Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Ewangelia dnia

Warning: Use of undefined constant U - assumed 'U' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/naszczas/domains/naszczas.pl/public_html/biblia/wp-content/themes/wizjo/sidebar.php on line 3
  • 10 listopada 2019
  • komentarzy
  • 25 wyświetleń
  • lubi to!

Niedziela, 10.11.2019

Jan Paweł II

Łk 20, 27-38

I przyszło do Niego kilku spośród saduceuszy, którzy odrzucają zmartwychwstanie, i zapytali Go mówiąc: Nauczycielu, Mojżesz napisał nam tak: Jeżeli umrze ktoś żonaty a bezdzietny, to jego żonę powinien pojąć brat i zrodzić z niej potomstwo swemu bratu. Otóż było siedmiu braci. Pierwszy pojął żonę i umarł bezpotomnie. Wziął ją następny, potem trzeci, w podobny sposób siedmiu [wzięło ją za żonę i] nie zostawiwszy potomstwa – pomarło. W końcu zmarła także i owa kobieta. Czyją będzie ona żoną w chwili zmartwychwstania? Siedmiu bowiem miało ją za żonę. A Jezus rzekł do nich: Żyjąc na tym świecie, ludzie żenią się i wydają za mąż, lecz ci, którzy okażą się godnymi przyszłego świata i zmartwychwstania, nie będą się ani żenić, ani wychodzić za mąż, ani nawet nie będą już mogli umrzeć. Są bowiem podobni do aniołów, są synami Boga, jako zrodzeni w zmartwychwstaniu. Że zaś umarli zmartwychwstaną, to już Mojżesz dał do zrozumienia, kiedy mówiąc o krzaku nazwał Pana Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba. A Bóg nie jest przecież Bogiem umarłych, lecz żywych. Wszyscy bowiem żyją dla Niego.

 

 

“Jesteście w błędzie, nie znając Pisma ani mocy Bożej” (Mt 22, 29) – tak powiedział Chrystus do saduceuszów, którzy, odrzucając wiarę w przyszłe zmartwychwstanie ciał, przedłożyli Mu następujący casus: “Było u nas siedmiu braci. Pierwszy ożenił się i umarł, a ponieważ nie miał potomstwa, zostawił swoją żonę bratu (wedle Mojżeszowego prawa «lewiratu». Tak samo drugi i trzeci – aż do siódmego. W końcu po wszystkich umarła ta kobieta. Do którego więc z tych siedmiu należeć będzie przy zmartwychwstaniu?” (Mt 22, 25-28). Chrystus odpowiada saduceuszom, stwierdzając na początku i na końcu swej odpowiedzi, iż znajdują się “w błędzie, nie znając Pisma ani mocy Bożej” (Mk 12, 24; Mt 22, 29) “. Ponieważ rozmowa z saduceuszami zawiera się u wszystkich synoptyków, porównajmy krótko odnośne teksty.

Wersja Mateusza (22, 24-30), chociaż nie odwołuje się do “krzaku”, w całości prawie pokrywa się z wersją Marka (12, 18-25). Obie zawierają dwa zasadnicze elementy: wypowiedź o przyszłym zmartwychwstaniu ciał oraz wypowiedź o stanie ciał ludzi zmartwychwstałych. Oba te same elementy znajdują się również u Łukasza (20, 27-36). Element pierwszy, to znaczy wypowiedź o przyszłym zmartwychwstaniu ciał, łączy się – zwłaszcza u Mateusza i u Marka – ze stwierdzeniem pod adresem saduceuszów, że “nie znają Pisma ani mocy Bożej”. Stwierdzenie to zasługuje na szczególną uwagę, gdyż właśnie w nim Chrystus dotyka samych podstaw wiary w zmartwychwstanie, do którego odwołał się On w odpowiedzi na ich pytanie związane z konkretnym przy kładem w zakresie Mojżeszowego prawa lewiratu.

Saduceusze najwyraźniej traktują sprawę zmartwychwstania jako swego Saduceusze, zwracając się do Jezusa z “casusem” czysto teoretycznym, atakowali jednocześnie pierwotną koncepcję faryzeuszów na temat życia po zmartwychwstaniu; insynuowali bowiem, że wiara w zmartwychwstanie ciała prowadzi do zgody na poliandrię, sprzeciwiającą się prawu Bożemu. Wprawdzie Nowy Testament nie zna jeszcze wyrażenia “zmartwychwstanie ciał”, a stosuje zwrot “powstanie z martwych”, obejmując nim całego człowieka, jednakże wiarę w nieśmiertelność duszy i jej przebywanie poza ciałem można odczytać w szeregu tekstów Nowego Testamentu (por. np. Łk 23, 43; Flp 1, 23-24; 2 Kor 5, 6-8).

Tekst Łukasza, zawiera pewne nowe elementy, wokół których toczy się dyskusja egzegetów. rodzaju teorię czy hipotezę, którą można obalić. Jezus wykazuje im naprzód błąd metodologiczny: nie znają Pisma – a z kolei błąd merytoryczny: nie przyjmują tego, co Pismo objawia – nie znają mocy Bożej – nie mają wiary w Tego, który objawił się Mojżeszowi w krzaku ognistym. Jest to bardzo znamienna odpowiedź i bardzo precyzyjna. Chrystus spotyka się tutaj z ludźmi, którzy uważają się za znawców i kompetentnych interpretatorów Pisma. Ludziom tym – to jest saduceuszom – Jezus odpowiada, że sama znajomość Pisma jako “litery” nie wystarcza. Pismo bowiem jest nade wszystko środkiem do poznania mocy Boga Żywego, który objawia w nim siebie, tak jak objawił siebie Mojżeszowi w krzaku ognistym. W tym objawieniu nazwał siebie “Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba” – a więc tych, którzy byli protoplastami Mojżesza w wierze płynącej z objawienia Boga Żywego. Wszyscy oni dawno już pomarli, a jednak Chrystus odwołanie się do nich dopełnia stwierdzeniem: “Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych”. Stwierdzenia tego, które jest kluczem Chrystusowej interpretacji słów wypowiedzianych do Mojżesza z głębi płonącego krzaka, nie można rozumieć inaczej, jak tylko przyjmując rzeczywistość życia, któremu śmierć nie kładzie kresu. Ojcowie Mojżesza w wierze: Abraham, Izaak, Jakub, dla Boga są osobami żyjącymi (por. Łk 20, 38: “wszyscy bowiem dla Niego żyją”), chociaż wedle ludzkich kryteriów należy ich zaliczyć do umarłych. Odczytywać prawidłowo Pismo, a w szczególności powyższe słowa Boga samego – to znaczy poznawać i przyjmować z wiarą moc Dawcy Życia, który nie jest związany panującym w ziemskich dziejach człowieka prawem śmierci.

Zdaje się, że w taki sposób należy zinterpretować odpowiedź Chrystusa na temat możliwości zmartwychwstania, udzieloną saduceuszom wedle zapisu “W judaizmie tego okresu, jak wiadomo, nie było jeszcze jasno sformułowanej nauki na -temat zmartwychwstania, a tylko szereg teorii lansowanych przez poszczególne szkoły. Faryzeusze, którzy uprawiali spekulacje teologiczną, roizwinęli mocno naukę o zmartwychwstaniu, dopatrując się wzmianek o nim we wszystkich księgach Starego Testamentu. Rozumieli jednak przyszłe zmartwychwstanie w sposób ziemski i prymitywny, przepowiadając np. ogromny wzrost urodzajów i płodności w życiu zmartwychwstałym. Saduceusze natomiast polemizowali z tym ujęciem, wychodząc z założenia że Pięcioksiąg nie mówi o eschatologii. Trzeba też uwzględnić, że w I wieku kanon biblijny Starego Testamentu nie był jeszcze ustalony. “Casus” przedstawiony przez saduceuszy bezpośrednio atakuje faryzejskie ujęcie zmartwychwstania. Sądzili bowiem, że Chrystus je przyjmuje. Odpowiedź Chrystusa prostuje w równym stopniu pojęcia faryzeuszy, co saduceuszy.

Wyrażenie to nie oznacza: “Bóg, którego czcili Abraham, Izaak, Jakub”, ale: “Bóg, który opiekował się Patriarchami i wybawiał ich”. Formuła ta powraca w Księdze Wyjścia (3, 6; 3, 15, 16; 4, 5), zawsze w kontekście obietnicy wybawienia Izraela: imię Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba jest poręką i gwarancją tego wybawienia.

Podobny sens w Rdz 49, 24: “Bóg Jakuba – Pasterz i Opieka Izraela, Bóg Ojców twoich, który będzie cię wspomagał..,.” (Rdz 49, 24-25; por. też Rdz 24, 27; 26, 24; 28, 13; 32, 10; 46, 3). Formuła: “Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba”, wymieniająca imiona trzech Patriarchów razem, oznaczała w egzegezie judaistycznej współczesnej Jezusowi relację Boga do Ludu Przymierza jako wspólnoty. W naszym współczesnym odczytaniu tego tekstu ewangelicznego argument Jezusa dotyczy tylko nieśmiertelności; jeśli bowiem patriarchowie żyją cały czas od swej śmierci, już teraz, przed eschatologicznym zmartwychwstaniem ciał na sąd, to stwierdzenie Jezusa dotyczy nieśmiertelności duszy, a nic nie mówi nam o zmartwychwstaniu ciał. Ale argument Jezusa był  skierowany do saduceuszy, którzy nie przyjmowali wszystkich trzech synoptyków. Kiedyś Chrystus odpowiedzi w tej sprawie udzieli swoim własnym zmartwychwstaniem – na razie jednak odwołuje się do świadectwa Starego Testamentu i ukazuje jak w tym świadectwie należy odnajdywać prawdę o nieśmiertelności i zmartwychwstaniu. Należy to czynić nie zatrzymując się przy samym brzmieniu słów, ale sięgając do mocy Boga, którą słowa te objawiają. Powołanie się na Abrahama, Izaaka i Jakuba w owej Mojżeszowej teofanii, o jakiej czytamy w Księdze Wyjścia (3, 2-6), jest świadectwem, które Żywy Bóg daje tym, którzy “dla Niego” żyją: którzy z Jego mocy mają życie, chociaż w wymiarach historii od dawna trzeba ich zaliczyć do umarłych.

Pełną wymowę tego świadectwa, do którego w rozmowie z saduceuszami
odwołuje się Jezus, można by (stale w świetle Starego tylko Testamentu) odczytać w taki sposób: Ten, Który Jest – Ten, Który Żyje i który jest Życiem – stanowi niewyczerpalne Źródło istnienia i życia, tak jak objawił siebie “na  początku”   w Księdze Rodzaju  (por.  Rdz  1-3).   Chociaż  przeto udziałem człowieka wraz z grzechem stała się śmierć co do ciała (por. Rdz 3, 19) 7, chociaż dostęp do Drzewa Życia  (wielkiego symbolu Księgi Rodzaju) został dla niego odcięty (por. Rdz 3, 22) – to jednak Bóg Żywy, wchodząc w nowe przymierze z ludźmi (Abraham – patriarchowie, Mojżesz, Izrael), w przymierzu tym odnawia stale samą rzeczywistość Życia, odsłania na nowo jego perspektywę, poniekąd wciąż na nowo otwiera dostęp do Drzewa Życia. Wraz z Przymierzem – to Życie, którego źródłem jest On sam, staje się udziałem ludzi – tych samych, którzy na skutek złamania pierwszego Przymierza stracili przystęp do Drzewa Życia, którzy w wymiarach swej ziemskiej historii zostali poddani śmierci.

Chrystus jest ostatnim słowem Boga na ten temat, w tym bowiem Przymierzu, które w Nim i przez Niego zostaje zawarte pomiędzy Bogiem a ludzkością, perspektywa Życia zostaje otwarta do końca, a przystęp do Drzewa Życia – wedle pierwotnego zamierzenia Boga Przymierza – zostaje objawiony w ostatecznej pełni każdemu człowiekowi. Taka będzie wymowa śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, takie świadectwo tajemnicy paschalnej. Jednakże rozmowa z saduceuszami toczy się na przedpaschalnym etapie mesjańskiego posłannictwa Chrystusa. Przebieg rozmowy, według Mateusza (22, 24-30), Marka (12,  18-27)  i Łukasza  (20,  27-36), wskazuje na to, że  Chrystus,  który kilkakrotnie, zwłaszcza w obcowaniu ze swoimi uczniami, mówił o przyszłym zmartwychwstaniu Syna Człowieczego (por. np. Mt 17, 9. 23; 20, 11 i parał.), w tej rozmowie nie odwołuje się do tego argumentu. Racje są zrozumiałe i przejrzyste. Rozmowa toczy się z saduceuszami, “którzy nie wierzą w zmartwychwstanie” (jak zauważa Ewangelista) – to znaczy: którzy kwestionują samą jego możliwość – a równocześnie uważają się za znawców Pisma Starego Testamentu, uważają się za jego kwalifikowanych interpretatorów. I dlatego też Jezus odwołuje się do Starego Testamentu. I na Starym Testamencie wykazuje im, że ,,nie znają mocy Bożej”.

dualizmu ciała i duszy, uznając jedynie biblijną jedność psychofizyczną człowieka, stanowiącego “ciało i dech żywota”. Dlatego sądzili, że “dusza umiera wraz z ciałem”. Stwierdzenie Jezusa, że patriarchowie żyją, mogło dla saduceuszy oznaczać jedynie zmartwychwstanie wraz ciałem. Nie poprzestajemy tu na czysto starotestamentalnym roaumieniiu śmierci, ale uwzględniamy całokształt antropologii teologicznej. Jest to decydujący argument za autentycznością   dyskusji   z saduceuczami. Gdyby perykopa stanowiła “paschalny dodatek gminy chrześcijańskiej” (jak sądził np. R. Bultmann), wiarę w   zmartwychwstanie ciał poparto by narzucającym   się nieodparcie argumentem faktu  zmartwychwstania   Chrystusa, jak to czyni np. św. Paweł (por. np. 1 Kor 15, 13).

W sprawie możliwości zmartwychwstania Chrystus odwołuje się właśnie do tej Mocy, która idzie w parze ze świadectwem Boga Żywego, który jest Bogiem Abrahama, Izaaka, Jakuba – i Bogiem Mojżesza. Bóg, którego saduceusze pozbawiają tej mocy, nie jest już prawdziwym Bogiem Ojców, ale Bogiem ich hipotezy i interpretacji. Chrystus natomiast przyszedł dać świadectwo Bogu Życia w całej prawdzie Jego Mocy nad życiem człowieka.

Dzisiaj przywołuję słowa Jezusa do saduceuszów: “Bóg Abrahama, Izaaka, Jakuba, Bóg Mojżesza… nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych”. Ten, który istnieje i jest Życiem stanowi źródło niewyczerpanego istnienia i życia. Wątpić, to byłoby, jak saduceusze, źle znać Pismo św. i potęgę Boga, jaka została objawiona. Już Stary Testament wyrażał tę wiarę, lecz Chrystus jest ostatnim słowem w tym przedmiocie: Jego śmierć i Jego zmartwychwstanie otwierają perspektywę życia w pełni według Nowego Testamentu. Oto, Bracia i Siostry, wiara i nadzieja, które muszą nas ożywiać, zwłaszcza kiedy w miesiącu listopadzie rozważamy problem śmierci.

Niech Bóg Ojciec, Syn i Duch Święty was błogosławi! Odwołanie się do i Pięcioksięgu, podczas gdy istniały w Starym Testamencie teksty, mówiące bezpośrednio o zmartwychwstaniu (jak np. Iz 26, 19 czy Dn 12, 2), dowodem, że rozmowa toczyła się rzeczywiście z saduceuszami, dla których decydującym autorytetem był jedynie Pięcioksiąg, Struktura kontrowersji wskazuje na to, że była to dyskusja prowadzona według klasycznych wzorów, uprawianych w ówczesnych akademiach.

 

Aud. gen., 18 XI 1981


więcej tekstów autora
Polecamy

Tisza beAw – dzień żałoby

Bella Szwarcman-Czarnota

Niedziela, 16.03.2014

Jan Paweł II

partnerzy