus sam daje temu wyraz, gdy w czasie procesu mówi do Piłata: „Dlatego większy grzech ma ten, który Mnie wydał tobie” (J 19,11). W innym miejscu zaś: „Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził” (Mk 14,21; Mt 26,24; por. Łk 22,22). Słowa te na różny sposób odnoszą się do różnych ludzi, którzy byli sprawcami śmierci Jezusa: do Judasza, do przedstawicieli Sanhedrynu, do Piłata, do innych. Także Szymon Piotr w przemówieniu wygłoszonym po Pięćdziesiątnicy oskarży Sanhedryn o zabójstwo Jezusa: „tego Męża […] przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście” (Dz 2,23).

 

Aud. gen., 28 IX 1988

 


więcej tekstów autora
Polecamy

Eucharystia jest jak wirus

ks. Grzegorz Strzelczyk

Trójjedyny w Biblii? cz.1

Anna Świderkówna

partnerzy