Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Ewangelia dnia
  • 12 kwietnia 2019
  • komentarzy
  • 194 wyświetleń
  • lubi to!

Piątek, 12.04.2019

Jan Paweł II

J 10, 31-42

Wtedy Żydzi znów chwycili za kamienie, aby Go ukamienować. A Jezus rzekł do nich: Dokonałem wobec was wielu dobrych czynów mocą pochodzącą od Ojca. Za któryż z tych czynów chcecie Mnie ukamienować? Odpowiedzieli Mu Żydzi: Nie chcemy Cię kamienować za żaden dobry czyn, lecz za bluźnierstwo; za to, że będąc człowiekiem, uważasz się za Boga. Zapytał ich tedy Jezus: A czyż w waszym Piśmie nie znajdują się słowa: Powiedziałem: bogami jesteście? Jeżeli więc Pismo nazywa bogami tych, do których zostało skierowane słowo Boże – a przecież słów Pisma nie można podważać – to dlaczego mówicie, że bluźni Ten, który powiedział: Jestem Synem Bożym, skoro został On poświęcony i posłany przez Ojca? Jeżeli nie dokonuję dzieł mego Ojca, to Mi nie wierzcie. Jeżeli jednak wypełniam dzieła Ojca, to choćbyście nie wierzyli Mnie, powinniście wierzyć moim dziełom, żebyście mogli poznać i zrozumieć, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu. Znów usiłowali Go pojmać, lecz On uszedł z ich rąk. Ponownie udał się poza Jordan, na miejsce, gdzie Jan udzielał kiedyś chrztu, i tam pozostał przez jakiś czas. Wielu przybywało do Niego, mówiąc, że Jan nie uczynił co prawda żadnego znaku, ale że było prawdą wszystko, co Jan o Nim powiedział: Wielu też uwierzyło tam w Niego.

 

 

Pomimo całej dyskrecji Jezusa, związanej ze stosowaną przez Niego pedagogią wiary, prawda o synostwie Bożym stawała się coraz bardziej jawna na gruncie tego, co mówił, a zwłaszcza tego, co czynił. Jeśli dla jednych stanowiła ona przedmiot wiary, dla innych była powodem sprzeciwu i oskarżenia. W definitywnej postaci wyraziło się to w czasie sądu, wobec Sanhedrynu. W Ewangelii św. Marka czytamy: „Najwyższy kapłan zapytał Go […]. «Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Błogosławionego?» Jezus odpowiedział: «Ja jestem. Ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego i nadchodzącego z obłokami niebieskimi»„ (Mk 14,61-62). Według Łukasza pytanie brzmi: „«Więc Ty jesteś Synem Bożym?» Odpowiedział im: «Tak. Jestem Nim»„ (Łk 22,70).

Reakcja zebranych jest jednoznaczna: „«Zbluźnił […] słyszeliście bluźnierstwo». […] «Winien jest śmierci»„ (Mt 26,65-66). Reakcja ta wynika poniekąd z litery Prawa Starego Przymierza. Czytamy w Księdze Kapłańskiej: „Ktokolwiek bluźni imieniu Pana, będzie ukarany śmiercią. Cała społeczność ukamienuje go” (Kpł 24,16). Jezus z Nazaretu, który wobec urzędowych przedstawicieli Starego Testamentu stwierdza, że jest prawdziwym Synem Bożym, wypowiada — wedle ich przeświadczenia — bluźnierstwo. Dlatego „winien jest śmierci” — i tę śmierć ponosi. Nie przez ukamienowanie wedle prawa starotestamentowego, ale przez ukrzyżowanie wedle ustawodawstwa rzymskiego. Nazywać siebie „Synem Bożym” znaczyło „czynić siebie samego Bogiem” (por. J 10,33), co wywoływało radykalny sprzeciw stróżów starotestamentowego monoteizmu.

To, co dokonało się ostatecznie podczas sądu nad Jezusem z Nazaretu, już wcześniej Mu zagrażało, jak widać z Ewangelii, zwłaszcza Janowej. W kilku miejscach czytamy tam, że słuchacze Jezusa chcieli Go ukamienować, gdy to, co słyszeli z Jego ust, wydawało im się bluźnierstwem. Takie bluźnierstwo znaleźli np. w słowach, które łączą się z tematem Dobrego Pasterza (por. J 10,27.29) i stanowią jakby ostateczną konkluzję tego tematu: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (J 10,30). Czytamy w dalszym ciągu: „I znowu Żydzi porwali kamienie, aby Go ukamienować. Odpowiedział im Jezus: «Ukazałem wam wiele dobrych czynów, pochodzących od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować?» Odpowiedzieli Mu Żydzi: «Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem, uważasz siebie za Boga»„ (J 10,31-33).

Analogiczna jest reakcja na słowa Jezusa: „Zanim Abraham stał się, JA JESTEM” (J 8,58). I tutaj Jezus stanął wobec identycznego pytania i oskarżenia: „Kim Ty siebie czynisz?” (J 8,53) — a odpowiedź na to pytanie groziła tak samo ukamienowaniem (por. J 8,59). Chociaż więc Jezus mówił o sobie nade wszystko jako o „Synu Człowieczym”, jednakże całokształt tego, co czynił i czego nauczał, świadczył, że jest Synem Bożym w dosłownym tego słowa znaczeniu: że jest „jedno z Ojcem”, a zatem: tak jak Ojciec, i On jest Bogiem. O jednoznacznej treści tego świadectwa mówi zarówno fakt jego akceptacji: „wielu uwierzyło w Niego” (por. np. J 8,30), jak poniekąd bardziej jeszcze fakt radykalnego sprzeciwu, oskarżenie o bluźnierstwo, związane z gotowością wymierzenia tej kary, jaką Prawo Starego Testamentu przewidywało dla bluźnierców.

 

Aud. gen., 26 VIII 1987

 


więcej tekstów autora
Polecamy

O potrzebie czytania Biblii

Św. Jan Chryzostom

Droga Krzyżowa, XIV

Józef Augustyn SJ

partnerzy