Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Ewangelia dnia

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
  • 8 listopada 2019
  • komentarzy
  • 42 wyświetleń
  • lubi to!

Piątek, 08.11.2019

Jan Paweł II

Łk 16, 1-8

Do swoich uczniów zaś powiedział: Był pewien bogaty człowiek. Miał on rządcę, o którym mu doniesiono, że marnuje jego majątek. Zawołał go zatem i rzekł mu: Cóż to słyszę o tobie? Zdaj mi sprawę z twojego zarządzania, już bowiem nie będziesz mógł zarządzać [moimi dobrami]. Wtedy pomyślał sobie rządca: Co ja zrobię, gdy mój pan odbierze mi władzę zarządzania? Kopać nie mogę, wstydzę się żebrać. Wiem już, co zrobię, żeby mnie inni przyjęli do swoich domów, gdy będę pozbawiony zarządzania. Zwoławszy więc wszystkich dłużników swego pana, powiedział do pierwszego: Ile jesteś dłużny mojemu panu? A on odpowiedział: Sto beczek oliwy. Rzekł mu: Bierz twój zapis, siadaj szybko i pisz: pięćdziesiąt. Potem mówił do drugiego: A ty ile jesteś winien? Sto korcy pszenicy – odpowiedział. Tedy rzekł mu: Bierz twój wykaz długów i napisz: osiemdziesiąt. I pochwalił pan nieuczciwego rządcę za to, że rozsądnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są wśród podobnych sobie niż synowie światłości.

 

Jezus twierdzi jednak, że wszyscy muszą dokonać podstawowego wyboru wo­bec dóbr ziemskich: muszą uwolnić się od ich tyranii. Mówi, że nikt nie może służyć dwóm panom. Służy się albo Bogu, albo mamonie (por. Łk 16,13; Mt 6,24). Bałwochwalczy stosunek do mamony, czyli pieniędzy, jest nie do pogodzenia ze służbą Bogu. Jezus zwraca uwagę na fakt, że bogaci łatwiej przywiązują się do pieniędzy (określanych aramejskim słowem „mamona”, co oznacza „skarb”) i jest im trudno zwracać się do Boga: „Jak trudno bogatym wejść do królestwa Bożego. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do kró­lestwa Bożego” (Łk 18,24-25 i par.). Jezus przestrzega przed dwoma niebezpieczeństwami związanymi z dobrami ziemskimi: bogactwo sprawia, że serce zamyka się przed Bogiem i zamyka się także przed bliźnim, co ukazuje przypowieść o bogaczu i ubogim Łazarzu (por. Łk 16,19-31). Jezus nie potępia jednak w sposób absolutny dóbr ziemskich. Chce raczej przypomnieć tym, którzy je posiadają, podwójne przykazanie miłości do Boga i do bliźniego. Od tych jednak, którzy mogą i pragną Go zrozumieć, żąda o wiele więcej. Ewangelia mówi jasno: tych, których Jezus powoływał i zachęcał do pójścia za Nim, jednocześnie prosił o to, by dzielili Jego ubóstwo wyrzekając się dóbr, wielu bądź niewielu. Przytoczyliśmy już Jego słowa skierowane do bogatego młodzień­ca: „sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim” (Mk 10,21). Był to podstawowy warunek, powtórzony wielokrotnie, niezależnie od tego, czy chodziło o opuszcze­nie domu i pól (por. Mk 10,29; par.), łodzi (por. Mt 4,22) czy wręcz wszystkiego: „nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem” (Łk 14,33). Jezus mówił do swoich uczniów, to znaczy do tych, których powoływał, by szli za Nim składając całkowity dar z siebie: „Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę!” (Łk 12,33).

 

Aud. gen., 30 XI 1994


więcej tekstów autora
Polecamy

Kobieta - metafora Izraela

Bella Szwarcman-Czarnota

Cztery istoty żyjące

Richard A. Burridge

Duchowe ojcostwo

Elżbieta Wiater

partnerzy