Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Ewangelia dnia

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
źródło: Internet
  • 10 maja 2014
  • komentarzy
  • 669 wyświetleń
  • lubi to!

Niedziela, 11.05.2014

Jan Paweł II

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych». Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony — wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości.
J 10,1-10

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają (J 10,14). Te słowa Chrystusowe rozbrzmiewają w liturgii czwartej Niedzieli Wielkanocnej wśród śpiewu Alleluja. Tymi słowami chcę uczcić razem z wami, Drodzy Bracia i Siostry, Chrystusa zmartwychwstałego. On przez swoją mękę i śmierć objawił się jako Pasterz, który daje życie za swoje owce, a w swoim zmartwychwstaniu dał nam pewność, że On żyje na wieki i prowadzi swoją owczarnię do życia wiecznego. Oto co pisze św. Piotr w swoim Pierwszym Liście: On grzechu nie popełnił, a w Jego ustach nie było podstępu. On, gdy Mu złorzeczono, nie złorzeczył, gdy cierpiał, nie groził, ale oddawał się Temu, który sądzi sprawiedliwie. On sam, w swoim ciele poniósł nasze grzechy na drzewo, abyśmy przestali być uczestnikami grzechów, a żyli dla sprawiedliwości — Krwią Jego zostaliście uzdrowieni. (…) teraz nawróciliście się do Pasterza i Stróża dusz waszych (1 P 2,22-25).

Są bez wątpienia bardzo nam bliskie słowa Psalmu 23[22], który w Starym Testamencie stanowi jakby przygotowanie do przenośni ewangelicznej o Dobrym Pasterzu. Dopiero co go przeczytaliśmy, w formie responsoryjnej, po pierwszym czytaniu biblijnym. Jest on bogaty w obrazy, które należą do dwóch różnych zakresów.

Przede wszystkim jest mowa o pastwiskach, które oznaczają pokarm duchowy dostarczony nam przez Pana; o wodzie, która gasi wszelkie nasze pragnienie; o drodze, która ukazuje, jak nasze życie jest ruchem ku mecie; i o ciemnej dolinie, która przedstawia różne trudności przez nas spotykane. Te obrazy pochodzą z zakresu stosunku między pasterzem i trzodą. Ale potem są obrazy, które przypominają radosną sytuację biesiadną: dlatego jest mowa o stole zastawionym, który oznacza obfitość udostępnioną nam przez łączność z Panem; o olejku w odniesieniu do Jego życzliwej gościnności; o kielichu pełnym po brzegi, ponieważ Pan jest wobec nas zawsze wielkoduszny i hojny.

Cały Psalm, a zwłaszcza ostatni werset: Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia i zamieszkam w domu Pańskim po najdłuższe czasy, ukazuje bezgraniczne szczęście, do którego zachęca Chrystus, Dobry Pasterz, który prowadzi człowieka drogami dobroci i łaski w czasie życia ziemskiego, aby ostatecznie doprowadzić go do domu Pana. Chrystus zmartwychwstały po swojej męce obudził taką bezgraniczną ufność w Apostołach i w uczniach oraz w tych, do których dzięki ich działalności dotarło świadectwo Ewangelii. Również w dzisiejszych trudnych czasach, jeżeli często zdarza się nam przechodzić przez ciemną dolinę i nieraz też może odczuwamy w sobie lęk przed złem, módlmy się z tą samą ufnością.

Chrystus nazywa siebie samego nie tylko pasterzem, lecz także bramą owiec (J 10,7). W ten sposób Jezus zestawia razem dwie różne przenośnie szczególnie wyraziste. Obraz pasterza jest przeciwstawiony obrazowi najemnika i służy do podkreślenia całej głębokiej troski Jezusa o swoją trzodę, którą my jesteśmy, aż do punktu całkowitego oddania siebie samego za nasze zbawienie: Dobry pasterz daje życie swoje za owce (J 10,11). Po tej linii wyrazi się także List do Efezjan: Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie (Ef 5,25). Do nas należy uznać w Nim jedynego naszego Pana i postępować za Jego głosem (por. J 10,4), unikając przypisywania tych cech jakiemukolwiek najemnikowi ludzkiemu, który ostatecznie nie troszczy się o owce (por. J 10,12), lecz tylko o swoją korzyść. A to rozważanie doprowadza nas do zrozumienia drugiego obrazu bramy. Jezus mówi: Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę (J 10,9). Tymi słowami potwierdza to, co później będą głosili Jego Apostołowie: Nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni (Dz 4,12). Przez Niego jedynie mamy dostęp do Ojca (por. Ef 2,18; 1 P 3,18). I w Nim całe nasze życie znajduje swoją najprawdziwszą wolność ruchu: Wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko czyńcie w imię Pana Jezusa (Kol 3,17). Ten obraz tak bogaty w prawdę paschalną jest właśnie przed naszymi oczyma.

Czy wystarczy patrzeć tylko na ten obraz, i może pozwolić sobie zachwycić się nim? Trzeba coraz bardziej wydobywać z niego to wezwanie Boże, które jest wpisane głęboko w ten wspaniały obraz biblijny. Trzeba usłyszeć to wezwanie. Trzeba je przyjąć jako skierowane do każdego z nas. Przyjąć je sercem i życiem. To wszystko ma konkretne następstwa dla naszej egzystencji chrześcijańskiej. Przede wszystkim trzeba nieustannie wzmacniać naszą więź z Chrystusem Dobrym Pasterzem i czynić to w każdej okoliczności naszego życia, zarówno kiedy się znajdujemy nad spokojnymi wodami, jak wtedy, kiedy mielibyśmy znaleźć się w ciemnej dolinie. On istotnie zawsze jest naszym Pasterzem, a my powinniśmy także być zawsze owcami należącymi do Niego. Na drugim miejscu, trzeba modlić się za tych, którzy w Kościele pełnią posługę pasterską; jest to istotnie jednocześnie ich wielkim zaszczytem i ich ciężarem: uczestniczenie w Chrystusowym pasterskim posługiwaniu, w zadaniu, które absolutnie wymaga współpracy i wsparcia całej wspólnoty kościelnej. Na trzecim miejscu, konieczną jest rzeczą modlić się w szczególny sposób o powołania do kapłaństwa służebnego, ażeby nie zabrakło pasterzy w Kościele. Żniwo jest wielkie (por. Łk 10,2) i potrzebni są robotnicy na polu Pańskim. (…)

Istotnie, każdy w jakiś sposób uczestniczy w misji i w trosce Chrystusa Dobrego Pasterza. Każdy ochrzczony ma rzeczywiście swoją część odpowiedzialności w Kościele, którą o tyle bardziej się uznaje i wypełnia, im bardziej ma się świadomość własnego upodobnienia do Chrystusa i nią się żyje. Jak pisze św. Paweł: Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra. Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami (1 Kor 12,7.27).


więcej tekstów autora
Polecamy

Poprawność, czy wybór?

Agnieszka Piskozub-Piwosz

Biblia i sny

Ks. Jacek Jurczyński SDB

Sen Jakuba cz. 2

Ks. Jacek Jurczyński SDB

partnerzy